Największy masowiec PŻM ochrzczony w JaponiiDrukuj

Największy masowiec PŻM ochrzczony w JaponiiW japońskiej stoczni Tsuneishi Shipbuilding Co. w Tadotsu odbyła się uroczystość chrztu i przekazania pierwszego z serii 82-tysięczników Polskiej Żeglugi Morskiej - m/v "Karpaty". Po opuszczeniu stoczni jednostka wypłynie w swój pierwszy rejs - poinformował doradca dyrektora naczelnego firmy Krzysztof Gogol. Statek uda się do jednego z portów zachodniego wybrzeża USA po zboże. Z ładunkiem wyruszy w drogę powrotną przez Pacyfik do Azji.

- M/s "Karpaty" to największy masowiec, jaki pływał w całej 61-letniej historii PŻM i jednocześnie największy statek, jaki obecnie należy do polskich armatorów - podkreśla Gogol. - Ma 229 m długości, 32 m szerokości i 14,4 m zanurzenia. Jednorazowo może przewieźć 82 tys. ton ładunku (węgla, rudy żelaza, zboża itd.).

Statek należy do grupy tonażowej określanej jako kamsarmax (największy, jaki może wpłynąć do portu Kamsar w Gwinei) lub post-panamax (największy, jaki może przepłynąć przez Kanał Panamski). Wybudowany w Japonii statek to pierwszy z czterech 82-tysięczników zamówionych przez PŻM w stoczni Tsuneishi. Pozostałe również noszą nazwy pasm górskich i są to w kolejności odbioru: Sudety, Beskidy i Tatry. Kolejne trzy statki PŻM odbierze w marcu, sierpniu i październiku 2013 roku.

Polska Żegluga Morska odbierając jednostki z Japonii zakończy w tym roku, zainicjowany w 2005 roku, program odnowy floty, który zakłada zbudowanie 38 statków o łącznej wartości ok. jednego miliarda USD. Dzięki zrealizowaniu całego programu inwestycyjnego średnia wieku floty PŻM spadnie do około 10 lat. Tak niski średni wiek statków armator osiągnął po raz pierwszy od czasów transformacji gospodarczej w 1989 roku. PŻM ma w swojej flocie ok. 80 statków. W ub.r. armator odebrał 13 masowców, budowanych w chińskich stoczniach. Działająca od 61 lat Polska Żegluga Morska jest przedsiębiorstwem państwowym. Zatrudnia blisko 3 tys. osób, z czego na morzu pracuje ok. 2500. W całej Grupie PŻM pracuje około 4000 osób; większość z nich to mieszkańcy Szczecina i regionu.

źródło: wyborcza.biz
#1 | Stanislawski dnia 12.01.2013 00:56
Piekna sprawa, z tym ze dalej nasze chore panstwo zapomina o transporcie rzecznym!
#2 | Apis dnia 12.01.2013 12:37
No i kiedyś nie musieliśmy budować statków w Japonii...
#3 | szkutnik57 dnia 13.01.2013 18:29
Mój syn kończył w tym roku budowę okrętów na dawnej Politechnice Szczecińskiej i na pracę dyplomową dostał temat: Lodołamacz Polarny na Morze Berlinga .
Jak tu się nie dziwić ,że budujemy statki w Japonii jak nasze stocznie i uczelnie nie współpracują ...
Czy nie są potrzebne nowe lodołamacze np na Odrze ?
#4 | Raku20 dnia 15.01.2013 17:43
szkutnik57 ad polskich rzecznych lodołamaczy to są w trakcie budowy-a dokładnie liniowy nie przeszedł pierwszych prób modelowych.Teraz poprawki i kolejne próby!!

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL