Górna Odra w rozsypceDrukuj

Górna Odra w rozsypceSamospełniająca się przepowiednia? Nie tak dawno przy okazji awarii jazu w Januszkowicach napisałem, że wskutek wycofania przez Prezesa KZGW środków przeznaczonych na bieżące remonty jazów Odry Skanalizowanej i przesunięcia ich na modernizację Wrocławskiego Węzła Wodnego może dojść do awarii kolejnych jazów.

Stało się: na następnym jazie na skutek awarii uszczelnień doszło do samoczynnego opuszczenia segmentów i braku piętrzenia. Tym razem awarii uległ stopień wodny Zawada - opadły dwa z trzech segmentów, które były sprawne, bo jeden z segmentów jest wyłączony z eksploatacji. Należy tu wspomnieć, że na jazie Wróblin od roku również całkowicie nieczynny jest jeden z trzech segmentów. Ściślej: jest unieruchomiony w pozycji podniesionej (piętrzącej) a obsługa stopnia nie ma odwagi opuścić go nawet podczas wezbrań, gdyż najprawdopodobniej nie dałoby się go już podnieść. To kolejny jaz, który z powodu braku środków czeka na remont.

Foto1. Opuszczony jaz Zawada w dniu 9.07.2013

Tymczasem przesunięcie aż tylu środków finansowych na modernizację WWW (przypominam: zabrano także to, co miało iść na Zbiornik Racibórz) doprowadziło do sytuacji, iż inwestycja nie jest w stanie ich skonsumować. Mamy więc poważną nadwyżkę na realizację modernizacji WWW i ani grosza na remonty bieżące jazów Górnej Odry. To wygląda na zaplanowany sabotaż gospodarczy: żegluga na Odrze Skanalizowanej z winy Prezesa KZGW nie może sie odbywać i nic nie wskazuje na to, że w tym roku będzie w ogóle możliwa.

Foto2. Górna woda w kanale śluzy Zawada w dniu 9.07.2013

Mój "czarny scenariusz" news.php?readmore=1520 spowodowany wycofaniem się OT Logistics z przewozów węgla w relacji Gliwice - Wrocław zaczyna się sprawdzać: brak presji ze strony przewoźnika na prawidłowe utrzymanie szlaku powoduje całkowitą beztroskę (nie)odpowiedzialnych za tzw. "gospodarkę wodną" i tyko patrzeć jak infrastruktura żeglugowa Odry ulegnie całkowitej dewastacji.

Foto3. Dziurawy sektor jazu Januszkowice

Pod ostrą krytykę należy przedłożyć projekt nowelizacji ustawy "Prawo wodne" i związanych z nią regulacji dotyczących tzw "reformy" gospodarki wodnej. Pierwsze efekty tej "reformy" spłodzonej przez duet Sumisławski - Gawłowski właśnie obserwujemy od początku roku na Górnej Odrze. W najbliższym czasie Rada Kapitanów opracuje odpowiednią ocenę założeń tej "reformy" i wystosuje stanowczy protest przeciwko wprowadzeniu jej w życie w takim kształcie jaki przedstawili jej autorzy.

PS. Przed chwilką otrzymałem wiadomość, że jaz Zawada udało się podnieść. Przywracane jest piętrzenie co zapewne spowoduje ponownie gwałtowny spadek lustra wody we wszystkich "polach" poniżej.

kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski
rzecznik Rady Kapitanów
#1 | Wojciech Rytter dnia 10.07.2013 13:45
Czy nie ma bata na tych ,,reformatorów"??? Kto ich wsadził na te stołki ? Niech ktoś dobierze się im do dupy...Podobno za sabotaż są kary....
#2 | Szafranek dnia 10.07.2013 20:35
Tak wygląda kolesiostwo,a natura robi swoje wykorzystując lata niegospodarności i to są złego początki lepiej już było,ą najgorsze przed nami.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
#3 | darpo23 dnia 11.07.2013 20:21
włożę kij w mrowisko.
Patrząc na to co się stało , można się pokusić o inne spojrzenie na decyzje szefów OTL Logistics czy jak się tam zwie była odratrans. Jacyż ONI byli przewidujący !!!! że wycofali się z rynku usług transportu rzecznego III RP
Zawnioskować może o jakieś extra premie ?

Ominęły ich straty jakie by ponosili po tym co się stało. Wszak łatwo wyobrazić sobie zestaw pchany stojący w mule na środku żeglownej ponoć rzeki.
Brawo Panowie Prezesi !!!
#4 | Tadeusz 44 dnia 11.07.2013 21:01
Kiedy w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia budowaliśmy jazy sektorowe na górnej Odrze, byliśmy dumni z faktu, że sektory to nowoczesność, że to polski projekt, że to wspaniała polska myśl techniczna. W tym czasie budowaliśmy także jazy na Łabie w ówczesnej Czechosłowacji.
Były to jednak jazy klapowe.

Na początku ubiegłego stulecia czeski inż Jan Za'horsky' zaprojektował dość prymitywny, lecz bardzo skuteczny jaz klapowy, który bezawaryjnie był eksploatowany przez chyba 80 lat. Do starego projektu Zahorskiego, współcześni Czesi doprojektowali napęd hydrauliczny, i takie właśnie jazy robiliśmy na Łabie. Kiedy po dwudziestu latach eksploatacji okazało się że nasze odrzańskie jazy sektorowe to kompletna klapa, zaczęła się wymiana sektorów na klapy. Taki właśnie jaz był "przeklapowany" pięć lat temu na hydrowęźle w Opolu... i jak na razie działa bezawaryjnie.

Dodam jeszcze, że na remonty sektorów szkoda pieniędzy, bo to niewypał na etapie projektowania. Mówiliśmy o tym dość głośno w trakcie budowy, krzyczeliśmy nawet, lecz nikt naszych uwag nie brał pod uwagę. To są skutki, gdy się polityka wtrąca w gospodarkę. Tak było w PRLu, tak jest także współcześnie... i chyba się u nas nigdy nie zmieni.

Najlepiej by było, jakby Czesi wypowiedzieli nam wojnę, tą wojnę wygrali, i zaczęli u nas gospodarzyć na całego. Czeski język nie jest trudny... pozdrawiam.
#5 | jacek bozym dnia 12.07.2013 16:37
| darpo23 Ominęły ich straty jakie by ponosili po tym co się stało.
Kolego,nie OT Logistyk a przede wszystkim dzierżawcy zestawów ponieśli by straty.OT Logistyk najwyżej by nie zarobiła...Co do refleksji Przedmówcy,zgadzam się w 100 %. Ale w czasach przebudowy jazów na G.O. projekty Navigi były nie do obalenia.Obecnie widzimy skutki.Co do "czarnowidztwa" Kapitana,niestety chyba ma racje.Brak systematycznej żeglugi pozbawił "motywacji"odpowiednie służby do prawidłowej dbałości o stan techniczny szlaku... I po co jakies wizje kanału Odra -Dunaj? Chyba ,że zaczniemy go kopać od E.H.S.-u.Pozdrawiam
#6 | Tadeusz 44 dnia 12.07.2013 21:46
Witaj Jacku, po kilku latach "się nie widzenia" w pisaniu. Tymczasem-prześlę Tobie i załodze miłe pozdrowionko...natomiast merytorycznie-dam znać za "czas jakiś"...hej!!!
#7 | Tadeusz 44 dnia 13.07.2013 21:39
Poruszyłeś Jacku sprawę Navigi, więc rozwinę nieco ten temat. Naviga w okresie rozbudowy i przebudowy górnej Odry i Łaby była generalnym wykonawcą robót jedynie z nazwy. Bo tak naprawdę, był to pośrednik pomiędzy Budimexem, a faktycznymi wykonawcami robót. Trudno powiedzieć, czy miała jakikolwiek wpływ na wybór sektora czy klapy na jazach. Czesi powiedzieli twardo, że chcą mieć jaz klapowy i dyskusja się skończyła.

Jeszcze jedno bo zapomnę... pisząc to co piszę nie jestem w sprzeczności z autorem artykułu, ponieważ Andrzej pisze i dokumentuje stan faktyczny-stan obecny-jednym słowem dokumentuje skutki. Ja natomiast staram się powrócić do historii i w miarę moich skromnych możliwości nakreślić przyczyny.

Nawiga miała w swoich rękach projekty jazów klapowych na Łabie, oraz projekty jazów sektorowych na Odrze, i jestem pewien, że zdawała sobie sprawę ze skutków wyboru koncepcji. Dlaczego więc wybrała jazy sektorowe na Odrze??? ...domniemuję... że była to decyzja polityczna. W tym czasie było u nas modne hasła-"POLAK POTRAFI"-a skoro był to projekt polski, więc poleciało-i mamy to co mamy-czyli mamy jazy sektorowe.

W Czechosłowacji było inaczej. Na każdym płocie, kominie, większym budynku, spotkać można było hasła-"PO WECZNE CZASY Z SOWIECKIM SWAZEM", natomiast w sklepach towaru na półkach nigdy nie brakowało. Jednym słowem, Czesi robili to co chcieli pod przykrywką takich właśnie haseł.

Przybliżę jeszcze jeden temat, temat związany z upadkiem odrzańskiej żeglugi. Pamiętam dyskusję, która trwała w mojej firmie hydrotechnicznej na temat budowy elektrowni Opole, gdzie w założeniach projektowych był przewidziany port węglowy dla tejże elektrowni. Przymierzałem się nawet do kierowania tą budową. Węgiel miał być w całości dowożony barkami i rozładowywany na specjalnej pochylni. Dlaczego stało się inaczej???... domniemuję, że była to kolejna decyzja polityczna.... i mamy to co mamy... czyli nie mamy żeglugi.
W elektrowni Opole spala się ~~ 700 ton węgla na godzinę... proszę to przeliczyć na zestawy pchane.

Tak wygląda gospodarka najeżona decyzjami politycznymi.
Choćby z ostatniej chwili, gdzie polityk w krótkich spodenkach przymierza się do przekopu mierzei wiślanej.

Ba...widzi nawet w swojej wizjonerskiej wizji niesamowity ruch barek, statków itp. na tejże przekopanej mierzei.

Tylko pytanie...gdzie są te barki i statki.

Nieważne, że nic nie pływa, nieważne że żeglugi nie ma i szybko się nie pojawi... ważne jest natomiast to, ażeby w wyborach uzyskać jak najwięcej głosów... pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL