Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

tiktak
14.09.2020

tiktak
21.08.2020
[https://www.wody.
gov.pl/aktualnosci
/1274-wody-polskie
-uzyskaly-dofinans
owanie-na-rozwoj-o
drzanskiej-drogi-w
odnej-2][/url]

tiktak
10.08.2020

tiktak
04.08.2020
[url][/https://www
.portalmorski.pl/z
egluga/45901-jest-
projekt-uchwaly-ws
-rozbudowy-odrzans
kiej-drogi-wodnej-
na-odcinku-od-malc
zyc-do-lubiaza]

tiktak
04.08.2020
[https://www.porta
lmorski.pl/zegluga
/45876-ruszaja-rem
onty-kanalow-na-sz
laku-wielkich-jezi
or-mazurskich][/ur
l]

Sejmowa Komisja Infrastruktury: Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała rządDrukuj

Sejmowa Komisja Infrastruktury: Najwyższa Izba Kontroli skrytykowała rządDegradacja infrastruktury rzecznej, opieszałość urzędów, a w konsekwencji drastyczny spadek wykorzystania żeglugi śródlądowej w transporcie towarów - to pierwsze z wniosków, z jakimi przedstawiciel Najwyższej Izby Kontroli zapoznał członków sejmowej Komisji Infrastruktury. Podczas gdy część posłów nie kryła oburzenia ustaleniami NIK, inni woleli w tym czasie rozmawiać na tematy dalekie od meritum spotkania. Za to ze strony przedstawicieli rządu padły solenne zapewnienia, że ten robi "wszystko", by rozwijać wodny transport śródlądowy i szlaki rzeczne.

- Mimo sprzyjających warunków naturalnych popularność żeglugi śródlądowej gwałtownie spada. Podczas gdy w 2005 r. transportem rzecznym przewieziono 9,6 mln ton ładunków, czyli 0,67 proc. ogółu ładunków przewiezionych wszystkimi rodzajami transportu, to w 2012 r. było to już zaledwie 4,5 mln ton, co dało 0,25 proc. ogółu ładunków - referował Tomasz Emiljan, dyrektor Departamentu Infrastruktury NIK.

Różnica jest jeszcze większa, gdy sięgnie się do 1980 r., kiedy to żegluga śródlądowa przewiozła 22,2 mln ton ładunków (0,80 proc. ogółu). Jak zauważył Emiljan, tendencja spadkowa jest wprost odwrotna do sytuacji panującej w większości krajów Unii Europejskiej. Udział śródlądowego transportu wodnego w przewozach lądowych w 2007 r. sięgał średnio 5,7 proc., a w 2011 r. już 6,2 proc.

- Gwarantuję państwu posłom, że jeśli pilnie nie zajmiemy się żeglugą śródlądową, to w przyszłym roku nasze jednostki nie przewiozą już ani grama ładunku! - oburzał się dopuszczony do głosu Edward Ossowski ze Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji RP, prezes Żeglugi Bydgoskiej. - Nie będziemy mogli w ogóle wypłynąć, bo stan infrastruktury rzecznej, szlaków rzecznych jest katastrofalny! Za chwilę już nawet kajakiem nie będziemy mogli pływać po naszych rzekach.

Głosy zaniepokojenia można też było usłyszeć ze strony większości wypowiadających się posłów. - Pomimo rządowych planów jesteśmy w sytuacji wycofania się państwa polskiego z wykorzystania transportowego obu największych rzek Polski. A jednocześnie utrzymujemy kosztowne urzędy związane z ich zagospodarowaniem - stwierdził Krzysztof Tchórzewski (PiS), wiceprzewodniczący Komisji Infrastruktury.

- Wydaliśmy 20 mld zł na usuwanie skutków ostatnich powodzi, zamiast racjonalnie wydatkować je na rozwój szlaków wodnych - mówił Piotr Chmielowski (Sojusz Lewicy Demokratycznej), przekonując, że dzięki temu wzmocnilibyśmy nie tylko żeglugę, ale też zabezpieczyli tereny nadrzeczne przed skutkami powodzi.

Stronę rządową podczas posiedzenia komisji reprezentowała dr Dorota Pyć, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju odpowiedzialna za gospodarkę wodną. Podczas swojego wystąpienia podkreślała, że kwestie szlaków wodnych pozostają w kompetencji Ministerstwa Środowiska. Dodała, że w kompetencjach MIR leżą wyłącznie kwestie związane z funkcjonowaniem samej żeglugi.

Z kolei wśród priorytetów rządu wymieniła trzy przedsięwzięcia. Na pierwszym miejscu - doprowadzenie szlaku Odra - Dunaj - Łaba do poziomu odpowiadającego 4 klasie żeglowności. Kolejnym zadaniem ma być włączenie Odry w system międzynarodowych dróg wodnych. Jako ostatnie wymieniła zagospodarowanie dolnej Wisły "ze względu na zagrożenia powodziowe". Doprowadzenie szlaku E70 (Antwerpia - Kłajpeda przez Gorzów Wlkp., Bydgoszcz, Elbląg) do 3 klasy żeglowności ma być przeprowadzane "w dalszej perspektywie".

Kiedy z ust kolejnych parlamentarzystów padały na zmianę niepokojące pytania i gorzkie stwierdzenia, koledzy z tylnych rzędów wymieniali m.in. opinie na temat aut, jakie posiadają. Jeden z posłów PO z siedleckiego okręgu półgłosem zastanawiał się też "ile czasu zabrałoby przesłanie barką imieninowego bukietu matce. Albo kochance".
Wcześniej jego partyjny kolega z Nowego Sącza dopytywał, jak długo trwałoby doliczenie do miliarda - to gdy urzędnik NIK mówił o 14 mld zł potrzebnych na inwestycje w szlaki wodne. Gdy przedstawiciele środowisk związanych z żeglugą mówili o katastrofalnej sytuacji w branży i na szlakach wodnych, obaj drwili, "że to dobrze, że jest źle". - Po co nam barki, skoro zamykamy kopalnie? - pytał kolegę nowosądecki poseł PO.

źródło: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3465945,po-drugie-autostrada-wodna-na-wisle-najwyzsza-izba-kontroli-skrytykowala-rzad,id,t.html
foto: Janusz Fąfara
#1 | Apis dnia 15.06.2014 09:17

Cytaj

Podczas swojego wystąpienia Dorota Pyć podkreślała, że kwestie szlaków wodnych pozostają w kompetencji Ministerstwa Środowiska. Dodała, że w kompetencjach MIR leżą wyłącznie kwestie związane z funkcjonowaniem samej żeglugi. Z kolei wśród priorytetów rządu wymieniła trzy przedsięwzięcia.

Na pierwszym miejscu - doprowadzenie szlaku Odra - Dunaj - Łaba do poziomu odpowiadającego 4 klasie żeglowności. Kolejnym zadaniem ma być włączenie Odry w system międzynarodowych dróg wodnych. Jako ostatnie wymieniła zagospodarowanie dolnej Wisły "ze względu na zagrożenia powodziowe".

Kanał D-O-L jeszcze nie powstał a ma być doprowadzony do IV klasy żeglowności? Takie są priorytety rządu? Gratuluję!

Nie wiem kto popełnił taki kosmiczny błąd: pani Pyć czy dziennikarz, ale tak czy owak z taką wiedzą (a raczej jej brakiem) wśród decydentów i mediów na temat śródlądowych dróg wodnych długo możemy marzyć o normalności.
#2 | vasyld dnia 15.06.2014 09:32
Przytaczane przykłady zachowań posłów świadczą o dwóch rzeczach:
1. Kompletny brak wiedzy i kompetencji, które powinny dyskwalifikować ich z komisji.
2. W perspektywie zbliżających się wyborów parlamentarnych, totalny brak instynktu samozachowawczego. Dla rządzącej PO, uruchomienie dużego programu infrastrukturalnego, jakim jest modernizacja szlaków żeglugowych ( programu który da wiele miejsc pracy w trakcie i po zrealizowaniu ), było by olbrzymią szansą na utrzymanie się w następnej kadencji.
Ale od niektórych trudno wymagać logicznego myślenia.
#3 | Pilasu dnia 15.06.2014 09:36
"Z kolei wśród priorytetów rządu wymieniła trzy przedsięwzięcia. Na pierwszym miejscu - doprowadzenie szlaku Odra - Dunaj - Łaba do poziomu odpowiadającego 4 klasie żeglowności."

4 klasa żeglowności, a we Wrocławiu renowacja odry bez żadnych zmian. Czyli kasa 3 Gdzie sens? Skoro wydaje się grube miliony na renowację sluz, ile drożej było by poszerzyć sluzę do 12 metrów szerokości?! I były by podwaliny do 5 klasy... Oj Polsko... Ale będą kolejne przetargi, kolesie się dorobią, ludzię będą mieli co robić... po co zrobić wszystko za jednym zamachem. Z takim zapałem to do 2060 nie będziemy mieli pracy na polskich szlakach... A bardzo chciałbym pływać po Swojej wodzie. I idea kanału łączącego Odrę z górną Wisłą mi się podoba. Rejs z Krakowa do Rotterdamu, to by był rarytas. Pozdrawiam wszystkich dla których woda, to sposób na życie.
#4 | darpo23 dnia 15.06.2014 20:45
okazuje się że miarą wiadomości posłów o transporcie wodnym jest ilość wożonego węgla. Czyżby nie potrafili ogarnąć swoimi małymi rozumkami że wodą można transportować wszystko ? Tylko po co taniej skoro można drożej. Wszak vat jest życiodajnym podatkiem dla rządu , im wyższa cena tym więcej pieniędzy może on zmarnować.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL