Zamknięcie śluzy Brzeg Dolny. Zemsta za "Rejs Prawdy"?Drukuj

Zamknięcie śluzy Brzeg Dolny. Zemsta za "Rejs Prawdy"?Ministerstwo Środowiska nie posiada ani fachowców, ani pieniędzy, ani ochoty do zadbania o budowle hydrotechniczne na drogach śródlądowych. Ta struktura nie jest zainteresowana uprawianiem żeglugi – uważa Zbigniew Antonowicz z Rady Interesantów Portu Szczecin.

We wtorek zamknięta została śluza w Brzegu Dolnym. Jak się dowiedział portal RynekInfrastruktury, dwukrotnie, na przestrzeni dwóch miesięcy – we wrześniu i listopadzie, przeprowadzona została kontrola stanu technicznego tej śluzy. Kontrola z września stwierdziła uszkodzenia mogące stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa. Kolejna kontrola, przeprowadzona 13 listopada, stwierdziła, że nie podjęte zostały żadne działania naprawcze. W związku z tym, Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zakazał RZGW Wrocław użytkowania wrót wsporczych dolnych (co w praktyce równa się zamknięciu śluzy) i nakazał ich wymianę do 31 grudnia br.

RZGW Wrocław uważa, że ocena stanu technicznego śluzy jest subiektywna i nie została należycie uargumentowana, dlatego też złożone zostało odwołanie do Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Władzom RZGW zależy przede wszystkim na uchyleniu decyzji o natychmiastowej wykonalności polecenia wstrzymania ruchu w śluzie, dzięki czemu można byłoby prześluzować oczekujące statki. Sprawa jest o tyle paląca, że przed śluzą utknął m.in., płynący w górę Odry, lodołamacz „Borsuk”, który ma tej zimy pełnić służbę we Wrocławskim Węźle Wodnym.

Budowle hydrotechniczne muszą być w okresie żeglugowym niezawodne

Jak na problem ze śluzą patrzą przedstawiciele portowego biznesu ze Szczecina? Zbigniew Antonowicz z Rady Interesantów Portu Szczecin obarcza winą za tę sytuację resort ochrony środowiska. – Każda przeszkoda na Odrzańskiej Drodze Wodnej to porażka, bo nie da się tu zrobić objazdów. Wszystkie budowle hydrotechniczne muszą być w okresie żeglugowym sprawne i niezawodne. Po to robi się przeglądy, aby dostrzec słabe punkty tych budowli i zaplanować naprawy w czasie przerw zimowych. Tak powinno być, ale Ministerstwo Ochrony Środowiska nie posiada ani fachowców, ani pieniędzy, ani ochoty do zadbania o to. Ta struktura nie jest zainteresowana uprawianiem żeglugi. Wielokrotnie to demonstrowali urzędnicy z KZGW i niektórych RZGW – twierdzi Zbigniew Antonowicz.

Śluzą w Brzegu Dolnym administruje RZGW Wrocław i to właśnie ta instytucja jest zobligowana do poprawy jej stanu technicznego. RZGW podlega resortowi ochrony środowiska. Jednocześnie jednak, minister właściwy do spraw transportu, zgodnie z prawem, odpowiada sprawy z zakresu funkcjonowania oraz rozwoju infrastruktury transportu, w szczególności budowy, modernizacji, utrzymania i ochrony śródlądowych dróg wodnych w zakresie żeglugi śródlądowej.

W tym kontekście, Zbigniew Antonowicz zwraca uwagę na problem rozproszenia decyzji. – Następuje spychanie odpowiedzialności bo nikt poważnie nie traktuje żeglugi jako transportu, który może przynosić gospodarce korzyści. Wszystkie resorty mają argumenty na unikanie odpowiedzialności i spychanie spraw na innych. A główny skarbnik podpowiada resortom: „mówcie, że nie damy rady, bo to zbyt duże koszty”. Tym hasłem zamykają długoletnie wołanie o rozsądek i zmianę nastawienia do gospodarki wodnej portowców, stoczniowców, żeglugowców, transportowców i zwolenników turystyki oraz energetyki – ubolewa przedstawiciel RIPS.

Trwa obecnie reforma prawa wodnego, w wyniku którego praktycznie całość odpowiedzialności za ten segment zostanie scedowany na MOŚ. Nie brakuje jednak opinii, że jest to błędny kierunek działań, na który zdecydował się rząd, gdyż powinno być odwrotnie: całość odpowiedzialności za drogi wodne, tak jak za inne gałęzie transportu, powinien przejąć MIR. Pisaliśmy, że nie sposób się nie zgodzić z tymi, którzy porównują przejęcie pełnej odpowiedzialności za rzeki przez MOŚ do hipotetycznej sytuacji przejęcia nadzoru nad GDDKiA przez resort rolnictwa. Bo przecież większość autostrad biegnie przez pola…

Biznes ciągle grymasi, więc ma za swoje

Zbigniew Antonowicz uważa, że problem, jaki obecnie odnotowywany jest w Brzegu Dln., może powtórzyć się także w innych miejscach na Odrze. – Jeśli bowiem zaczyna się coś zmieniać i ruszają nowe inwestycje, to remonty i naprawy starych budowli są zostawiane na potem. Nakłanianie do oszczędności prowadzi do absurdów. Oszczędza urząd, a traci biznes. Ale biznes to nie jest przyjaciel: ciągle grymasi, więc ma za swoje – konkluduje Zbigniew Antonowicz.

Sprawa zamknięcia Brzegu Dolnego w prokuraturze

W dniu 10.12.2014 Poseł Piotr Chmielowski (SLD) skierował do Prokuratury Okręgowej w Warszawie dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego (nadużycie władzy – działanie na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariusza publicznego). Dotyczą one zamknięcia przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego śluzy w Brzegu Dolnym, co jest konsekwencją wieloletnich zaniedbań obecnego administratora dróg wodnych.

W uzasadnieniu wniosku Poseł Chmielowski podkreśla, że długoterminowe, całkowite zamknięcie szlaku wodnego prawdopodobnie doprowadzi do konieczności likwidacji kilku stoczni ulokowanych przy Odrze i transportowo zależnych od rzeki. To z kolei doprowadzić może do likwidacji kilkuset podwykonawców, którzy świadczą swoje usługi tym stoczniom.

Inną, ważną konsekwencją zamknięcia tej śluzy jest wzrost zagrożenia powodziowego dla Odry w okresie zimowym i wiosennym. Zamknięta śluza uniemożliwi przepłynięcie lodołamaczy i innych specjalistycznych jednostek wodnych, odpowiedzialnych za utrzymanie drożności szlaku wodnego, np. przez rozbijanie zatorów lodowych.

Wszystkie wyżej wymienione przykłady i możliwe skutki są bezpośrednią konsekwencją zaniedbań i niewywiązywania się z powierzonych obowiązków przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu w okresie co najmniej kilkunastu lat wstecz.

Wnioski do wglądu:
Chmielowski_Gawlowski
Chmielowski_Nawirski

źródło: rynekinfrastruktury.pl, biuro poselskie Piotra Chmielowskiego
foto: Janusz Fafara
#1 | Greg dnia 11.12.2014 11:01
Szkoda, że Poseł Chmielowski nie wysłał trzeciego wniosku na głównego sprawcę tego burdelu: Sumisławskiego. To on odpowiada za przesunięcie wszystkich środków przeznaczonych na bieżące utrzymanie infrastruktury hydrotechnicznej na jego ulubione dzieło-pomnik: Wrocławski Węzeł Wodny.
#2 | Marek Odra dnia 11.12.2014 12:05
I tak długo dzieło - pomnik Wrocławski Węzeł Wodny będzie bezużyteczny jak nie będzie zbiornika w Raciborzu. A tu w Raciborzu tylko zmiany wart na stołkach - obecnie kierownikiem Biura Wdrażania Projektu został wybrany były/obecny starosta Raciborski Adam Hajduk.
http://www.rzgw.gliwice.pl/bip/wyniku%20naboru/2014/Informacja%20wynik%20naboru%20BWP%2015-1-14.pdf
#3 | Marek Odra dnia 11.12.2014 12:13
#4 | koj dnia 11.12.2014 17:15
JAK to nie ma fachowców!!! cyt. odpowiedź p. Stanisława Gawłowskiego sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska na interpelację nr 26028
[...] Pan Tadeusz Mrówczyński przez blisko 43 lata był pracownikiem kolejno: Wydziału Inżynierii Sanitarnej i Wodnej (obecnie Wydziału Inżynierii Środowiska) Politechniki Warszawskiej, następnie Ministerstwa Środowiska oraz, do czasu przejścia na emeryturę wraz z końcem października 2013 r., Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej. Pan Tadeusz Mrówczyński był w przeszłości wielokrotnie odznaczany za zasługi dla gospodarki wodnej, m.in.: Srebrnym Krzyżem Zasługi (w 1985 r.), Złotym Krzyżem Zasługi (w 2003 r.), tytułem "Zasłużony dla Żeglugi Śródlądowej" oraz nagrodą Laur Wodny (w 2014 r.). [...]
W cytowanej odpowiedzi zasłużoną osobę określono tajemniczym skrótem "T.M." dlatego dodam, że
w uzasadnieniu wyroku NSA oz. we Wrocławiu z dnia 6 maja 1997 roku II SA/Wr 929/96 podniesiono iż, (cyt.) "[...] Cechą ochrony dóbr osobistych czy prawa prywatności jest to, że ochroną tą jest objęta dziedzina życia osobistego, prywatnego człowieka. Nie obejmuje ona jednak działalności publicznej ani też sfery działań czy zachowań, które są ogólnie pojmowane jako osobiste lub prywatne, jeżeli działania te lub zachowania wiążą się ściśle z działalnością publiczną. (podkreślenie własne KOJ) [...]".
#5 | ango dnia 11.12.2014 20:03
A co na to wszystko "aktywiści" z Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry ?! Słyszeli w ogóle o tej sprawie ?! Jesteśmy chyba rzadkim przykładem kraju, który sam, własnymi rękami i na własne życzenie rozwala wszystko, co jeszcze zostało do rozwalenia.
Ale jak ma wyglądać planowanie i zarządzanie, skoro dalej są ci sami, którzy onegdaj dla branży stoczniowej szukali egzotycznego inwestora w Katarze, "modernizowali" kolejne branże gospodarki (kolej, hutnictwo, górnictwo, przemysł maszynowy itp., itd.).
Brak określonych priorytetów i brak zdrowego rozsądku nigdy nie były dobrym sprzymierzeńcem z żadnej sprawie...
Ciekawe, jak na takie informacje o naszej żegludze odrzańskiej zapatrują się Czesi, których wciąż mami się kolejnymi wizjami nieustannego rozwoju i nieograniczonych wręcz możliwości wzajemnej współpracy z wykorzystaniem tejże żeglugi ?
#6 | szafir dnia 11.12.2014 20:07
Zamknięcie śluzy to nieporozumienie podobnie jak dopuszczenie to fatalnego stanu technicznego. Jednak nie bardzo rozumiem dlaczego koledzy obrażacie przeszło tysiąc osób zaangażowanych w modernizację WWW (i nie mówię tu RZGW, KZGW, MŚ, BKP itd ) lecz o zwykłych pracownikach na lądzie i na wodzie.
#7 | Apis dnia 12.12.2014 06:13
Gdzie jest to obrażanie zatrudnionych przy modernizacji WWW? Pracują ofiarnie - to prawda ale czy z sensem? Czy za cenę modernizacji śluzy Różanka nie mogła powstać obok niej nowa komora o parametrach IV lub V klasy? Krytykujemy właśnie inwestora a nie wykonawców.
#8 | Marian Janas dnia 13.12.2014 13:48
#9 | szafir dnia 13.12.2014 16:44
Ano pewnie mogła, powiem więcej powinny powstać bliźniacze na Zaciszu, Różance, Brzegu D., itd. Szkoda tylko że w okresie konsultacji społecznych Projektów 2007-2013 dot. Odry nikt palcem nie kiwnął... w interesie użytkowników drogi wodnej.
#10 | Janusz Fafara dnia 13.12.2014 19:48
A ja jestem przekonany, że jest to sprytne zagranie pociągającego za sznurki z warszawskiego piedestału - czyli jak wrócić w glorii chwały na przyszłoroczny zreformowany wrocławski tron. Nie wierzę, aby "nielegalne śluzowanie" pozostało bez echa
#11 | Szafranek dnia 13.12.2014 20:52
Janusz masz racje tu nic sie niedzieje bez zgody jasnie nam panujaego nkt by nie ryzykowal stanowiska dla uzytkownikow drogi wodnej,a wywody na temat szkod ekonomicznych dla przedsiebiorstw i skarbu panstwa mozna wlozyc miedzy segregatory.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
#12 | ango dnia 16.12.2014 20:58
http://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/jazlowiecka-nalezy-nadac-priorytet-zegludze-srodladowej-46772.html
a te uwagi Pani Poseł powinna przedstawić swojej formacji politycznej, której jest członkinią ...

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL | Aerografia | Krismods | Dysnet