Statki wrócą na Wisłę za sprawa Zespołu Parlamentarnego?Drukuj

Statki wrócą na Wisłę za sprawa Zespołu Parlamentarnego?Do przywrócenia żeglowności królowej polskich rzek zabierają się posłowie i samorządowcy.

– Wisła ma powierzchnię (dorzecza: 194 424 km² Wisła, 170 000 km² Ren - przyp. red. ŻŚ) większą od Renu, jednej z najintensywniej użytkowanych rzek Europy. Trzeba wykorzystać jej potencjał – mówi poseł PO Stanisław Lamczyk. Stanął właśnie na czele Zespołu ds. Przywrócenia Żeglowności Wiśle, w skład którego wchodzi ośmiu parlamentarzystów.

Inicjatywy, którym przyświeca podobny cel, coraz częściej podejmują też samorządowcy. Spotkania na ten temat odbyły się ostatnio m.in. w Gdańsku i Elblągu. Nie brakuje jednak głosów, że operacja poprawy żeglowności byłaby zbyt kosztowna i niekorzystna dla środowiska.

Jeszcze w XVII wieku Wisła była najważniejszą gospodarczą rzeką świata. Rocznie spławiano nią 250 tys. ton zboża. Jednak zdaniem posła Lamczyka później zaczął prześladować ją pech. Po rozbiorach przepływała przez granicę trzech państw, a po pierwszej wojnie światowej znalazła się w granicach Polski, jednak bez ujścia do morza w Wolnym Mieście Gdańsk.

Plany regulacji sprawiającej największe problemy żeglowne Dolnej Wisły pojawiły się dopiero w PRL. W 1970 r. powstał we Włocławku jeden z dziewięciu planowanych stopni wodnych. Na kolejne zabrakło pieniędzy.

Kapitan żeglugi śródlądowej Mirosław Kaczyński mówi „Rz", że brak inwestycji sprawił, iż transport na Wiśle jest „w stanie zaniku".

– Obecnie ta droga rzeczna uniemożliwia regularne przewozy towarowe. W Niemczech transport rzeczny odpowiada za przewóz 20 proc. towarów, w Polsce za ułamek procenta – alarmuje.

Jak to zmienić? Zdaniem posła Lemczyka konieczne jest zbudowanie systemu progów spiętrzających w regionie Dolnej Wisły. Podobne wnioski wyciągali uczestnicy poświęconych rzece lokalnych konferencji, które odbyły się w ostatnich miesiącach.

W czerwcu w konferencji w Gdańsku uczestniczyło 200 osób. Przyjęły wspólne stanowisko, z którego wynika m.in., że przywrócenie Wiśle żeglowności jest jedyną receptą na rosnące potrzeby transportowe kraju, w tym rozładunek portów bałtyckich.

W lipcu w Elblągu temu samemu problemowi był poświęcony pierwszy w historii Sejmik Żeglugi Śródlądowej, a we wrześniu tematem zajął się w Bydgoszczy Konwent Marszałków. Z kolei w październiku w Płocku Powstał Klaster Rzeczny „Mazovia" mający na celu rozwój transportu wodnego. Zdaniem posła Lamczyka przywrócenie żeglowności rzeki kosztowałoby 10 mld zł, a inwestycja szybko by się zwróciła.

– Takie kwoty wydajemy na usuwanie skutków powodzi, których uniknęlibyśmy, regulując Wisłę – tłumaczy.

Część specjalistów uważa jednak, że przedsięwzięcie mogłoby okazać się dużo bardziej kosztowne.

– Gdy kilka lat temu koncern Energa robił przymiarkę do budowy drugiego stopnia pod Włocławkiem, mówiono o kwocie 3 mld zł. Tymczasem w grę wchodzi także budowa systemu tzw. ostróg rzecznych, przebudowa wałów i mostów, które musza być podniesione, by umożliwić przepływanie barek – tłumaczy wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Zaznacza, że oprócz pieniędzy potrzebny byłby konsensus środowisk zainteresowanych dostępem do rzeki.

– Oczekiwania osób prowadzących żeglugę po Wiśle, rybaków śródlądowych i ekologów potrafią wzajemnie się wykluczać – przypomina.

Ekolodzy protestowali już przeciw budowie drugiego stopnia poniżej Włocławka. Ich zdaniem inwestycja negatywnie wpłynęłaby na bioróżnorodność rzeki, utrudniając m.in. wędrówki ryb. Z ich zarzutami kpt. Kaczyński się nie zgadza.

– Na wodzie, w porównaniu z transportem kołowym, do przewozu tony towarów zużywamy dziesięciokrotnie mniej paliwa. To najbardziej ekologiczny transport świata – podsumowuje.

źródło: rp.pl
#1 | koj dnia 07.12.2013 13:45
Wychodzi na to, że Gdańsk zaczyna się dusić od kontenerów. Pożyjemy, zobaczymy...
#2 | frank martin dnia 07.12.2013 16:15
Rzadko się loguję i rzadko komentuję, ale nie wytrzymałem...

"Część specjalistów uważa jednak, że przedsięwzięcie mogłoby okazać się dużo bardziej kosztowne.
– Gdy ... ... barek – tłumaczy wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. Zaznacza, ... .
– Oczekiwania osób prowadzących żeglugę po Wiśle, rybaków śródlądowych i ekologów potrafią wzajemnie się wykluczać – przypomina."

1. A jakim specjalistą jest ten Gawłowski ?
Jakiś czas temu pojawił się u artykuł o nim i niezbyt dobrze to wygląda: http://www.zeglug...dmore=1604

2. Tacy są właśnie "nasi" politycy i urzędnicy - zamiast urządzać, organizować - dezorganizują co można.
Jeszcze nic nie ruszyło, ale już ma pan Staszek problem z ekologami i ... UWAGA - RYBAKAMI !!!!!! HAHAHAHA!!

ZAMIAST JAK NAJBARDZIEJ POPIERAĆ INICJATYWY ŻEGLUGOWE (BO I SOBIE DZIĘKI TEMU KARIERKĘ PRZY OKAZJI ZROBIĄ TE URZĘDASY BO KASY W UE SPORO NA TO) TO OD RAZU SZUKAJĄ JAK BY TU ZABLOKOWAĆ/UPIER...Ć/ZNISZCZYĆ.
JAKIE TO POLSKIE !! TFU!!
Jakby się wypowiedział na przykład, że: "pomimo sprzecznych interesów różnych środowisk, będziemy szukać jak najefektywniejszego rozwiązania... " to bym był wyrozumiały, ale już sama jego wypowiedź świadczy o niechęci do działania.
#3 | zgred dnia 07.12.2013 22:45
Wypowiedż Gawłowskiego świadczy o jego totalnej nieznajomości tematu.
#4 | nowak123 dnia 08.12.2013 18:35
o jakich konkretnie mostach mówi Pan miniSter?
Proponuję przy najbliższej okazji docisnąć go, żeby podał numer drogi, na której jest ten rzekomo za niski most.
Ten problem owszem jest istotny, ale na Odrze na Wiśle (poniżej Krakowa) o dziwo sprawa jest pomijalna.
#5 | Black Hawk dnia 09.01.2014 17:05
Przecież Gawłowski, etc... to zwykłe tłuki, szkoda klawiatury na pisanie o tłukach.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL