O, tokara! Oto kara: na złość mamie odmrozimy sobie uszyDrukuj

O, tokara! Oto kara: na złość mamie odmrozimy sobie uszyWielka tokarka, która powstała we Wrocławiu, w kilkunastu kontenerach zostanie wywieziona do USA. To jedna z największych tego typu konstrukcji w Europie. Tokarka-kolos powstała w fabryce FAT na Grabiszyńskiej. Długość maszyny to 35 m, szerokość 10,5 m. Dla porównania, maszyna jest szersza niż cztery postawione obok siebie jeżdżące we Wrocławiu tramwaje Plus.

Kontenery z ogromną maszyną pakowane są codziennie i wysyłane do Hamburga, skąd drogą morską dostarczane są do USA. Tam tokarka trafi do swojego nowego właściciela - Ellwood City Forge (która specjalizuje się w wyrobie elementów stalowych). Później wrocławianie przez kilkanaście tygodni będą ją ponownie montować. Kolos będzie służył do obróbki wyrobów hutniczych.

Nikomu nawet nie przyszło do głowy aby ten wilkogabarytowy ładunek wyekspediować Odrą do Szczecina, choć mamy łagodną zimę i dobre warunki nawigacyjne. FAT Wrocław ma bliżej do Hamburga niż do Szczecina? A może to kara dla Odry czy Szczecina?

#1 | Wojciech Rytter dnia 22.01.2014 06:55
Ale mamy przecież wspaniałe drogi i autostrady,w które pakujemy miliony euro.Dlaczego nie korzystać z tego dobrodziejstwa?Co z tego,że taniej rzeką?Władze wiedzą co robią....
#2 | tomil dnia 22.01.2014 10:28
Coś mi się nie zgadza. Od kiedy to władze państwowe (bo o tych chyba myślał Wojciech Rytter) decydują czym transportować jakiś towar.
Pozdrawiam
Tomek
#3 | Wojciech Rytter dnia 22.01.2014 15:32
A no decydują,Panie Tomku.Pośrednio.Bo inwestują masę pieniędzy w drogi nieopłacalny transport lądowy,gdzie ,jak w tym przypadku można to przepchnąć wodą.Na jednej barce.Ile jeszcze pójdzie kasy na drogi ,zamiast włożyć tą kasę w regulacje naszych zaniedbanych rzek.
#4 | miroslaw rajski dnia 23.01.2014 19:42
Zezwolenie władz na przewóz ładunków ponadgabarytowych i ekstremalnie ciężkich po drogach kołowych jest jak najbardziej wymagane, przynajmniej w Niemczech. Wydaje się je tylko wtedy, jeżelie nie istnieje inna możliwość, np. drogą wodną. W skrajnym przypadku zezwolenie może zostać nie udzielone i wtedy ze spokojem ducha można świeżo wyprodukowane urządzenie zezłomować. Trzeba było wcześniej się zastanowić jak to przetransportować! Nikt nie pozwoli sobie na rozjeżdżanie drogocennych autostrad jeżeli istnieją inne możliwości. I tu władze niemieckie są bardzo konsekwentne.
Jeżeli chodzi o tą wielką obrabiarkę z Wrocławia to wydaje mi się że żadne zezwolenie władz nie jest tu potrzebne. Rozebrana na części i zapakowana do kontenerów napewno nie jest ładunkiem ani zbyt ciężkim, ani ponadgabarytowym. Mimo to uważam. że ten ładunek należy na Odrę. Zamiast tych kilkunastu ciężarówek z kilkunastoma kierowcami, wystarczyłaby jedna albo dwie barki i do Szczecina! Nawet do Hamburga można by te kontenery przewieźć z Wrocławia wodą...
#5 | Wojciech Rytter dnia 24.01.2014 05:40
I tu tkwi cały problem Szanowni Państwo.Mamy drogi wodne od gór do morza ,połączenia z całą Europą a nie korzystamy z nich.Bo lepiej zapychać drogi i autostrady tirami zamiast gros ładunków transportować taniej wodą.Ale rządy wiedzą lepiej co się opłaca.Daleko nam do Zachodu.Oj ,daleko.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL