Kraków się dusi? Nie zabudowujcie dawnych koryt rzecznych!Drukuj

Kraków się dusi? Nie zabudowujcie dawnych koryt rzecznych!Inwestorzy chcieliby zabudować dawne koryta rzeczne, które pomagają w wentylacji Krakowa. Radni i urzędnicy deklarują ochronę tych terenów, choć w nadchodzących latach nie przewidzieli na to ani złotówki.

Po co chronić przed zabudową wolne działki na terenie starorzeczy? Nie chodzi o zagrożenie powodziowe, bo - jak przypomina publicysta Konrad Myślik - największe niebezpieczeństwo dla Krakowa stanowi pod tym względem Wisła. Kanały rzeczne wyznaczają jednak linie wentylacji miasta.

- Każdy zielony korytarz w mieście jest prawdziwym błogosławieństwem, bo pomaga w lepszej cyrkulacji powietrza - tłumaczy Myślik. - Przekonanie, że każda wolna parcela nadaje się pod zabudowę, jest całkowicie kłamliwe. Ciągi zieleni powinny być zabezpieczane wzdłuż istniejących i dawnych koryt rzecznych, bo nawet nieistniejące już cieki wodne mają wpływ na cyrkulację powietrza, co widać na przykładzie miejsc, w których tworzą się mgły. Zabudowa dawnych koryt rzecznych na pewno przeszkadza w przewietrzaniu miasta i radzeniu sobie z problemem smogu.

Cały tekst: krakow.gazeta.pl
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL