Odrzański paradoksDrukuj

Odrzański paradoksW chwili, kiedy największy, były odrzański armator wycofał się z przewozów jedynego ładunku masowego jakim jest węgiel ze śląskich kopalń dla wrocławskiej elektrociepłowni, w chwili gdy właściciel jednej z większych i chyba najlepiej wyposażonej wrocławskiej stoczni budującej w latach 70 – 80 tych nowoczesny jak na owe czasy tabor śródlądowy nie widzi racji bytu dla tego typu działalności i pozbywa się jej, to co się ostatnimi czasy dzieje w kozielskich stoczniach zakrawa na największy paradoks naszych czasów. Ale myliłby się ktoś kto taki tok myślenia by sobie obrał. Tam najnormalniej w świecie trwa realizacja kontraktu (śmiem go nazwać kontraktem stulecia).

Konorcjum utworzone z P.W. "ATUT" S.C. Stocznia Januszkowice i Stocznia - Koźle Sp. z o.o. realizuje nowosolskie zamówienie w przyzwoitym tempie jak na skalę trudności w tym bądź co bądź pionierskim jak na Odrę projekcie. Zaawansowanie prac nie budzi większych obaw co do terminu zakończenia realizacji choć na pewno pewną dozę trudności sprawią nowe technologie, jakie zostaną zastosowane przy budowie statków.

Ich podstawowe parametry to:

Długość całkowita 25 m,
szerokość całkowita 6,0 m,
wysokość w części nierozbieralnej 4,70 m,
napęd dwie jednostki wysokoprężne Volvo Penta o mocy 116 kw każda,
agregat prądotwórczy o mocy 74 kw z jednostka napędową Volvo Penta.

Statki posiadają ster strumieniowy. Będą zabierać na pokład 92 pasażerów, załoga stała będzie składać się z 3 osób. Do dyspozycji pasażerów będą dwie toalety oraz jedna toaleta dla osób niepełnosprawnych.

Nowatorskie jak do tej pory na śródlądziu będą materiały wykończeniowe wnętrz. Szalunki w pomieszczeniach pasażerskich i załogi wykonane będą z tworzywa o nazwie kydex, który szeroko stosowany jest w przemyśle lotniczym i kolejowym. Pomieszczenia pasażerskie będzie posiadać system klimatyzacji nawiewowej oraz w razie niskich temperatur dodatkowe grzejniki elektryczne. Sterownia to pomieszczenie o futurystycznym wystroju, o jakim (od czasu wybudowania w 1990 roku przez polską stocznię i do eksploatacji na rzece Odrze ostatniej, polskiej jednostki pływającej) na naszych statkach można było tylko marzyć.



Zefir i Laguna, bo takie ostatecznie nazwy będą nosić lubuskie statki będą obsługiwały dwa wydzielone rejony Odry. Z myślą o turystyce rowerowej na uwagę zasługuje projekt powstania licznych pomostów cumowniczych w miejscach szczególnie atrakcyjnych turystycznie, gdzie pasażerowie wyposażeni w rowery będą mogli wysiąść i kontynuować wycieczkę już na rowerze.

Kończąc chciałbym podziękować panu Mieczysławowi Drewienkowskiemu, mistrzowi ze stoczni Koźle oraz panu Krzysztofowi Ptakowi, współwłaścicielowi firmy ATUT S.C. za pomoc przy realizacji fotoreportażu.

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
#1 | Kongregacja dnia 19.04.2013 13:28
Też chcę takie 2 na górną Odre.
Inni chociaż troszkę myślą ,odrobine i efekty są ,za to ci następni inni wszystko spi.....do zera.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL