Precedens w "krainie paradoksów"Drukuj

Precedens w "krainie paradoksów"Niechlubne miano "krainy paradoksów" na określenie naszej żeglugowej (ale nie tylko) rzeczywistości coraz częściej pojawia się w mediach. Nie będę wymieniał całej palety dziwactw i sprzecznych nie tylko ze zdrowym rozsądkiem lecz całkowicie pozbawionych sensu i logiki poczynań bez wyjątku wszystkich szczebli władz począwszy od tych najbliższych obywatelowi R.P. do tych usadowionych na samym szczycie „warszawskiego panteonu” Problem, o którym wspominam – właściwe wykorzystanie istniejących i budowa nowych dróg wodnych nie powstał ot tak ad hoc lecz nierozwiązalnym był również w okresie międzywojennym.

Zapoznając się z pracami wielu wybitnych znawców tematu żeglugi śródlądowej między innymi Inż. Karola Peszkowskiego, Feliksa Rostkowskiego, Gen. Brygady Stanisława Kwaśniewskiego, Prof. Inż. Mieczysława Rybczyńskiego czy też największego orędownika transportu śródlądowego – Dr Inż. Maksymiliana Matakiewicza dochodzę do wniosku, że temat ten lub dosadniej określając totalną niemoc kolejnych polskich rządów w dążeniu do zagospodarowania istniejących i budowy nowych dróg wodnych na przestrzeni czasu Drugiej, Polskiej, Ludowej i w końcu Trzeciej Rzeczypospolitej nigdy nie udało się zniweczyć. Choć – przepraszam, obecny rząd wypowiada się coraz jaśniej i klarowniej aby wybić sobie z głowy istnienie żeglugi śródlądowej w Polsce.

I w tym momencie wyłonił się największy paradoks żeglugowy współczesnej Rzeczpospolitej w postaci budowy dla skądinąd kraju Trzeciego Świata jakim jest Nigeria dwóch prototypowych nowoczesnych pchaczy rzecznych. Paradoksalnie najnowszym statkiem rzecznym polskiej floty śródlądowej jest pchacz Karibu wybudowanym w roku 1991. Po nim polskie statki śródlądowe już tylko złomowano, a jak to przebiegało wystarczy prześledzić roczniki statystyczne.

Rysunki poglądowe pchacza PTU 1708 (po kliknięciu obraz powiększa się).

Wracając do tematu pchaczy – są one budowane w stoczni Damen w Koźlu o roboczym symbolu PTU 1708. Pchacze te będą wyposażone w trzy silniki Caterpilar typu C18 TA ACERT/A o łącznej mocy 1341 kW (1800 KM) uzyskanej przy 1800 obrotach.

Wymiary pchacza:
Długość całkowita ................................................................... 16,80 m;
Szerokość całkowita .................................................................. 8,50 m;
Zanurzenie wg projektu ............................................................. 1,70 m;
Zanurzenie przy pełnych kanałach chłodzących ............................... 1,80 m;
Wysokość boczna ..................................................................... 2,47 m;
Maksymalna wysokość od linii wodnej z opuszczoną sterówką ........... 2,65 m;

Na pchaczach w rufowej części pokładu głównego znajduje się przestronny aneks mieszkalny załogi i w przedniej części pokładu głównego podnoszona sterówka. Obiekty zostały zaprojektowany, aby pomieścić od 2 do 4 osób załogi w jednej kabinie z piętrowymi kojami i połączonej z mesą oraz kuchnią dla 4 osób.

Kadłub pchacza jest podzielony na cztery poprzeczne przedziały wodoszczelne. Ciekawym rozwiązaniem jest zamknięty system chłodzenia silników umieszczony w kanałach wzdłuż całego dna pchacza, a na szczególną uwagę zasługuje również zastosowanie na pchaczach trzech pędników. No i najważniejsze – to nie będą to tak jak do tej pory było praktykowane tylko kadłuby lecz jednostki w pełni wyposażone pod klucz. Czas budowy tych dwu prototypowych jednostek to tylko 6 miesięcy. Gratulacje.



Obok pchaczy trwa budowa niezwykle ekscentrycznej w swej urodzie jednostki pływającej pod tajemniczym kodem SPa 5009. Jednostka ta to statek patrolowy dla greckiej straży granicznej.

Konstrukcja ta to wynik programu badań i rozwoju firmy Damen przy współpracy Ship Hydromechanics Laboratory of the Technical University of Delft, Royal Netherlands Navy i Martime Research Institute Netherlands w Wageningen. Konstrukcja jednostki pływającej oparta jest na koncepcji Bow Axe („dziobu Siekiery”), opracowanej przez Ship Hydromechanics of Delft University of Technology.

Statek patrolowy typu 5509 "Morska siekiera" to znaczący krok naprzód w projektowaniu morskich statków o dużych prędkościach ze względu na niepowtarzalne i lepsze właściwości tej formy kadłuba. Statki z serii „ Morska Siekiera” charakteryzują się niskimi oporami, dużą prędkością przy wysokim falowaniu i doskonałą dzielnością morską.

Ze względu na doskonałe właściwościom w zakresie dzielności morskiej znacznie zwiększyło się bezpieczeństwo załogi i statku. W trakcie dużych przyspieszeń unoszenie dziobu do góry jest znacznie ograniczone i uderzenia dziobu o powierzchnię morza jest całkowicie wyeliminowane, załoga przebywająca na pokładzie jest mniej zmęczona co z kolei przekłada się na wyraźnie zmniejszenie ryzyka operacyjnego. Twórcy koncepcji „dziobu siekiery” są pewni, że takie statki gwarantują wyjątkową kombinację opłacalności, komfortu i bezpieczeństwa.

Dane techniczne statku :
Długość całkowita ....................................................................................... 57,56 m;
Szerokość całkowita ..................................................................................... 9,55 m;
Wysokość w połowie długości statku .............................................................. 4,40 m;
Zanurzenie maksymalne ................................................................................ 3,30 m;
Dwa silniki główne MTU 20V4000M93L o mocy 11532 KM, 8600 kW przy 2100 obrotach.

Statek został zaprojektowany z myślą o prędkości 28,5 węzłów przy 100% maksymalnej ciągłej mocy. Zbiornik paliwa o pojemności 70,2 metrów sześciennych może pomieścić 59 ton oleju napędowego, a zbiornik wody pitnej o pojemności 10 metrów sześciennych mieści 10 ton wody.

Kadłub statku jest konstrukcji stalowej budowany w trzech oddzielnych segmentach, które zostaną połączone, natomiast nadbudówki są wykonane z aluminium.
Czas budowy jednostki wynosić będzie 7 miesięcy. https://www.youtube.com/watch?v=BaEqvylGJQY



I teraz najważniejsza wiadomość dla nas – obydwa pchacze oraz statek patrolowy bez silników głównych będą w przemieszczane do Szczecina Odrą. Ze względu na duże zanurzenie jednostek będą podwieszane na pontonach aby wyeliminować ewentualne uszkodzenie dna oraz pędników. Będzie na co popatrzeć.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
#1 | zgred dnia 05.08.2014 13:35
bez przesady. Dla bylej Żeglugi Warszawskiej w 1978r wybudowano statek Łoś W 14. u schyłku lat 70 dwa Koziorożce. Na Odrze budowano Muflony. Ten rok 1971 to nie jest prawda.
#2 | Janusz Fafara dnia 05.08.2014 14:24
Oczywiście przewiozłem się na dacie. Karibu oraz dwa Renifery zostały wybudowane w roku 1990 a wprowadzone do eksploatacji na Odrze w 1991. Nie zmienia to faktu, że były to ostatnie nabytki z nowej budowy dla żeglugi odrzańskiej.
#3 | Greg dnia 05.08.2014 15:30
poprawiono daty
#4 | Seehund dnia 05.08.2014 20:44
Panie Januszu! Proszę nie przesadzać z używaniem słowa "paradoks". Taka dominacja tego słowa, w Pana artykule, burzy czytelność tekstu. Byłoby dużo lepiej, gdyby dominowały, podane przez Pana, rzeczowe informacje.
Pozdrawiam.
#5 | miroslaw rajski dnia 06.08.2014 09:13
Cieszę się bardzo że tak ciekawe jednostki budowane są na stoczni w Koźlu, chociaż szkoda że nie powstają na deskach polskich konstruktorów (chyba że się mylę). Jakież zaufanie musi mieć holenderski właściciel stoczni do jakości budowanych tu statków, że nawet trudności w transporcie Odrą do Szczecina nie zrażają go do realizacji dalszych zamówień!
Tutaj chciałbym skorygować nieco jedno określenie. Ta zgrabna jednostka wojskowa to okręt patrolowy, nie statek patrolowy, nawet gdyby byla eksploatowana bez uzbrojenia pozostanie okrętem. Ale to drobiazg i chyba Janusz o to się nie pogniewasz Smile
Moc 11 532 KM jest to oczywiście łączna moc obydwu silników.
Jako emerytowany pracownik MTU Friedrichshafen (25 lat!) poczuwam się w obowiązku podania kilku danych technicznych dwudziestocylindrowego silnika MTU w układzie widlastym typu 20V 4000 M93L (jest to najmocniejszy model typoszeregu 4000):
Moc.....................................................4300 KW (5766 KM) przy 2100 obr/min
Długość.................................................4040 mm
Szerokość..............................................1470 mm
Wysokość..............................................2440 mm
Średnica cyl/skok tłoka...........................170/190 mm
Pojemność jednego cylindra......................4,31 l
Zużycie paliwa.........................................1136 l/h
Ciężar silnika suchego...............................15 587 kg
Normalnie silniki te wyposażone są w przekladnię ZF 24 000. Ale niekoniecznie. Końcowa decyzja należy do konstruktora i zleceniodawcy.

Tak wygląda silnik MTU typu 20V 4000 M93L. Piękna maszyna! (kliknąć)

abload.de/img/nr1teu2h.jpg
#6 | Wojciech Rytter dnia 06.08.2014 12:45
Panie Mirku ,czy silniki tego typu to konstrukcje calkowicie niemieckie ?
#7 | Janusz Fafara dnia 06.08.2014 12:59
Nie mam zwyczaju żywić urazy do prostowania mojej formy wypowiedzi lub branżowej nomenklatury. Jeśli coś jest czarne to wiadomo że czarnym być musi, jeśli białe to białym a nie czarno-białym lub szarym Nie znam angielskiego i nie potrafię jednoznacznie zwrot " Stan Patrol " określający tę jednostkę dosłownie przetłumaczyć. Użyłem formy" Statek Patrolowy " gdyż taki jest stosowany przez kadrę techniczną stoczni gdzie jest budowana. Osobiście śmiem twierdzić , że forma "Patrol boats" byłaby najbardziej adekwatna dla tego typu jednostki. Pozdrawiam
#8 | miroslaw rajski dnia 06.08.2014 17:00
Czołem Janusz!
Mój angielski też nie jest najlepszy, może był kiedyś. Co znaczy "Stan Patrol" nie mam pojęcia, ale pod określenie "boats" można podciągnąc wszystko - od kajaka po lotniskowiec, a znaczenie wynika z kontekstu. I tutaj określenie "Patrol boats" byłoby jak najbardziej na miejscu. Ale mnie chodziło o polską nomenklaturę, gdzie statek jest zawsze jednostką cywilną a okręt wojskową, niezależnie od wielkości.
Serdecznie pozdrawiam, Mirek.
#9 | Wojciech Rytter dnia 07.08.2014 06:55
Panie Mirku.Już wiem wszystko n/t M T U.Okazuje się,że mój kolega ze szkoły, jest inżynierem w zakładach w Jasionce,które podlegają M T U.Przysłał mi sporo informacji o tej Firmie.Działa ona w Polsce,Europie i na całym świecie.
#10 | miroslaw rajski dnia 07.08.2014 21:05
Ok. Panie Wojtku. Ale jeszcze krótko. MTU jest renomowaną firmą, spadkobierczynią tradycji Maybacha. W całym świecie zatrudnia ok. 11 000 pracowników, w tym 6 500 w macierzystym Friedrichshafen. Silniki MTU to najwyższa jakość, no i co się z tym wiąże nie należą do najtańszych. Zakres mocy: 75 - 10 000 KW.
Silniki typoszeregu 4000 to stosunkowo nowa konstrukcja, o zakresie mocy 746 - 4300 KW. Budowane są wyłącznie w wersji widlastej o liczbie cylindrów 8,12,16 lub 20 w ogromnej ilości odmian, zależnie od przeznaczenia. Pierwszy silnik tego typu zszedł z taśmy w 1997 i w ciągu 15 lat (do 2012 roku ) wyprodukowano ich we Friedrichshafen 22 500 sztuk, oraz w filii MTU w Aiken w USA jeszcze następnych 2 240 sztuk (w Aiken montuje się silniki typu 4000 na rynek amerykański).
Typoszereg 4000 to własna konstrukcja MTU, ale jestem pewny że maczali w tym również palce konstruktorzy z Daimlera (w tym czasie Daimler był właścicielem MTU). Prawdopodobnie niektóre rozwiązania konstrukcyjne przejęto z DDC czyli Detroit Diesel Corporation, którą to firmę kupił MTU w 1995 roku. W tej chwili MTU Friedrichshafen należy w stu procentach do Rolls - Royce.
Zastosowanie silników typu 4000 jest bardzo szerokie. Przede wszystkim okręty wojenne (fregaty, korwety itp.), zarówno do napędu głównego jak i do napędu agregatów, na wielokadłubowe szybkie promy, na luksusowe megajachty, do napędu lokomotyw spalinowych, do wielkich maszyn budowlanych no i oczywiście do napędu generatorów w elektrowniach stacjonarnych (także jądrowych).

Prawie wszystkie okręty amerykańskiej straży wybrzeża, czyli legendarnego Coast Guard napędzane są silnikami MTU, wiele typoszeregiem 4000.
Najnowsze patrolowce Coast Guard, które znajdują się jeszcze w bubowie tzw. typ "Sentinel Class Cutter", wyposażone są w identyczne silniki jak patrolowiec z Koźla - czyli 2 x 20V 4000 M93L po 4300 KW. Pozwala im to na osiągnięcie prędkości 28 kn. Powstaną 34 okręty tego typu, które zastąpią przestarzałe jednostki typu "Island Class Cutter". Pierwszy patrolowiec wszedł do służby w styczniu 2011, a potem idzie już bardzo szybko - co dwa miesiące nowy okręt! I tutaj kłania się wieczna budowa nieszczęsnego "Gawrona"... Ileż lat to już trwa? Wydaje mi się że "Gawron" ma też silnik typu 4000.
Patrolowce typu "Sentinel Class Cutter" które mają dlugość 47 m, buduje stocznia Bollinger Shipyard w Lackport, Louisiana a ich kadłuby są sprawdzoną konstrukcją holenderskiej stoczni Damen, tzw. "Damen 4708". Jakiż ten świat mały...

Tak wygląda patrolowiec amerykańskiej straży wybrzeża typu "Sentinel Class Cutter" (kliknąć):

abload.de/img/nr1nnl5f.jpg

Co ciekawe. Amerykanie nazywają swoje okręty ochrony pogranicza "Cutter", chociaż niektóre mają wielkość krążownika Smile
#11 | Wojciech Rytter dnia 08.08.2014 03:18
Dzieki Panie Mirku,za wyczerpujca odpowiedz.Jest Pan kopalnia wiedzy w tych tematach ,i nie tylko.Pozdrawiamy z Plocka.
#12 | Janusz Bialic dnia 09.08.2014 11:22
Jeśli pozwolicie to dodam kilka uzupełnień do dyskusji.
Mnie w tym artykule nie razi słowa paradoks. Od czasu transformacji ustrojowej stocznia nasza wybudowała tylko jedną barkę dla polskiego armatora a wybudowaliśmy ponad 200 jednostek. I jako stoczniowiec mocno odczuwam ten paradoks.
Co do projektowania to jednostka SPa 5509 jest całkowicie zaprojektowana przez holendrów. My przetwarzamy dokumentację do warunków naszej stoczni.
Natomiast jednostki PTu 1708 powstały całkowicie na deskach a raczej monitorach komputerów kozielskich konstruktorów. Oczywiście po wcześniejszych uzgodnieniach z nigeryjskim armatorem.
Co do nazewnictwa czy to statek czy okręt nic nowego nie wniosę. SPa 5509 to jednostka patrolowa i - lekko - uzbrojona bo ma jedno działko lub ciężki karabin. Natomiast nie będzie użytkować go marynarka wojenna tylko straż graniczna.
Jest to druga jednostka z tej serii. Pierwsza posiada (i tu zdziwienie) włoska gwardia (?) finansowa. Proszę kliknąć na link.
http://www.damen....nanza-corp
No więc nic ciekawego nie wniosę do pytania: czy to okręt czy statek?
Co do silników to ja wprowadziłem Janusza w błąd podając mu moc obu silników jako jednego. Zdejmuję z Janusza "gromy" jakie na niego spadły.
No i największy problem to nazewnictwo jednostek. W Damenie nazwy serii nowych jednostek wymyśla zespół je tworzący. Nazwy są różne np.: Multicat, shoalbuster itd. Wyjaśnię na przykładach obu jednostek. PTu 1708 znaczy PusherTug (pchacz-holownik) 17 to długość jednostki a 08 to szerokość ale z dużym przybliżeniem. Natomiast SPa 5509 znaczy standardowy patrolowiec. Przy czym słowo standardowy odnosi się do standardowego rodzaju napędu, tzn. silnik, przekładnia, linia wałów, śruba.
Janusz wspomniał transportach jednostek Odrą z Koźla do Szczecina ale to jest sprawa na odrębną jego relację.
Pozdrawiam wszystkich
Janusz Bialic (Stocznia Damen w Koźlu)

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL