KZGW żongluje przetargami na masterplany - żegluga do odstrzału?Drukuj

KZGW żongluje przetargami na masterplany - żegluga do odstrzału?KZGW ogłosił przetarg na Master Plany dla Odry i Wisły. Oferty maja być złożone w połowie września. W załączeniu SIWZ oraz protest KPMG. Wyniki prac jakie powstaną w ramach tego przetargu będą miały fundamentalny wpływ na to co będzie się dalej działo na naszych rzekach.

W Masterplanach powinny zostać ujęte wszystkie inwestycje planowane w perspektywie do 2021 roku na obszarach dorzeczy Wisły i Odry. Ich ocena powinna być w pełni zgodna z Ramową Dyrektywą Wodną. W tym procesie zostanie dokonana ocena, czy projekty spowodują nieosiągnięcie dobrego stanu wód podziemnych, dobrego stanu/potencjału ekologicznego, dobrego stanu chemicznego lub pogorszenie stanu części wód powierzchniowych lub podziemnych.

Pod uwagę brane będą projekty w sektorach ochrony przeciwpowodziowej i gospodarki wodnej, żeglugi śródlądowej i morskiej oraz hydroenergetyki, które pociągają za sobą zmiany hydromorfologiczne. W szczególności analizie poddane zostaną projekty zawarte w Programie Odra 2006, Programie ochrony przed powodzią w dorzeczu Górnej Wisły oraz projektowanym Programie bezpieczeństwa powodziowego w regionie wodnym Środkowej Wisły.

Zwracamy uwagę na kilka wydaje się dość zasadniczych aspektów tego projektu:

1. Prace są zorientowane na zapewnienie jednolitości wód w rozumieniu Ramowej Dyrektywy Wodnej. Prawdopodobnie więc wszelkie inwestycje mogące zaburzać tę jednolitość (w szczególności stopnie wodne i śluzy) będą klasyfikowane jako niedopuszczalne.

2. Brakuje interpretacji zgłoszonych projektów pod kątem zasady zrównoważonego rozwoju więc aspekty społeczne i gospodarcze będą prawdopodobnie pominięte w analizach lub w najlepszym przypadku zmarginalizowane.

3. Praktycznie wszyscy eksperci są specjalistami o profilu środowiskowym. Nie ma tam nikogo kto by się znał na hydroenergetyce, transporcie czy rozwoju gospodarczym. Profil rolniczy czy przemysłowy jest reprezentowany w stopniu marginalnym. Brak odniesienia się do wpływu społecznego np. oddziaływanie polityki prośrodowiskowej na rozwój gospodarczy i życie społeczeństw nad Wisłą - to prawie 9 milionów ludzi i o ich losie ma decydować 25 ekspertów od środowiska.

4. W specyfikacji podano, że analizie będzie poddane 4500 obiektów na rzekach Polski. Nie podano jednak ani listy tych obiektów, ani metodologii analizy (ma być przedstawiona przez oferentów i oceniana przez zamawiającego). Określono jednak sztywno termin realizacji projektu. To trochę tak jakby powiedzieć, że trzeba wybudować miasto do końca przyszłego roku tylko nie podając jakichkolwiek planów i założeń oraz wymaga się od oferentów, aby przedstawili prawidłowy harmonogram oraz ostateczną wycenę.

5. Jest to projekt z grupy tych dla samobójców gospodarczych. Szczególnie, że z warunków umowy wynika, iż za opóźnienie i nawet najdrobniejsze uchybienie firma musi zwrócić wszystkie przekazane pieniądze oraz jeszcze zapłacić 20% równowartości kontraktu jako kary z tytułu źle wykonanej umowy;

6. Cena decyduje jedynie w 35% a pozostałe kryteria są oceniane bardzo uznaniowo przez Zamawiającego. Stwarza to warunki, że wybrana będzie firma taka, która jest najbliższa niepisanym założeniom Zamawiającego wiec kluczowe pozostaną aspekty środowiskowe.

Pytanie czy Samorządy i grupa firm o nastawieniu bardziej pro-gospodarczym mogą złożyć ofertę w tym przetargu? Czy i jak można wpłynąć na zamawiającego aby analizy bardziej szły w kierunku zrównoważonego rozwoju.
#1 | darpo23 dnia 22.08.2013 14:09
Jakby nie patrzeć, zbliża się koniec roku, a terminy gonią. Terminy kolejnych analiz i rozliczeń z UE. Kasy do wydania pewnie jest sporo, a technicznie jej się nie uda wydać, mówiąc technicznie mam na myśli zbudowanie czegoś co będzie służyło pokoleniom np. zbiornik Racibórz. I tym sposobem zamówione ekspertyzy, masterplany, superplany, ekstraplany i temu inne podobne bzdury, pozostaną w biurkach, szafach, i koszach na śmieci. Ile zapłaci KZGW za kolejny plan??? Śmiem twierdzić że gdyby pieniądze zmarnotrawione na takie bzdury, zsumować na przestrzeni lat w których jesteśmy członkiem eurokołchozu, to o imprezach z przecinania wstęgi na zakończeniu budów Malczyc, Raciborza i nieszczęsnego WWW już dawno byśmy zapomnieli, a Wiślańską Drogą Wodną, do Krakowa docierałyby kontenery z Hong-Kongu przywiezione wczoraj do Gdyni przez największy kontenerowiec jaki do tej pory zawinął do Polskiego portu.
#2 | Pilasu dnia 22.08.2013 17:40
Taaa.... Nie w tym stuleciu. Siedzą pier...dzą w stołki a polskie drogi wodne mamy tylko na mapach.
#3 | Wojciech Rytter dnia 23.08.2013 07:49
Słusznie Panowie. I co z tego. Kontenery będą wozić tiry. Zawalać drogi, stwarzać ciągłe natężenie ruchu. Bo przecież trzeba ten ładunek dostarczyć do odbiorców. Na całym świecie masowe towary i kontenery wozi się wodą, bo taniej i większe możliwości. Tir zabiera ok. 28-30 ton, dwa kontenery. A barka na Wiśle, czy Odrze? Polska to dziki kraj, którym rządzą dzikusy nieumiejący liczyć. Albo to celowa robota od wielu, wielu lat. Dlatego na zachodzie żyje się lepiej, a u nas bida, bida, nędza i czarno. Pozdrawiam Załogę.
#4 | marek56 dnia 23.08.2013 09:19

Cytaj

Polska to dziki kraj, którym rządzą dzikusy nieumiejący liczyć. Albo to celowa robota od wielu, wielu lat

Tak, to jest celowa robota. Mam dokładnie takie odczucia obserwując od lat to co się dzieje z żeglugą. Jakiekolwiek próby naprawy tego stanu są bezwzględnie utrącane. Panowie, sami wiecie ile już było apeli do administracji państwowej. Ile setek, a może tysięcy pism zostało wysłanych, ile było zebrań, konferencji, sympozjów. Jakie boje trzeba toczyć aby najdrobniejsza nawet inwestycja na drogach wodnych mogła być wprowadzona do planów, które i tak mają marną szansę na realizację. I co ? I nic !!! I tylko ciągle te same pokrętne odpowiedzi, że się nie da bo nie ma środków, bo nie ma zapotrzebowania, bo ochrona środowiska, bo Natura 2000, bo zawsze jest jakieś bo... Bo w Polsce ma nie być żeglugi sródlądowej. Dlaczego ? Nie wiem ! Nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Może ktoś mi podpowie. Wiem tylko jedno, że w tym tępieniu żeglugi decydujący głos ma Ministerstwo Środowiska z jego agendami, a reszta administracji państwowej potulnie na to się zgadza.
#5 | Apis dnia 23.08.2013 09:22
Te "dzikusy" umieją liczyć: barka jest za bardzo oszczędna w zużyciu paliwa, więc lobby paliwowe nie zarobiłoby tyle, ile teraz zarabia na transporcie wszystkiego TIR-ami. Przecież to nie rząd kupuje paliwo na stacjach lecz kierowcy tych TIR-ów (mali, prywatni przedsiębiorcy). W zamian lobby paliwowe finansuje kampanie takim politykom, którzy ten stan będą utrzymywać....
#6 | Wojciech Rytter dnia 23.08.2013 12:22
Mój dziadek całe życie i obie wojny,przepracował na wodzie. Pamiętam jak mówił,że jak zlikwidują pasażerki to wezmą się i za pchacze i żegluga upadnie. To były lata 70-te. Ze smutkiem przyznaję,że miał już wtedy racę. Nie dbali w rejonach o jakość dróg wodnych. Zanikał zawód wytycznego. Zamykano powoli stocznie. Po każdej zimie ulegały zniszczeniom główki i nadbrzeża. Nikt się tym nie interesował. Sam widziałem jak w latach 90-tych przebiegała inspekcja Wisły z ramienia RZDW na pchaczu Retman. Jedna wielka popijawa kolesi z zarządu i znajomków. A póżniej raport i na koniec pochwały,ordery i nagrody za owocną pracę. Może ktoś kiedyś rozliczy tych panów. Ale chyba już nie ma szans. Siedzą sobie teraz na dobrze płatnych emeryturach, mają poczucie dobrze spełnionego obowiązku i wszystko głęboko w du...
#7 | Szafranek dnia 23.08.2013 20:44
Tak jest Wojciechu jak piszesz,dla mnie osobiście jest to,ekonomiczny rozbiór Polski.Mam tylko cichą nadzieję,że natura się o swoje upomni,a ona jest bez względna i dopnie swego.Trzeba będzie kilku pokoleń za nim odbuduje się zniszczoną infrastrukturę i nauczy dzikusa człowieka obcowania z przyrodą.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
#8 | IRENKA dnia 26.08.2013 17:52
Tak jak celowe i "z nakazu" było niszczenie i likwidacja polskich stoczni jak i z resztą całego przemysłu,tak i teraz "dorzyna" się żeglugę śródlądową.Żadne protesty choćby najgłośniejsze nic tu Panowie nie zmienią.TO JEST Z GÓRY UKARTOWANE.Wielkim z eurokołchozu nie jest to potrzebne.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL