Z portów morskich na WisłęDrukuj

Z portów morskich na WisłęRosną przeładunki w portach morskich, w tym w Gdańsku i Gdyni. Towary, w tym w kontenerach, wywozi się z nich samochodami ciężarowymi i pociągami. Ich przewozy ma usprawnić multimodalny korytarz transportowy północ-południe, złożony z linii kolejowych, autostrad i obwodnic, na szlaku z portów trójmiejskich do leżących nad Adriatykiem.

Korytarz budowany jest w ramach transeuropejskiej sieci transportowej (TEN - T), ze wsparciem finansowym z funduszy Unii Europejskiej. Zgodnie z Wspólną Polityką Transportową Unii, mają być włączone do niego nasze śródlądowe drogi wodne, m.in. Wisła.

Rozwój żeglugi na Wiśle powinien być powiązany z działalnością trójmiejskich portów morskich. Zwłaszcza, że obsługa portów w wielu krajach Unii obejmuje również wywożenie i przywożenie towarów drogami śródlądowymi. Obecnie znaczenie polskich rzek, jako szlaków transportowych jest marginalne, bowiem ich udział w przewozach towarów sięga zaledwie 0,3 proc., gdy w Niemczech ten wskaźnik wynosi 12,8 proc., we Francji - 17,6 proc., a w Holandii - 44,2 proc.

Bogdan Ołdakowski, prezes Actia Forum w Gdyni i sekretarz generalny Baltic Ports Organisation zaznacza, że wszystko wskazuje na zwiększenie się w najbliższych latach przeładunków w trójmiejskich portach, szczególnie zaś - w terminalach kontenerowych. Zwłaszcza, iż rynki obsługiwane przez porty Gdańska i Gdyni, czyli Polska i kraje Europy Środkowej należą do rosnących.

Zdaniem prezesa Ołdakowskiego na razie naszym portom nie grozi kongestia, czyli zatłoczenie i zatory na szlakach transportowych, występująca w latach wzrostu gospodarczego w portach krajów zachodnich. Należy jednak się zastanowić, jak w przyszłości zwiększanie się masy przeładunkowej będzie rzutować na zdolności przewozowe naszej infrastruktury kolejowej i drogowej.

W tzw. Białej Księdze Transportu stwierdzono, że do 2030 roku 30 proc. transportu drogowego towarów, w przypadku odległości większych niż 300 km, należy przenieść na linie kolejowe lub śródlądowe szlaki wodne. Natomiast do roku 2050 powinno to być ponad 50 proc. Ciągnik samochodowy z naczepą wiezie jeden kontener 20-stopowy, a barka rzeczna może jednorazowo przewieźć ich 60. Gdyby zastąpić ją samochodami, to utworzyłyby one na autostradzie sznur długości niemal pół kilometra.

Uwzględniając politykę transportową i ekologiczną Unii, Wisła posiada potencjał żeglugowy, który wymaga wykorzystania.

Całość artykułu: dziennikbaltycki.pl
foto: SPC Multimodal
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL