Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

tiktak
14.09.2020

tiktak
21.08.2020
[https://www.wody.
gov.pl/aktualnosci
/1274-wody-polskie
-uzyskaly-dofinans
owanie-na-rozwoj-o
drzanskiej-drogi-w
odnej-2][/url]

tiktak
10.08.2020

tiktak
04.08.2020
[url][/https://www
.portalmorski.pl/z
egluga/45901-jest-
projekt-uchwaly-ws
-rozbudowy-odrzans
kiej-drogi-wodnej-
na-odcinku-od-malc
zyc-do-lubiaza]

tiktak
04.08.2020
[https://www.porta
lmorski.pl/zegluga
/45876-ruszaja-rem
onty-kanalow-na-sz
laku-wielkich-jezi
or-mazurskich][/ur
l]

Konkrety dla OdryDrukuj

Konkrety dla OdryTransport śródlądowy rzeką Odrą jest realny, opłacalny, optymalny w rozumieniu wykorzystania nowoczesnego korytarza transportowego. Polska  leżąc  na trasie  CETC-ROUTE 65 ze swoimi  portami  morskimi  Szczecin-Świnoujście  na  północy  oraz  przebiegającymi  doliną  Odry,  w  kierunku  południowym,  traktami  komunikacyjnymi  kolei, transportu  samochodowego  i  transportu  wodnego,  staje  się  ważnym  partnerem  dla  realizacji  idei  „zielonych  korytarzy  transportowych”.

Podstawą wszelkich rozważań i działań na rzecz  transportu wodnego śródlądowego w Polsce, jest przede wszystkim zmiana sposobu myślenia, wynikająca z miejsca naszego kraju w geopolityce regionalnej Unii Europejskiej. Każde inne podejście będzie wypaczeniem celu, a działania i narzędzia podlegać będą uzasadnionej krytyce. Mając na uwadze powyższe, należy odrzucić mity i legendy rozpowszechniane wokół tematu, co więcej: 

1.   Podpisać umowę AGN przez nasz kraj.

2.   Przygotować Wieloletni Plan Inwestycyjny dla Projektu „Odrzańska Droga Wodna w sieci bazowej TEN-T„ w którym należy wdrożyć działania modernizacyjne zdefiniowane w § 7 Rozporządzenia RM z 7 maja 2002r w sprawie klasyfikacji śródlądowych dróg wodnych[1]. Plan powinien obejmować drogę wodną od Polsko-Czeskiej granicy państwa do portu w Świnoujściu i zawierać następujące elementy:
1) porty,
2) nabrzeża i porty przeładunkowe,
3) intermodalne centra logistyczne przystosowane do przeładunków Ro-Ro, kontenerów, materiałów niebezpiecznych i gazu LNG,
4) wskazanie przepraw mostowych istniejących i planowanych, których prześwity powinny spełniać parametry międzynarodowej drogi wodnej,
5) miejsca postoju statków, wyposażone w infrastrukturę do poboru wody, paliwa i zdawania ścieków,
6) miejsca na postój zimowy statków tzw. schroniska,
7) inwestycje hydrotechniczne stopnie wodne i śluzy, żeglugowe kanały lateralne, żeglowne połączenia z innymi dorzeczami.

3.   W działaniach planistycznych przyjąć rozwiązania budowy zbiorników wielozadaniowych.

4.   Zmienić w trakcie realizacji funkcję zbiornika suchego Racibórz Dolny
na wielozadaniowy w celu:

- otwarcia możliwości alimentacji wody dla ODW w okresach niżówkowych,

- stworzenia warunków uprawiania żeglugi śródlądowej od granicy państwa (odcinek na długości zbiornika Racibórz Dolny[2]).

5.   Po stronie polskiej nieodzownym jest uruchomienie działań w kierunku połączenia wodnego Kędzierzyna-Koźla ze zbiornikiem Racibórz Dolny, przedłużając tym samym odcinek Odrzańskiej Drogi Wodnej do granicy państwa[3].

6.   Należy podjąć równolegle działania planistyczne  projektu Budowa Kanału Śląskiego (połączenie Wisły Górnej z kanałem Odra-Dunaj, dot. regionu Śląska i Opolszczyzny).

7.   Pilnie dokończyć budowę stopnia wodnego w Malczycach oraz remont stopnia w Brzegu Dolnym.

8.   Sama droga wodna ODW zgodnie z postanowieniami AGN i TEN-T, ma być zmodernizowana (co jest możliwe) do minimum IV klasy drogi międzynarodowej, stwarzając w ten sposób możliwość wykorzystania tego traktu zarówno na potrzeby żeglugi krajowej jak i uruchomienia oczekiwanego od wielu lat ruchu tranzytowego[4].

9.   Wszystkie działania hydrotechniczne i eksploatacyjne powinny być nakierowane na właściwą gospodarkę zasobami istniejących i przyszłych zbiorników na ODW i wokół niej (RZGW Poznań), co podnosi znacząco wskaźnik bezpieczeństwa przeciwpowodziowego terenów wokół rzeki Odry.

10. Należy przeprowadzić przez MTiGM rewizję wskaźników WWŻ i urealnić je do dzisiejszych potrzeb eksploatacyjnych ODW. Tego typu rewizja stałaby się „zielonym światłem” do złożenia przez Rząd Polski deklaracji podjęcia działań w kierunku wpisania ODW do sieci TEN-T[5].

11. Należy zweryfikować centralną kadrę zarządzającą w MŚ i w KZGW, a także zweryfikować dotychczasowe opracowania pseudonaukowe na tej płaszczyźnie, wspierając się nowymi badaniami środowisk  zaangażowanych w racjonalną gospodarkę wodną,

12. Zgodnie z zaleceniami Ramowej Dyrektywy Wodnej (EU), obecne i przyszłe działania utrzymaniowe i inwestycyjne dróg wodnych powinny być nakierowane na systematyczną ich poprawę (modernizacja – podnoszenie wartości użytkowej drogi wodnej minimum o jedną klasę wyżej[6]).

13. Należy ustalić Gospodarza dla żeglugi śródlądowej, nadając mu odpowiednią rangę umocowaniem w strukturach rządowych[7].

14. Dla realizacji powyższych celów należy uchwalić ustawę o budowie dróg wodnych i gospodarczym wykorzystaniu akwenów.

15.  Zabiegać o utworzenie komisji rzecznej państw nadodrzańskich zajmujących się m.in. tworzeniem wspólnych planów i projektów oraz współzarządzaniem gospodarką wodną w tym transportem rzecznym. Pozwoli to na skorzystanie z doświadczeń innych państw europejskich oraz na współfinansowanie inwestycji wodnych, w tym na realizację takich międzynarodowych projektów jak Kanał Dunaj-Odra-Łaba.

Naszej, polskiej gospodarce, potrzebny jest program, który w sposób kompleksowy powiąże różne dziedziny wykorzystania i gospodarowania wodami i przyczyni się do europejskiej tożsamości nas – Obywateli. Wprowadzenie Odrzańskiej Drogi Wodnej na arenę Unii Europejskiej spełnia oczekiwania ponad 20 milionów mieszkańców Zachodniej i Południowej Polski, a także  uruchamia  potężny  potencjał tranzytu w skali kontynentu  europejskiego.

Opracowanie:
Gabriela Tomik
Kędzierzyn-Koźle, 04-08-2013r


1 - Przyp. aut. Podczas zmiany klasyfikacji ODW na obecnie obowiązującą dokonano niesłusznie znacznego (wielostopniowego) zaniżenia klasy odcinka  poniżej Brzegu Dolnego aż do ujścia Warty  (nawet obowiązujące dziś  parametry  nie są dochowane, wg stanu dzisiejszego-portal RZGW Wrocław,  podana głębokość szlaku żeglownego w tym miejscu wynosi 1,0m a wymagana 1,8m). Warto przypomnieć, że przed wdrożeniem przywołanego wyżej Rozporządzenia, stan faktyczny i klasyfikacyjny Odrzańskiej Drogi Wodnej był wyższy niż w załączniku nr  2 do obowiązującego Rozporządzenia.

2 - Przyp. aut. Akwen wielofunkcyjnego zbiornika Racibórz Dolny stanie się szlakiem żeglownym od granicy PL/CzR (Kraj Morawskośląski). Takie działania zachęcą naszych południowych sąsiadów w kierunku realizacji najważniejszej inwestycji hydrotechnicznej w tej części Europy tj. Kanału Odra-Duna-Łaba.

3 - Istotnym jest podjęcie działań strony polskiej w kierunku uzgodnień Studium Wykonalności Budowy połączenia Odra-Dunaj-Łaba(ODŁ); Obserwujemy brak korelacji planistyki krajowej z sąsiadami z południa w zakresie połączenia wodnego ODŁ.

4 - Co umożliwia bezpośrednio dialog partnerski w ramach Korytarza CETC-ROUTE65 z  regionami Europy  Środkowej, aż po Adriatyk. Inicjatywa 17 regionów zrzeszająca 6 państw (Szwecja, Polska, Czesi, Słowacy, Węgrzy, Chorwaci,  (w tym uczestnicy grupy V4+2) pretenduje do rozwiązań transportowych w ramach Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej.

5 - Obowiązujące od lat 60-tych wskaźniki WWŻ (wielka woda żeglowna), odnoszące się do prześwitów w mostach i instalacjach krzyżujących się z drogą wodną, w znaczący sposób ograniczają możliwość zadeklarowania tej drogi wodnej do klasy międzynarodowej, co stanowi argument zaporowy dla decydentów. Taka rewizja daje perspektywiczną możliwość uprawiania żeglugi na ODW przez statki odpowiedniej klasy, np. kontenerowce. Koncentracja uwagi nie powinna iść kierunku przebudowy (podnoszenia) mostów, lecz w kierunku prac utrzymaniowych koryta rzeki, a także właściwej gospodarki zasobami istniejących i przyszłych zbiorników retencyjnych.

6 - Dzisiaj natomiast  stosowana jest manipulacja hasłem „modernizacja” na drodze wodnej a próba  zaszeregowywania  działań modernizacyjnych ODW do klasy III oznacza nie więcej niż „drapanie mchu” – MasterPlany.

7 - Obecnie Minister Środowiska z Ustawy działa w obrębie  ochrony jakości i czystości wód, jak również ma przypisany obowiązek działań gospodarczych (hydroenergetyka, retencja, alimentacja, transport wodny itp.). Takie umocowanie doprowadziło, poprzez zaniedbania, do degradacji dróg wodnych i obecnego stanu istniejącej infrastruktury. Obserwujemy brak Gospodarza w randze Generalnej Dyrekcji Dróg Wodnych chociażby)

#1 | Tadeusz 44 dnia 14.08.2013 06:20
Proszę koleżeństwa!
Na temat rozbudowy i przebudowy Wisły, na temat wizjonerskiego kanału Odra - Dunaj powiedziane zostało chyba wszystko. Czytałem bardzo liczne opracowania naukowe w tym względzie. Padały i padają bardzo mądre stwierdzenia poparte względami ekonomicznymi... lecz niestety... padają w próżnię.

Miałem zaszczyt i honor być na sympozjum naukowym w Warszawie pod koniec lat 70 tych. Reprezentowałem na tym sympozjum wraz z kolegą dużą firmę hydrotechniczną ODRA 1 Opole. W tym czasie prowadziłem budowę Jazu sektorowego Krępna. Siedzę na tym sympozjum wraz z kolegą Jurkiem i słucham bardzo mądrych wywodów naukowych na powyższe tematy i tak sobie dumam. "kaj my tu są... tu padają w oderwaniu od rzeczywistości tak mocne argumenty wizjonerskie, a u mnie na budowie brakuje żwiru, piasku, cementu i nie tylko... "
Nie tylko w sklepach były puste półki - trudności materiałowe były wszędzie we wspomnianym czasie. Jednak, pomimo tych trudności, zdołaliśmy górną Odrę od Koźla do Zwanowic przygotować do żeglugi, ponieważ była wizja, ponieważ był przez państwo nadany określony kierunek.

W materiałach które czytam jest mowa o IV klasie odrzańskiej żeglugi i jest zdecydowane parcie w tym kierunku - w kierunku przebudowy. Jeśli chodzi o górną Odrę, to nie takie proste, jak by się mogło wydawać. Jazy - co prawda spełniają warunki, lecz śluzy na tym odcinku liczą sobie ~~ 100 lat i rzutują w sposób zdecydowany na głębokość tranzytową. Ponieważ z hydrotechniką obecnie nie mam styczności, więc jako wędkarz mogę zagwarantować, że obecnie Odra spełnia na niektórych odcinkach z wielką trudnością II klasę żeglowności przy średniej wodzie. Jeśli chodzi o IV klasę, to nie od dziś wiadomo, że głębokość tranzytowa, to min 2, 5 m przy bardzo niskim stanie wody - a stany niskie na Odrze występują dość często. Jednym słowem, aby sprostać IV klasie, należy wymienić na górnej Odrze wszystkie śluzy, posadowić ich fundamenty o wiele niżej, co pozwoli obniżyć dno Odry na całym górnym odcinku. Jeśli tak, to w tym momencie należało by także umocnić brzegi na całym odcinku.
Na taką modernizację potrzebne są grube miliardy, aż strach pomyśleć ile...

Czy należało by to zrobić???... oczywiście że tak!!!... wszystkie roboty publiczne napędzają gospodarkę, dają ludziom zatrudnienie, a rodzinom przetrwanie w godnych warunkach. Do tego potrzebna jest wizja, potrzebna jest myśl przewodnia, potrzebne jest zdecydowane myślenie, a nie, puszczenie gospodarki na żywioł. To nie budka z lodami, czy też kiosk ruchu - niektórymi sektorami gospodarki należy sterować, a nie politykować!!!

Przykład z ostatnich dni - pojawia się włoskie bardzo szykowne "PIE*DOLINO", zaś nasze polskie tory nie spełniają warunków. Jedynie odcinek Wrocław - Opole spełnia warunki i jest należycie przygotowany.

Przypomina mi to szejka naftowego, który miał tyle kasiory że głowa boli, więc kupił sobie najnowszy model mercedesa, wybudował na pustyni 10 km autostrady, i codziennie sobie jeździł dla rozrywki.
Na Odrze jest odwrotnie - tory do pływania są - tylko taboru - jak nie było, tak nie ma i chyba szybko się nie pojawi
Tak to widzę... niestety... i tak to oceniam.

Staszek Fidelis napisał "gdzieś tam" - czy ktokolwiek z władz czyta te nasze pisania???... pozdrawiam.
#2 | Apis dnia 14.08.2013 07:30
Co do śluz odrzańskich to jasna sprawa, że należy po prostu budować nowe komory nie burząc starych. Modernizacja stopnia Chróścice już powinna przebiegać według schematu: przebudowa jazu, wykopanie nowych awanportów, budowa nowej komory - https://www.zeglu...028#c14330 (obrazek po kliknięciu się powiększa).

www.zegluga-rzeczna.pl/images/chroscice_symulacja.jpg
#3 | vasyld dnia 14.08.2013 09:00
Jeżeli chodzi o koszt przystosowania ODW do konkretnej klasy, to na jednej z licznych ostatnio konferencji poznałem pewne wyliczenia. Klasa III to wydatek około 4 miliardów złotych, a klasa IV to już pułap 12 miliardów złotych. Otwartą pozostaje kwestia czy to dużo czy mało. W mojej opinii, biorąc pod uwagę międzynarodowy charakter tej drogi wodnej, perspektywę późniejszego połączenia z projektowanym kanałem O-D-L, nie jest to kwota znaczna. Jest to 1 miliard euro w klasie III i 3 mld w IV, przy zaangażowaniu nie tylko polskim ale także partnerów z Czech i Skandynawii ( dla których ten korytarz transportowy byłby bardzo atrakcyjny ), uzyskanie wsparcia i dofinansowania z KE dla tak istotnego projektu międzynarodowego, nie powinno być dużym problemem. Pragnę tylko przypomnieć, że w ramach programu Łącząc Europę, Polska mogła liczyć na 10 mld euro. Nie mam wiedzy czy coś dostanie, termin składania projektów już zbliża się do końca, a jeśli tak to mam obawy, że dotacje trafią do worka bez dna czyli na kolej.
#4 | Apis dnia 14.08.2013 11:03

Cytaj

... poznałem pewne wyliczenia. Klasa III to wydatek około 4 miliardów złotych, a klasa IV to już pułap 12 miliardów złotych.

Z tym, że klasę III (regionalną) realizujemy za własne (lub pożyczone na niemały procent z Banku Światowego) 4 mld zł a klasę IV (międzynarodową) - z bezzwrotną dotacją UE rzędu 80% - czyli własnych wydamy zaledwie 2,4 mld złotych. Co się więc bardziej opłaca? Kto to wyliczył? Mrówczyński czy inny "ekspert"?

Rzecz w tym, że z tych 4 mld zł można sporo... hmmm... "zagospodarować" na różne "ekspertyzy" a z dotacji unijnej trzeba się rozliczyć co do grosza albo zostanie cofnięta z wymagalnością natychmiastowego zwrotu już wydanych środków. Oto prawdziwy (jakże polski) powód niechęci do IV klasy...
#5 | vasyld dnia 14.08.2013 12:06
To, że w polskich realiach, bardziej opłaca się wybrać projekt droższy i mniej przydatny, wszyscy wiemy, czemu tak się dzieje chyba też. Czy da się to zmienić? W całej cywilizowanej Europie się dało, ale patrząc na nasze podwórko, mam obawy. Patrząc na to jacy ludzie podejmują decyzje dotyczące wydatkowania publicznych pieniędzy, mam pewność że nic dobrego nas nie czeka. To zawsze są ci sami ludzie, zmienia się władza na górze, a oni zmieniają legitymacje partyjne w swoich kieszeniach.

Cytaj

Kto to wyliczył? Mrówczyński czy inny "ekspert"?

Kto jest autorem wyliczeń i dlaczego nie podaję tu jego nazwiska, napisałem na PW. Dodam tylko, że osoby znające jego wcześniejsze podejście do tematu, zdziwione były tak nowym i całościowym jak dla niego podejściem do ODW. Czy jest ekspertem? Wg mnie, tak.
#6 | Odrzak dnia 14.08.2013 14:41
Witam wszystkich.
Jestem zdania, że jednak należy zmienić sposób myślenia. Przekaz z tej publikacji jest bardzo czytelny. Obrać właściwy cel i realizować. Kiedy słyszę o "gigantycznych" kosztach w odniesieniu do potrzebnej a tym samym ważnej inwestycji, przypomina mi się powiedzenie... "co robić żeby nic nie robić a żeby pieniądze były". Taki klimat funkcjonuje w Warszawie w MŚ i KZGW. Przez ostatnie dwa lata dużo się jednak zmieniło, ale nie u GÓRY lecz na dole. Przez działania władz samorządowych zaprzestano w Warszawie gadania o "renaturalizacji rzek", bo stan dzisiejszy pokazał do czego to prowadzi. Dzisiaj MŚ działa w kierunku wprowadzenia innego, ciekawego i ich zdaniem nośnego hasła: "zmiany klimatyczne"! Pan Mrówczyński dalej coś bąka o zakazie przegradzania rzek, chociaż wytyczne UE są inne. Pan Sumisławski wymyśla nowe hasła np. "DEPONIA" i od razu zaznacza, że jest bardzo droga, ale dla realizacji inwestycji "Modernizacja Wrocławskiego Węzła Wodnego" jest bardzo potrzebna. Pan Gawłoski upiera się, że zbiornik Racibórz Dolny to tylko suchy bo środowisko...(endziosy) nie pozwala. Dzisiaj złożono wniosek o upadłość głównego wykonawcy (hiszpańska firma). Odra tyko w klasie III bo jak pokazuje EKSPERTYZA panów Sumisławskiego i Krefta mówi o konieczności podniesienia wszystkich mostów na Odrze dla kl IV,... a Niemcy ciągle nam przeszkadzają w negocjacjach... u nas ostrogi prawie gotowe a Niemcy dalej w lesie...
Takie błyskotliwe określenia znakomicie wpisują się w PRLowską propagandę, która już nielicznym jest znana. Nasze społeczeństwo jest oszukiwane obietnicami a czasami wręcz odstraszane od działań, bo UE zabierze wszystko... Warszawka kombinuje co by tu jeszcze zamieszać i zręcznie wykorzystuje każdy głos i przypadek aby powiedzieć; "wiecie, rozumiecie,... my chcemy, ale nie możemy"...
Tak więc, należy zmienić sposób myślenia i działania a to pokazuje znakomicie powyższa publikacja. Jestem marynarzem i przedsiębiorcą, mogę się wypowiadać na tematy mi znane, ale nie chcę uczestniczyć w dyskusji... "Polak to ekspert od wszystkiego"... gdyż to prowadzi tylko do "bicia piany" a problem dalej pozostaje nie rozwiązany. Samorządy potrzebują nas i naszej wiedzy!

PS.Jak podają źródła w internecie "Deponia" to nazwa niemieckiej gry komputerowej a nie miejsce składowania urobku z dna rzeki.
Pozdrawiam Czesław Szarek.
#7 | Seehund dnia 14.08.2013 22:38
Panie Czesławie. Niemieckie "DEPONIE" znaczy SKŁADOWISKO. Nie wiem jak Pan Sumisławski , do naszego pięknego języka, zaadoptował nowy germanizm. Może użycie określenia SKŁADOWISKO jest poniżej godności pewnych "óżędóf".
#8 | Odrzak dnia 15.08.2013 08:05
Dziękuję za podpowiedź i nie pozostaje mi nic innego jak przeprosić i pochwalić Pana Prezesa za tak bogatą znajomość języków obcych. Sądzę, że teraz negocjacje z Niemcami odnośnie Odry granicznej nabiorą wigoru a rozpoczęte przez nich prace po polskiej stronie nabiorą rozmachu. Gdyby tak jeszcze wprowadzić do naszej odrzańskiej codzienności efekty uzyskiwane przez planistów niemieckich na ich drogach wodnych będzie dobrze. Podobnie chyba będzie z językiem hiszpańskim i chińskim na polskich budowach "wodnych" . No cóż... człowiek uczy się całe życie.
Pozdrawiam.
#9 | Apis dnia 15.08.2013 08:46
Z całą pewnością od Hiszpanów poznamy dobrze znaczenie słowa "maniana" Smile . Usłyszą je najczęściej podwykonawcy gdy będą domagać się zapłaty.
#10 | Tadeusz 44 dnia 15.08.2013 20:01
Nieco przydługi weekend podzieliłem na dwa, więc nieco potruję...
Witaj Czesławie... nie wiem czy skojarzysz, lecz poznaliśmy się w dość nietypowej sytuacji kilka lat temu. Wówczas to, przypłynął z Niemiec do opolskiego Metalchemu Darek Bonk na swoim BONARZE, przypłynął, po jakieś bardzo długie elementy, które drogą lądową jechać nie mogły. Zorganizowaliśmy wówczas sympozjum naukowe (z udziałem - Darek, ja, Miłosz Ginter, jeszcze ktoś i w końcówce Czesiek) pt. czy w śrubę ms BONDAR wkręciła się przypadkowa lina, czy też majtki Telimeny.

A tak na poważnie, stateczek Darka miał bardzo poważną awarię na odrzańskim szlaku w drodze do Opola - lina wkręciła się w śrubą i dodatkowo uszkodziła podwozie Bondara - lub po Waszemu - uszkodziła korpus statku, może kadłub - czy jakoś tak.

Darek był zdesperowany tą sytuacją i poprosił bez wątpliwości cienia najlepszego odrzańskiego pilota - i tu mógłbym wymienić nazwisko - lecz nie zrobię tego. Tenże pilot nie odmówił, choć wiem, że miał swoje bardzo ważne sprawy zawodowe. W dodatku, tenże pilot przeprowadził bezpiecznie ów statek do stoczni remontowej w Szczecinie.

I w tym momencie, ten bardzo sympatyczny pilot powinien zabrać głos i opisać z drobiazgami, ze szczegółami, z łachami piachu, płyciznami i innymi przeszkodami na odrzańskim szlaku. To bardzo ważne nie dlatego że Darek jest absolwentem wrocławskiej śródlądówki, nie dlatego, że przypłynął na statku pod banderą polską i niemiecką jednocześnie, lecz dlatego, że na tym szlaku jest tak źle, że, aż wstyd o tym mówić.

Wstawię teraz Twoje zdanie z którym się nie zgodzę...

Cytaj

Jestem marynarzem i przedsiębiorcą, mogę się wypowiadać na tematy mi znane, ale nie chcę uczestniczyć w dyskusji... "Polak to ekspert od wszystkiego"... gdyż to prowadzi tylko do "bicia piany" a problem dalej pozostaje nie rozwiązany.

Opisz dokładnie tą sytuację, a gwarantuję, że będziesz jak najbardziej w temacie hydrotechnicznym, ponieważ, hydrotechnika jest właśnie dla Odry, Wisły itd. Mało tego, wesprzesz w sposób marynarski, w sposób wyjątkowo zawodowy to, co w tej materii napisaliśmy dotychczas - "wespół - zespół".
Czy nadal uważasz, że Darek, lub ktoś inny powinien wzywać pomocy... lub też może... odrzański szlak powinien być uwolniony od wszelakich pułapek, a marynarze powinni pływać z klasą po prawdziwej odrzańskiej klasie... a nie po "ściernisku i po rosie".

Bardzo przepraszam, lecz Waszego marynarskiego żargonu nie znam, co nie oznacza, że nie posłucham "jak i co"...pozdrawiam serdecznie...

Tadeusz Wydrych... niestety... nie marynarz.
#11 | barkaz4003 dnia 16.08.2013 00:55
Jak morze być dobrze w naszej ojczyznie skoro co rzad strond a co politykto inne myślenie wzależnościi ile finasów nowy wiatr przynieśie
#12 | Odrzak dnia 20.08.2013 08:01
No cóż, człowiek uczy się całe życie, a podróże kształcą. Warto pojechać nad Neckar i zobaczyć jak górska rzeka staje się ważną drogą wodną. Koniec cofki ostatniego stopnia wodnego wyznacza granicę między drogą wodną IV klasy a górską rzeką. Tu roi się od portów, przeładowni, składowisk, terminali. Tu obok drogi wodnej przebiegają inne trakty komunikacyjne. Pociągi towarowe pędzą bardzo cicho, samochody nie oślepiają swoimi światłami przepływających statków, awanporty śluz oświetlone są lampami przeciwmgielnymi, oznakowanie brzegowe i pływające jest znakomite. Rzeka jest wolna od zanieczyszczeń i śmieci, gdyż te są sukcesywnie wyłapywane na kolejnych stopniach wodnych itd,itd.
Fantazja czy rzeczywistość ? Warto to zobaczyć. Tu widać, że odpowiedni sposób myślenia prowadzi do właściwego celu. Tu nie topi się pieniędzy w błocie, tu każde euro to zysk gospodarczy, społeczny i środowiskowy. Warto to zobaczyć a wnioski... Tu statki pływają po rzece a nie po "ściernisku i po rosie".
Dlaczego o tym piszę ? Bo to jest europejska normalność, bo tam administracja jest rozliczana ze swojej pracy. Tam też są ekolodzy, tam przegradza się rzeki, tam buduje się zbiorniki "na wodę" a nie suche. Tam buduje się śluzy, jazy,elektrownie wodne, przepławki dla ryb, porty, postojowiska dla statków i wszystko co jest potrzebne dla normalnego życia. Tam "nie ma pana Mrówczyńskiego". Tam ma miejsce inny model myślowy.
Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL