Płynąłem LagunąDrukuj

Płynąłem LagunąLaguna, bliźniaczy statek Zefira wypłynęła w swój dziewiczy rejs ze stoczni Atut w Kędzierzynie Koźlu do portu macierzystego w Nowej Soli. Rejs jak to bywa jesienią utrudniały wieczorne i poranne mgły więc trochę się przeciągnął i nie mogłem wsiąść na pokład tak jak zamierzałem w Opolu, lecz musiałem się zadowolić odcinkiem Zacisze – Różanka.

Żałuję bardzo, że nie mogłem skorzystać z okazji aby naocznie przekonać się o zaletach i wadach tego statku oraz delektować się urokami przepięknej o tej porze roku Górnej Odry. Nie był to jeszcze czas do szczegółowej oceny statku, gdyż trwały jeszcze drobne prace wykończeniowe, wszystkie mechanizmy docierały się a na pokładzie panował taki trochę roboczy klimat.

Wielkie wrażenie zrobiła na mnie estetyka, jakość wykonania i wyposażenie pomieszczeń przeznaczonych dla pasażerów. Estetyczny i ze smakiem wkomponowany w salon barek wraz z zapleczem kuchennym to duży plus uzupełniający całość przedziału pasażerskiego, choć istnieje jednak obawa aby po kilku pierwszych rejsach integracyjnych pomieszczenia te nie zostały dostosowane do standardu „średniej krajowej” i na pewno będą wymagały dużego wysiłku załogi statku, aby nie straciły na swej atrakcyjności.

Jeśli zaś chodzi o sprawy techniczne to niewiele mogę powiedzieć ze względu na zbyt krótki czas pobytu, ale wiem jedno - statek „prowadzi” się bardzo dobrze, jest precyzyjnie „sterowny” a brak joysticka i zastosowanie koła sterowego wręcz wizualnie poprawia design pomieszczenia sterowni. Trudno odnieść mi się do ergonomii sterowni, gdyż dopiero po dłuższej eksploatacji można się będzie wypowiedzieć.

Aby nie popaść w zbytni zachwyt na statkiem jest jedno wielkie ale. Silniki główne według zaleceń PRS zostały zamocowane na sztywno. Dziwi mnie to gdyż taki sam silnik z zespołem prądotwórczym już jest zamontowany na poduszkach a skutkiem sztywnego mocowania silników jest niesamowita wibracja i hałas w części rufowej statku. Wcześniej czy później dadzą o sobie znać przykre niespodzianki jakie miały miejsce na dwóch barkach motorowych z mocowanymi na sztywno nowymi silnikami SKL oraz na pchaczu Bizonie 151 po zamontowaniu również na sztywno silników Iveco.



Pomimo tego bądź co bądź poważnego mankamentu statek sprawia pozytywne wrażenie, choć na pewno będzie wymagał w utrzymaniu wiele pracy i wysiłku armatora i załogi.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
#1 | kaczor_g dnia 11.10.2013 08:58
a ktoś wie dlaczego PRS jest tak przywiązany do sztywnego połączenia silnika z fundamentem?

Cały świat pływa chyba na poduszkach i nie słyszałem o wypadku żeby silnik "odleciał"...

Podobny "uraz", swego czasu, PRS miał do konstrukcji siatkobetonowych, które doskonale funkcjonują na całym świecie. Na szczęście czasy obowiązkowej klasyfikacji jachtów przez nasz klasyfikatora jest już przeszłością.
#2 | bruno dnia 11.10.2013 10:49
Na dużych jednostkach, elastycznie mocowany silnik rodzi konieczność odpowiednio mocowanego wału napędowego i zastosowania łożysk oporowych. Zapewne tutaj, wał zapiera się bezpośrednio o przekładnie sprzężoną na sztywno z silnikiem. Przy takim tradycyjnym schemacie i dużych wymiarach silnika, wału i śruby, poduszki spowodowały że śruba napierając na przekładnie i silnik z czasem mogła by spowodować ich pozrywanie.
#3 | jorgus dnia 19.10.2013 18:00
zaprawdę trzeba być ekspertem specjalnej troski kolego bruno żeby pisać że silnik i przekładnia na swoje łożyska przyjmie siłę osiową naporu wału śrubowego. A BIZONY to jak mają osadzone silniki panie ekspert???
#4 | bruno dnia 21.10.2013 09:49
Nie wiem jak jest na Bizonie kolego jorgus. To co napisałem, to informacje jakie dostałem od inspektorów PRS. Sam jestem w trakcie remontu swojego statku i chciałem elastycznie połączyć silnik z fundamentem. PRS zabronił mi tego tłumacząc to w sposób jak napisałem wyżej. Druga sprawa- Statek na którym pracuje w Holandii rok temu miał wymienianą przekładnię. Mechanicy ze stoczni KLEINE w Haren EMS w Niemczech mówili podobnie. Mamy 2 silniki i oba na sztywno z fundamentem. Nie wymądrzam się, nie jestem expertem- pisze tylko to co powiedziały mi osoby znające się na tym lepiej niż ja.
#5 | kaczor_g dnia 21.10.2013 13:50
Wydaje się, że PRS trzyma się "tradycji", a technika idzie niestety do przodu.
Ja dostałem od producenta z Anglii, potentata na rynku GB i USA silników diesla, pisemną odpowiedź na moje pytania o łożyska oporowe, przeniesienie siły ze wału, że tą funkcję spełniają odpowiednio skonstruowane poduszki podsilinikowe.
Ten sam problem dotyczy odchyłki osiowej oraz przemieszczniowej osi wału względem osi tarczy silnika. Kiedyś precyzja była konieczna (choć znam opowieści, że ze stosowaniem precyzji było różnie). Dziś załatwia ten problem sprzęgło podatne.
Pewnie wiele zależy od indywidualnych cech silnika obrotów, mocy, momentu, siły generowanej przez śrubę, więc zachowawczość PRS jest zrozumiała trudno indywidualnie rozpatrywać każdy przypadek, ale postęp techniki w tych dziedzinach jest wyjątkowo spory.
#6 | egonzeglarz dnia 21.10.2013 13:52
w każdym mi znanym systemie napędowym ani przekładnia redukcyjno-nawrona ani silnik główny nie przyjmują siły osiowej wału śrubowego gdyż zawsze stosowane jest łożysko oporowe
np na łódce ,na której pracuje jest zespół napędowy w składzie silnik gł.MTU V8 posadowiony na poduszkach gumowo/metalowych,przekładnia KRACHT D598 mocowana na sztywno,wał pośredni,łożysko oporowe i wał śrubowy...pozdrawiam
Eryk
#7 | bruno dnia 21.10.2013 14:31
Chcę jeszcze dodać ze w mojej jednostce którą remontuje, nie ma wału pośredniego. Jest tylko jeden wał główny który zakończony jest z jednej strony przykręconą śrubą z drugiej zaś sprzęga się bezpośrednio z przekładnią. Przekładnia w stosunku do do silnika ma monstrualnie duże łapy mocujące ją do fundamentu. Zakładam że łożyska oporowe znajdują się wewnątrz przekładni, zintegrowane z jej masywną obudową.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL