Gabriela Tomik zyskuje nie tylko nasze poparcieDrukuj

Gabriela Tomik zyskuje nie tylko nasze poparcieJak już informowaliśmy - na Konferencji Odrzańskiej w Kędzierzynie-Koźlu Link przyjęto rezolucję wyrażającą poparcie kandydatury Pani Gabrieli Tomik - pracującej obecnie w Urzędzie Miasta Kędzierzyn-Koźle jako pełnomocnik prezydenta miasta do spraw rewitalizacji Portu Koźle i żeglugi na Odrze - na wiceprezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Pani Gabriela uzyskała także popracie Krajowej Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność", o czym poinformowano na stronie Związku: Link Czytamy m.in.:

W dniu 08 marca 2013 roku Rada Sekcji Krajowej Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność” spotkała się z Panią Gabrielą Tomik, która złożyła aplikacje na stanowisko wiceprezesa KZGW. Po wielogodzinnych rozmowach, po zapoznaniu się z wizją rozwoju gospodarki wodnej w Polsce przedstawioną przez Panią Gabrielę Tomik, Rada uznaje przedstawiony program za właściwy a Panią Gabrielę Tomik za odpowiednią kandydatkę na stanowisko wiceprezesa.
#1 | wodyn dnia 14.03.2013 10:43
Ciekawe czy ta rekomendacja nie będzie przypadkiem niedżwiedzią przysługą.Sum czuwa.
#2 | Szafranek dnia 14.03.2013 19:56
To raczej będzie gonienie króliczka,ale masz rację Sum czyha..Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
#3 | darpo23 dnia 15.03.2013 14:47
Sum to w sumie pożyteczna ryba. Jej obecność pozytywnie wpływa na rozwój środowiska wodnego. Jeśli ma się czym odżywiać , a wszyscy wiemy że ma , to oczyszczenie gospodarki wodnej z różnej maści pasożytów , skorupiaków i innych maluczkich, mamy zapewnione. Oby tylko jej kanibalizm nie dojrzał do jakichś ekstremalnych rozmiarów bo padnie z głodu. I jeszcze jej jedna ważna cecha. Nie wchodzi w układy , to samotnik. Taki pożyteczny niby niegroźny olbrzym ale żeby miał pożreć króliczka ? Będzie się żywił drobnicą i od niej zależy jego byt. Nie da rady rekinom i szczupakom.
#4 | Szafranek dnia 15.03.2013 18:56
Obyś miał rację darpo23.bo już zbyt wiele wartościowych żyjątek wyginęło w tej mętnej wodzie Odry.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
#5 | roman63 dnia 18.03.2013 11:17
Dojrzałość płciową osiąga w wieku 3-6 lat. Tarło odbywa się od V-VII w temperaturze nie mniejszej niż 20 °C, na zarośniętych płyciznach. Samica buduje na oczyszczonym z roślin podłożu prymitywne gniazdoi składa do niego około 500 tys. ziaren ikry, której pilnuje samiec. Wylęg następuje po 3-4 dniach. Okres larwalny kończy się po około 21 dniach. Młode osobniki wyglądem przypominają kijanki. W zależności od sprzyjających warunków sumy mogą osiągnąć metr długości nawet w przeciągu niecałych 2 lat. W prywatnych hodowlach (np. w Niemczech, Hiszpanii), już 10 miesięczne sumy mierzą przeciętnie około 60 cm. Nie jest jeszcze znana maksymalna długość życia tej ryby, ale szacuje się, że może dożyć ponad 80 lat.P.S Wszystko ok ale ta długość życia jest przerażająca dla gospodarki wodnej!!!

I jeszcze ten okres ochronny:

w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca.
#6 | kaczor_g dnia 18.03.2013 15:42
Jakoś słabo widzę rekomendowanie kogokolwiek. Nie ma takiej tradycji, żeby takie rekomendacje uwzględniać. Choć może by się przydała.

Jest jeden ważny aspekt, na który nie zwraca się uwagi podczas rozważań o szeroko pojętej "gospodarce wodnej". Chodzi o zdolność energetyki wodnej do akumulowania energii (wystarczy zminimalizować przepływ przez turbiny).
Jest to wyjątkowa, której nie posiadają inne znane elektrownie ( z wyjątkiem w pewnym zakresie elektrowni szczytowo-pompowych).
Problemem w Polsce bowiem, co usłyszałem niedawno, nie jest brak energii w ogóle. Tylko brak energii w szczycie, poza szczytem mamy jej nadmiar i ulatuje ona w kosmos. Ponoć nawet wybudowanie elektrowni atomowej, nie rozwiąże problemu braku mocy w szczycie. Trzeba więc tego argumentu również używać, mówiąc o gospodarce wodnej.
#7 | koj dnia 18.03.2013 16:11
kol. kaczor_g ten argument "ich" nie przekonuje, "ich" nic nie przekonuje. Ostatni gasi światło...
#8 | Apis dnia 18.03.2013 16:23
... "gasi światło" tak jak Chajderowski "zgasił" żeglugę - zapewne na "polecenie" lobby paliwowo-samochodowego. To jest odpowiedź na "wątek energetyczny". Nawet silne wydawałoby się lobby spalarni słomy i biomasy (popierane i przeciwstawiane energetyce wodnej przez kolejnych ministrów środowiska) poszło się walić...
#9 | marek56 dnia 18.03.2013 16:25
Niestety bardzo smutna prawda.
#10 | wodyn dnia 19.03.2013 07:48
Żadnych hydroelektrowni.Koszt za instalację 1 MW nieprównywalnie wysoki w stosunku do elektrowni cieplnej, szczególnie oczywiście ten środowiskowy.Współspalanie też .Jedynie słuszne są niskoemisyjne rozproszone żródła wytwarzania energii.Małe wiatraczki, solarki,kolektorki .Dopuszcza się spalanie szyszek w malutkich piecykach, jak mróz dokuczy.Trzeba pełnymi garściami czerpać z doświadczeń przeszłych pokoleń, szczególnie tych które żyły do początku rewolucji przemysłowej (średniowiecze i takie tam).Drogi wodne nikomu do niczego wtedy nie będą potrzebne, bo nic eksportować nie będziemy dzięki zdemontowaniu całego przemysłu, wydobyciu kopalin i produkcji rolnej nastawionej na pokrycie tylko własnych potrzeb gospodarstw.Resztę,jakieś tam co będzie potrzebne zgodnie z dyrektywami UE wybłagamy od Brukseli lub wycyganimy od chińczyków.Niech żyje wieś spokojna i wesoła ! Raspudnik Wajrak już dawno tak żyje w Białowieszczańskiej Puszczy i ma się doskonale

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL