Nowiny odrzańskieDrukuj

Nowiny odrzańskieNa wrocławskiej Odrze sytuacja nie jest aż tak drastycznie skomplikowana jak na Wiśle w rejonie Włocławka, ale również spowodowała sporo zamieszania w światku żeglugowym. Otóż jak podano w komunikacie nr 115/2013 z dniem 15.11.2013 została wyłączona z eksploatacji śluza Różanka do dnia 15 maja 2014 roku odcinając tym samym jedyną wodną drogę tranzytową przez Wrocław. Co prawda przewiduje się krótkotrwałe przerwanie prac remontowych na obiekcie przez okres około dwóch tygodni w celu „Aby umożliwić przemieszczenie się jednostek, w drugiej połowie marca 2014 roku, po otwarciu sezonu żeglugowego na pozostałych odcinkach drogi wodnej”. Wraz z zamknięciem śluzy położono jaz Różanka co z kolei obnażyło to, co do tej pory skrywała woda.



Widok rzeki w tym miejscu jest mało ciekawy, aczkolwiek pozwolił zobaczyć w prawie całej okazałości resztki filaru poprzedniego mostu Trzebnickiego. Istnieją wzmianki o istnieniu drewnianego mostu na głównej drodze łączącej Wrocław z Trzebnicą. Most ten był wielokrotnie niszczony przez powodzie i kataklizmy wojenne, odbudowywany, naprawiany i przebudowywany. Być może zaostrzone drewniane pale wydobyte podczas współczesnego poszerzania koryta rzeki to pozostałości po tym moście. Widoczny dziś odsłonięty fragment filaru to szczątki poprzednika , dzisiejszego mostu Trzebnickiego - Rosenthaler Brücke.



Wielki lament i płacz nad wycinką drzew rosnących przy murach oporowych i nadodrzańskich skarpach jakby ucichł. Większość oponentów to ludzie nieświadomi z niszczycielskiej siły układu korzeniowego drzew. Wystarczy przejść się do mostu Młyńskiego i zobaczyć jak całe bloki piaskowca z pionowego nabrzeża zostały wypchnięte do wody przez system korzeniowy. Zawinił człowiek nasadzając w przeszłości drzewa w miejscach gdzie ich być nie powinno i zawsze ranić będzie serce okaleczanie nadrzecznych bulwarów z zielonych płuc miasta, ale za czyjąś głupotę taka jest niestety cena.

Za to widok zgromadzonej floty na Odrze pomiędzy mostami Grunwaldzkim i Pokoju jest bardzo budujący. Jak ruszą do roboty to niebawem nie będziemy mogli poznać najpiękniejszych we Wrocławiu ludzką ręką dokonanych miejsc styku lądu z rzeką.



Przebudowa Kanału Miejskiego , czy jak to nazywa RZGW – przystosowanie Kanału Miejskiego do przepuszczania wód powodziowych weszła w nową fazę. Od strony śluzy Miejskiej usypywany jest nasyp z kruszywa wydobytego z koryta Odry pod (chyba) drogę dojazdową oraz obkładanie płytami betonowymi na podkładzie z włókniny. Jeżeli to ma być droga dojazdowa dla przemieszczających się samochodów z urobkiem wydobytym powyżej jazu Różanka – to obawiam się , że zastosowanie tej technologii ( załadunek na samochód, przejazd poniżej śluzy Miejskiej i przeładunek na barki znacznie podrożą koszty całej inwestycji.



Porażający jest również widok jazu Elektrowni Wodnej Południowej. Na ta chwile trudno sobie wyobrazić przyszły kształt nowego jazu, a i widoków tak mrożących krew w żyłach pewnie już nie zobaczymy.



O tym, że zima tuż tuż RZGW daje sygnał przegrupowując jedynego lodołamacza na środkowej Odrze do miejsca stałego bazowania – górny awanport śluzy Brzeg Dolny aby chronić modernizowany jaz stopnia wodnego Brzeg Dolny przed zagrożeniem lodowym. Statek zabunkrowany , pies pokładowy w stosownej kamizelce, ostatnie pożegnanie i lodołamacz wyruszył na stanowisko.



W związku z tak wczesnym zamknięciem śluzy Różanka obiekty z nowej budowy kozielskiej stoczni zostały sprowadzone do Wrocławia poniżej stopnia wodnego i są systematycznie przemieszczane przez pchacza Karibu 01 do Szczecina.



Uzupełnienie:

Prace nad wycinka drzew na skarpie brzegowej i nabrzeżach Odry Śródmiejskiej ostro nabrały tempa. Wycinka przy Bulwarze Dunikowskiego została w sobotę praktycznie zakończona, rozpoczął się natomiast nowy etap prac - modernizacja nabrzeży pomiędzy mostem Pokoju a bulwarem Włodkowica. Patrząc z boku domyślam się, że będzie to niskie zabezpieczenie ścianką larsenowską nadodrzańskich skarp i historycznych nabrzeży pionowych.

Nabrzeża te to klasyczny obraz wieloletnich zaniedbań przez właściciela , dziwi natomiast określenie tych prac przez rzecznika prasowego RZGW jako prace nad zabezpieczeniem przeciwpowodziowym miasta. Może pośrednio to jest w pewnym sensie zabezpieczeniem – ale chyba tylko twarzy właściciela przed skutkami zawalenia się ceglanego muru oporowego i skarpy praktycznie na całej długości rzeki od Zatoki Gondol do mostu Piaskowego, nie wspominając o górnym cyplu i samej śluzie Piaskowej i wielu innych odcinkach umocnień brzegowych w obrębie miasta.

Niechaj przewodnie hasło „Projektu Modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego będącego elementem Projektu Ochrony Przeciwpowodziowej Dorzecza Odry” (osobiście nie znoszę nowego określenia – projektu) nie będzie dywanem do podmiatanie wieloletnich brudów i zaniedbań gospodarza który konstytucyjnie a nie okazjonalnie jest do ochrony miasta przed powodzią oraz konserwacji i modernizacji umocnień brzegowych zobligowany.



Natomiast przy poszerzania koryta nieopodal mostu Trzebnickiego wyłania się coraz to nowszy obraz metody budowy podpór mostowych dawnego mostu Różaneckiego, który to pokazał się po zdjęciu wierzchniej warstwy obudowy kamiennej filara.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
#1 | Apis dnia 25.11.2013 20:20
Materiał został uzupełniony o najświeższą relację z wycinania drzew w rejonie Ostrowa Tumskiego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL