Byłem na dnieDrukuj

Byłem na dnieForma nagłówka nie dotyczy rzecz jasna mojego ego lecz rekonesansu na terenie już budowy starego w projektach, a zarazem nowego w realiach zbiornika, czy raczej polderu zalewowego Racibórz Dolny.

Historia początku przemyśleń nad projektem ma już ponad 100 lat i konkretnie zaczął się rodzić jak to zwykle bywa po z budowlami zabezpieczającymi przed powodziami dopiero po ich katastrofalnych skutkach, tak i też było w tym przypadku po przejściu katastrofalnej powodzi w 1880 roku, szczegóły powstawania kolejnych studiów i koncepcji szczegółowo są opisane s stronie RZGW Gliwice ((Link)).

Nie będę się rozwodził nad kolejnymi wariantami i szczegółami koncepcji budowy zbiornika gdyż publikacji na ten temat jest co niemiara lecz chcę się skupić wyłącznie na tym co zobaczyłem będąc jak już wspomniałem na wstępie na samym dnie „zbiornika”.

Już na samym skraju wielkiej bądź co bądź budowy widać niewielki ruch sprzętu budowlanego. Zdejmowana jest wierzchnia warstwa humusu i system korzeniowy wyciętego drzewostanu z terenu gdzie mają powstać wały. Zastanawiające jest powstawanie coraz to nowych dziur w ziemi zwanymi hucznie kopalniami. Mieszkańcy wsi Nieboczowy i Ligota Tworkowska mówią, że w ostatnim czasie, tzn. już po zatwierdzeniu rozpoczęcia budowy zbiornika w przeciągu tygodnia powstało ich kilka.



Przygnębiający jest widok tych właśnie wsi skazanych na wymazanie z mapy Polski. Część domów już straszy pustymi oczodołami okien, w innych życie toczy się jakby bolesna przyszłość ich nie dotyczyła. Byłem świadkiem wyburzania kapliczki gdzie tuż obok na polach prowadzono jesienne orki. Oczywiście, że ludzie się burzyli a sprawa ich wysiedlenia przez lata rodziła liczne protesty. Jednym z pomysłów mieszkańców istniejącej od niespełna 800 lat wsi Nieboczów było otoczenie ich wsi wysokim wałem. Ostatecznie ustalono, że powstanie nowa wieś oddalona o ok. 10 km od obecnej poza obszarem zbiornika pod nazwą Nowe Nieboczowy. O przywiązaniu mieszkańców starej wsi Nieboczowy do miejsca ich zamieszkania świadczy fakt, że we wsi Nowe Nieboczowy nazwy ulic pozostaną takie same jak te w przez nich opuszczonej. Natomiast z Ligoty Tworkowskiej - drugiej wysiedlanej wsi, mieszkańcy w większości – po otrzymaniu odszkodowań – wyprowadzili się już na własną rękę do innych miejscowości gminy, przede wszystkim do odległej o ok. 5 km od Ligoty Grabówki.

Jak powszechnie wiadomo zbiornik buduje za 936,7 mln zł hiszpański koncern Dragados. Finansowanie pochodzi z Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju (109,6 mln zł), Banku Rozwoju Rady Europejskiej (457,4 mln zł), z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (pozostała część).

Aby dodać smaczku przesłodzonym doniesieniom medialnym z budowy dodam, że sosnowiecka firma Techprobud przygotowała wniosek o ogłoszenie upadłości spółki Dragados, która budowała śląski odcinek autostrady A1. Chodzi o kilkumilionowe zaległości. Tymczasem Tomasz Cywiński, dyrektor RZGW w Gliwicach twierdzi że wniosek Techprobudu o upadłość Dragadosa problemem nie jest.

– Dragados realizuje kontrakt zgodnie z harmonogramem. Już kończy budowę stawu Plinc, który jest rekompensatą środowiskową, bo musieliśmy przełożyć potok.

A tymczasem pan starosta wpadł na pomysł budowy wieży widokowej, ale niestety na realizację tego pomysłu trzeba będzie poczekać. Pan starosta chce przekonać do tego projektu przedstawicieli Banku Światowego gdyż ponoć wieża pomogłaby zatrzymać i zgromadzić w jednym miejscu takich jak ja ciekawych, którzy przestaną kręcić się po budowie.



Póki co śmiem twierdzić, że zwyczajowo przy realizacji tak dużych projektów nie da się uniknąć paru skandali finansowych i technologicznych a na osłodę dodam, że Odra przepływająca przez obszar polderu Racibórz Górny i przyszłego zbiornika retencyjnego jest naprawdę przepiękna .Warto ją było zobaczyć.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara

#1 | Apis dnia 31.10.2013 09:17

Cytaj

...wieża pomogłaby zatrzymać i zgromadzić w jednym miejscu takich jak ja ciekawych, którzy przestaną kręcić się po budowie.

Chyba chodzi o to aby ciekawscy nie odkryli przypadkiem, że trwa tam bardziej prywatne wydobycie kruszywa niż budowa zbiornika (sorry: suchego polderu) i że dlatego ma być on suchy, aby wydobycie kruszywa trwało w najlepsze przez najbliższe kilkadziesiąt lat (bo na tyle wydano im koncesje). Ochrona przeciwpowodziowa? A co to takiego? Zbiornik? Jaki zbiornik: to kopalnia kruszywa... I podstolikowej kasy?
#2 | Apis dnia 02.11.2013 13:31
Skandal technologiczny. Według nieoficjalnej jeszcze informacji przedstawiciel Banku Światowego w środę 30.10.2013 wstrzymał budowę wpisem do dziennika ze względu na jej realizację niezgodnie z zatwierdzoną dokumentacją i przepisami budowlanymi (łupki węglowe użyte na obwałowania).

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL