Kup pan prom...Drukuj

Kup pan prom...Wiślany prom, który do niedawna kursował między Korzeniewem a Opaleniem, nie znalazł nabywcy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która wystawiła jednostkę na sprzedaż, nadal chce się jej pozbyć. Najprawdopodobniej cena zostanie teraz obniżona i rozpisany zostanie kolejny przetarg. W pierwszym przetargu prom został wyceniony na 65 tys.zł.

Jednostka wyprodukowana w 1965 roku może zabrać na pokład trzy samochody i 25 osób. Warto dodać, że badania techniczne ma ważne jeszcze przez trzy lata.


Prom transportował samochody i pieszych z jednego brzegu Wisły na drugi. Największą grupę wśród pasażerów stanowili mieszkańcy pobliskiego Kwidzyna.

Jednostka została wystawiona na sprzedaż, bo połączenie promowe zlikwidowano w związku z rychłym zakończeniem budowy mostu przez Wisłę. Nowa przeprawa powinna być gotowa ciągu pół roku.

źródło: Dziennik Bałtycki - 21.01.2013
foto www.sawistowski.net
#1 | 2494 dnia 24.01.2013 09:26
niestety juz niedlugo pomiedzy 876 km Rz Wisly a 912 km gdzie mozna bylo zaopserwowac takowe cacko. szkoda ze ostatnia pamiatka po zegludze zniknie niebawem na zawsze z tego regionu lecz nurtuje mnie pytanie dlaczego tego zabytku PRL nie mozna by bylo umiescic w jakowym muzeum Zeglugi . Wojsko ma muzeum Marynarka Ma muzeum jest tych Muzeow nawet noce sie urzadza Noc Muzeow a nie ma takiego z prawdziwego zdarzenia . Po zatym czy ten prom nie przydal by sie innej gminie lub powiatowi do przeprawy np. na Odrze czy Warcie albo na Bugu odrazu go trzeba pod mlotek . na WOSP mogli go wystawic Smile
#2 | Piotr_Uraz dnia 24.01.2013 12:15
Promy z Odry likwidowane w zeszłym roku trafiły chyba do Otwartego Muzeum Techniki we Wrocławiu.
#3 | Szafranek dnia 24.01.2013 21:34
Panowie do jakiego muzeum,przecież to by trzeba było konserwować zabezpieczać i pilnować toż to się nie opłaca,lepiej pociąć i nie stwarzać sobie kłopotów.Pozdrawiam wszystkich serdecznie Szafranek.
#4 | zbychu1949 dnia 25.01.2013 09:58
Widzę że jesteś przeciwny zostawiania promów. Tak samo byli przeciwni zostawiania starych parowców i innych obiektów które teraz oglądamy na fotkach. Nie podoba mi się że tak myśli członek naszej załogi.
#5 | Apis dnia 25.01.2013 12:41
Szafranek napisał to z przekąsem... Nawiązał do pocięcia wszystkich parowych holowników z Odry (no - prawie wszystkich) - tzw. holendrów i nie tylko tych obiektów.
#6 | Janusz Miszewski dnia 25.01.2013 17:16
A tak w ogóle to nie przesadzajmy z tym promem ,że to taki wielki zabytek(1965). Statki pasażerskie pływające po Kanale Elbląskim mają tyle lat i niektórzy mówią ze są to nowoczesne jednostki...
#7 | Szafranek dnia 25.01.2013 17:30
Dzięki Andrzeju, po prostu szlag mnie trafia jak widzę naszą bezradność na bezmyślność i głupotę decydentów i to nie tylko w stosunku do taboru rzecznego ,ale do całej infrastruktury związanej z żeglugą szuwarowo-bagienną.Wiem,że znasz wszystkie moje wpisy i wiesz,że jestem ostatnim,który by był przeciwny jakimkolwiek pozytywnym posunięciom na rzekach w całym kraju nie tylko Odrze czy Wiśle.Pozdrawiam wszystkich serdecznie Szafranek.
#8 | Andrzej Patro dnia 25.01.2013 22:20
Odra jeszcze jest w miarę żeglowna i coś tam się dzieje. Natomiast dolna Wisła została kompletnie zapomniana i przypuszczam, że ja nie dożyję tego momentu, kiedy żegluga na Wiśle królowej polskich rzek wróci do normalnego stanu. Jeszcze na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku można było spotkać na tej rzece pociągi holownicze , zestawy pchane i statki pasażerskie. W tym czasie szlak żeglowny był oznakowany i jakoś to funkcjonowało. Z aktualnych opowieści moich kolegów, którzy dalej pływają po tym akwenie wiem, że łodziarka w tym rejonie jest prawie niewykonalna. Niech nasz rząd dalej buduje mariny na każdym kilometrze polskich rzek w każdej dowolnej wsi ( za pieniądze Uni ) , niech dalej rozkłada na łopatki wszystkich armatorów śródlądowych i morskich. Przy takim podejściu do tematu aktualnym i poprzednim ekipom w rządzie ten pseudo pomysł kompletnej degradacji i likwidacji żeglugi śródlądowej na BANK się uda.
#9 | Teos dnia 25.01.2013 22:43
Prom jak prom, nie ma się za bardzo czym zachwycać. Z pewnością jest wiele miejsc na polskich rzekach gdzie mieszkańcy z radością powitaliby uruchomienie nowej przeprawy promowej i nad tym powinna się zastanowić Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamiast go sprzedawać. Wydaje mi się że mogliby też poczekać aż most zostanie oddany do użytku z ew. sprzedażą promu. Ale w końcu, co to wszystko urzędasa obchodzi...

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL