Odkryją na nowo stare koryto Wisły i będą o nim uczyćDrukuj

Odkryją na nowo stare koryto Wisły i będą o nim uczyćDo 2015 roku piętnaście starorzeczy Wisły w Małopolsce ma zamienić się w chronione tereny unikatowej przyrody, edukacji dzieci i młodzieży oraz rekreacji. To projekt prowadzony przez Towarzystwo na Rzecz Ziemi, wart ponad milion franków szwajcarskich.

Starorzecza - inaczej wiśliska - to miejsca, które kiedyś były korytem rzeki Wisły. Obiekty te zawsze stanowiły istotny element przyrodniczy doliny górnej Wisły. Ale w wyniku przeprowadzonej regulacji dolina utraciła swój naturalny, "dziki" charakter - koryto zostało wyprostowane, a meandry przecięto wałami przeciwpowodziowymi. W efekcie wiele starorzeczy znalazło się poza zasięgiem wód niesionych przez rzekę.

Wiśliska to ważne w skali lokalnej ostoje przyrody. Ich zachowanie jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania jednego z najważniejszych w Polsce korytarzy ekologicznych - prowadzącego doliną Wisły. Niestety, w czasie badań okazuje się, że wiele takich miejsc jest zaśmieconych, zamulonych, osuszonych czy też zostało zupełnie zasypanych przy budowie wałów, jak np. starorzecze w okolicy Jawiszowic.

Z innych miejsc trzeba będzie usunąć tony śmieci, do niektórych będą musiały wjechać koparki, aby je odmulić i pogłębić. Wszystko po to, by woda mogła dłużej tam zostawać, również w czasie upalnego lata, a tym samym umożliwić swobodny rozwój choćby płazów. Działania te da się jednak tak przeprowadzić, aby nie naruszyć przyrody.

- Projekt miał dotyczyć 30 starorzeczy, ale skupiliśmy się na 15. Pozostałe okazały się zbyt zniszczone, lub leżą na prywatnych terenach gdzie właściciele nie chcą z nami współpracować - mówi Karol Ciężak przedstawiciel Towarzystwa na rzecz Ziemi.

Ale co stanie się ze starorzeczami gdy zostaną już "odnowione", a projekt się zakończy? Opiekować mają się nimi szkoły, wędkarze, lokalne społeczności, urzędy gmin. Towarzystwo już prowadzi z nimi rozmowy. Ponadto nakłania gminy, aby chroniły starorzecza planami miejscowymi. - Organizujemy wizyty urzędników. Są zaskoczeni tym, co mają u siebie, a mogą to przecież wykorzystać do celów turystycznych i promocji regionu - mówi Ciężak. Ponadto w czasie powodzi czy dużych opadów każde starorzecze, może przyjąć sporo wody, stając się naturalnym zbiornikiem. Dzięki temu gminy mogą uniknąć budowy sztucznych rezerwuarów i wydawania pieniędzy.

Hitem projektu ma być rekonstrukcja galara - łodzi, która niegdyś pływała po Wiśle. Szczątki znaleziono w Brzeźnicy i na ich podstawie jednostka zostanie odtworzona. Pomieści 12 osób. Galar ma być gotowy w październiku. Na zimę zostanie zabezpieczony, a w rejsy wypłynie na wiosnę 2014 r. Będą na nim organizowane wystawy i warsztaty edukacyjne. Powstał też plan przepłynięcia galarem z Małopolski do Gdańska.

#1 | Apis dnia 23.09.2013 21:24

Cytaj

w wyniku przeprowadzonej regulacji (...) wiele starorzeczy znalazło się poza zasięgiem wód niesionych przez rzekę.

Starorzecza w sposób naturalny odcinają się od głównego koryta i stąd ich nazwa.
http://www.zeglug...cle_id=122 (animacja).

Samoczynnie też zarastają i "zamulają się" i nie zawsze wezbrana rzeka ponownie do nich "zagląda", więc zwalanie wszystkiego na "regulację" jest tendencyjne i jakże typowe dla ekologistów...
#2 | mefiu dnia 23.09.2013 22:55
a tym galerę będzie ekolog dowodzić ?????
#3 | mlody6825 dnia 24.09.2013 07:11
...i nie będzie mógł mieć więcej zanurzenia niż 20cm. bo nie dopłynie do tego Gdańska!!!Pozdrowionka!
#4 | marek56 dnia 24.09.2013 07:52

Cytaj

"...do niektórych będą musiały wjechać koparki, aby je odmulić i pogłębić. "
Przecież to zbrodnia na dzikiej przyrodzie. Jak tak można ! Co się stanie z unikalnymi żyjątkami, które zdążyły już zasiedlić starorzecza. A ha, rozumiem. Będą odmulać tak aby nie naruszyć przyrody. Cudotwórcy.
A do Gdańska i tak nie dopłyną dopóki Zbyszek @koj nie zbuduje stopnia Niepołomice. He, he ,he.
#5 | Apis dnia 24.09.2013 20:36
Przed koparką będzie kroczył dostojnie zastęp "Gazprom i jewo eko-kamanda" i będzie do słoików wybierał żyjątka aby koparka mogła już bez problemu drążyć muł ale broń Boże nie do pokładów gazu łupkowego.
#6 | Marek Odra dnia 24.09.2013 22:34
Czy ci "ekologowie" za 5-10 lat zgodzą się równie chętnie przez te tereny przeprowadzić np kanał lateralny?
#7 | kaczor_g dnia 25.09.2013 09:26
każdy kanał jest fój z wyjątkiem kanału finansującego
#8 | Apis dnia 03.10.2013 06:51

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL