Czesi nie robią "polskich błędów"Drukuj


W dniu 18 grudnia 2012 w Parlamencie Europejskim na posiedzeniu Komisji d/s Transportu i Turystyki ma się odbyć głosowanie, które zdecyduje ostatecznie czy Odrzańska Droga Wodna zostanie uwzględniona w w programie europejskich korytarzy transportowych. W unijnym parlamencie w Brukseli w dniu 3.12.2012 podczas konferencji CETC miały miejsce kuluarowe rozmowy w sprawie Odry z posłankami i posłami do PE. Można oczekiwać wsparcia również z ich strony. Rozmowy prowadzili przedstawiciele woj. opolskiego z v-ce starostą powiatu Kędzierzyn-Koźle panią Gabrielą Tomik na czele.

Osiągnięcie IV klasy żeglowności dla Odry jest zgodne z postulatami środowiska żeglugowego i Marszałków zegluga-rzeczna.pl/news1155, zegluga-rzeczna.pl/news1360 a polskie ministerstwa (Transportu oraz Środowiska) tego nie zauważają i to one wymyśliły III klasę dla Odry jako substytut zegluga-rzeczna.pl/news1005, zegluga-rzeczna.pl/news1110.

Jak widać ze strony polskiej największe zaangażowanie w sprawę polskich dróg wodnych prezentują samorządy, a polski rząd i podległe mu urzędy (RZGW, KZGW) trwają w błogostanie "nic nie robienia", o czym wielokrotnie już pisaliśmy a najdobitniej ukazuje to relacja ze spotkania w dniu 7.12.2012 w RZGW Wrocław (zegluga-rzeczna.pl/news1366).

Bracia Czesi podchodzą do sprawy całkiem inaczej i silnie lobbują w PE za drogami wodnymi oraz przestrzegają, aby nie popełnić błędów takich jak uparte dążenie polskiego Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (poprzednio Ministerstwa Infrastruktury) do stworzenia "polskiego precedensu" polegającego na włączeniu do TEN-T dróg wodnych o klasie niższej niż IV przy jednoczesnym nie przystąpieniu do AGN, o czym także wielokrotnie pisaliśmy na naszych łamach - zegluga-rzeczna.pl/articles291, zegluga-rzeczna.pl/news1288.

W piśmie inż. Petra Formana z czeskiego Stowarzyszenia Dróg Wodnych i Żeglugi skierowanym do Wiceprzewodniczącego PE Oldřicha Vlasáka czytamy m.in.:

(...) Pozwalam sobie ponownie powrócić do kwestii TEN-T i śródlądowych dróg wodnych, zwłaszcza wobec tak ważnej sprawy, jak sprawa Odry i Odrzańskiej Drogi Wodnej, której potrzebuje zarówno Polska, Czechy jak i Słowacja.

Przede wszystkim informuję Pana, że wyniki bieżących, dotychczasowych negocjacji w Komisji PE d/s Transportu i Turystyki nie są idealne, więc możliwe jest, że w niektórych sugestiach nie będę do końca dokładny. Posiadamy jednak tutaj wyraźne fakty:

1) Wydaje się, że polskim kolegom nie powiodło się dążenie w celu osiągnięcia "polskiego wyjątku", tzn. możliwości utrzymania Odry w klasie III, zamiast żądanej klasy IV (która jest wymagana jako minimum).

2) Ponadto mam informacje, które otrzymuję od wielu swoich kolegów z PE, aby w żaden sposób nie ingerować w tekst TEN-T, ponieważ zmiany są wzajemnie sprzeczne - niektóre nawet "zabójcze" (np. zakazać cokolwiek budować na Łabie, Odrze i Dunaju koło Vilshofen). Przez otwarcie tego tematu niektórzy posłowie mają obawę, że dojdzie do otwarcia "puszki Pandory", czego należy unikać i dlatego wolą nie proponować żadnych zmian w tekście.

3) Ponadto w zakresie dróg wodnych większość ekspertów się zgadza, że w obecnej chwili wystarczałaby deklaracja strony polskiej, że dla Odry rzeczywiście "wszystko się przygotowuje w kierunku klasy IV" i zamiast dążyć do zmiany tekstu - dążyć do zmiany mapy zawierającej odpowiednie klasy dróg wodnych. Do tej mapy, zgodnie z pierwotnym wnioskiem polskich eurodeputowanych Legutko i Marcinkiewicza, należałoby włączyć wielonarodowy projekt, który jest prezentowany w formie Poprawki 37 pod nazwą "Śródlądowa Droga Odrzańska (Ostrava - Opole - Wrocław - Frankfurt nad Odrą - Szczecin) w sieci bazowej". Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby włączenie jej do "comprehesive network- sieci kompleksowej", gdzie są nieco luźniejsze zasady i dłuższe horyzonty czasowe.

4) Obawy polskich kolegów co do wysokości kosztów modernizacji Odry do parametrów IV klasy mogą być obniżone wykorzystując treść "Umowy w sprawie europejskich dróg wodnych międzynarodowego znaczenia AGN", która pozwala na pewne wyłączenia dla dróg wodnych o zmiennych głębokościach. Wniosek TEN-T odwołuje się co prawda do art 17/3/a i odnosi się do dokumentu "Europejska Konferencja Ministrów Transportu, ECMT / CM (92) 6/final" (w sieci TEN-T w nocie projektu przypis 43), ale należy go rozumieć przede wszystkim jako dokument prawny, a nie dokument techniczny. Powód jest prosty: nie wszystkie państwa członkowskie UE ratyfikowały umowę AGN, więc może trzeba wybrać ramy prawne wiążące dla wszystkich państw, chociaż są mniej szczegółowe. Jednak tekst z TEN-T w artykule 17 wyraźnie mówi o parametrach z umowy AGN, która jest bardziej szczegółowa i zawiera wyjątki, o których piszę.

Pozwalam sobie jeszcze dodać, że zainteresowanie żeglownością Odry bardzo wyraźnie zadeklarowały największe firmy w Regionie Ostrawskim (Vítkovice, Acellor Mital, Huta Trzyniec, itp.), Regionalna Izba Gospodarcza, wpływowe Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Regionu Morawsko-Śląskiego, przedstawiciele V©B-TU a także w szczególności Prezydent Ostravy Petr Kajnar.

Podmioty te wydały w tym zakresie stosowne oświadczenia i rozpoczęły dość widoczne inicjatywy (szkoda, że nie trochę wcześniej). Ich głównym argumentem jest to, że wspomniane firmy są mniej konkurencyjne w stosunku do podobnych firm, które mają dostęp do transportu wodnego, zarówno w Europie jak i w świecie.

Rozwija się także dialog z polskimi kolegami na platformie zawodowej (żeglugowej) i gospodarczej, jak również aktywna działalności polskich województw wzdłuż Odry - zegluga-rzeczna.pl/news1351.

To są główne powody, dla których chcielibyśmy jeszcze raz poprosić o pomoc na bieżącym posiedzeniu Komisji Transportu i Turystyki.

Podsumowanie:

a) dążenie o włączenie Odry do nowej sieci TEN-T należy nadal kontynuować między innymi w interesie aglomeracji śląskiej.

b) najbardziej poprawne wydaje się porozumienie z kolegami z Polski, Słowacji i od nas z Czech (i być może również z Rumunii?), że istotna jest zmiana mapy, gdzie Odra w sekcji Świnoujscie - Ostrava, miałaby zostać włączona do rdzennej lub kompleksowej sieci (core lub comprehensive network - w duchu komentarza nr 37 polskich eurodeputowanych panów Legutko i Marcinkiewicza)

c) Do części merytorycznej tekstu TEN-T nie powinno się ingerować (niebezpieczeństwo przeciwataku "Counterstrike" innymi uwagami).

d) dalej jeszcze opowiadałbym się za proceduralną zmianą, tj. uzupełnienie artykułu 57 (mówi o okresie nowelizacji TEN-T) o tekst: "Na wniosek dwóch lub więcej państw członkowskich może być częściowa nowelizacja obejmująca również możliwość uzupełnienia sieci TEN-T wykonana natychmiast po otrzymaniu takiego wniosku."

Szanowny Panie Pośle, jeszcze raz przepraszam za ponaglanie naszych próśb w okresie przedświątecznym, ale niestety procedury PE nie mogą zaczekać ...

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Ing. Petr Forman
České plavební a vodocestné sdruźení
Plavba a vodní cesty, o.p.s.

Tłumaczenie na język polski: Józef Tobola,Ing.
(odredakcyjne, drobne poprawki oraz wytłuszczenia w tekście - kpt. Andrzej Podgórski)
#1 | kaczor_g dnia 11.12.2012 13:06
Wydaje mi się, że zostało ok 90 ze 100 dni kiedy nowy minister gospodarki może coś zwojować. Notabene jest i był zainteresowany i przychylny transportowi wodnemu. Ma teraz argumenty za tym żeby "coś" zrobić z działem, który nazywa się "Gospodarka Wodna", a powinien się zgodnie z wykonywanymi zadaniami nazywać "Niegospodarka wodna", bo nie ma ani pomysłu, ani działań na suszę, ani nie ma żadnych efektywnych działań na bezpieczeństwo powodziowe (budowanie suchych zbiorników), ani nie ma żadnej korelacji działań przeciwpowodziowych z transportowymi, ani energetycznymi.

Wbrew temu co się mówi nakłady nie są małe, tylko sa nieefektywnie wykorzystywane - patrz raport NIK. A to wszystko w sytuacji gdy samorządy wojewódzkie i niższego szczebla, Czesi, Słowacy, Ukraińcy i Białorusini naciskają i dążą do tego żeby "udrożnić" transport wodny w środkowej Europie.

Więc stosowne krótkie pismo, minister z natury rzeczy ma ograniczony czas, z wypunktowanymi najważniejszymi zaniechaniami oraz propozycjami ich rozwiązania.

Wszystko musi się zmieścić na kartce A4 czcionka 12 , a na drugiej kartce A4 lista podmiotów, które popierają to stanowisko, ze stoczniami, z grupami energetycznymi, rolnikami i innymi zainteresowanymi podmiotami. Pismo powinna sformułować albo Izba handlowa, albo ZPAŚ.

To jedyna droga po to, żeby zmienić sytuację przedstawioną w "podsumowaniu sezonu nawigacyjnego".
#2 | koj dnia 11.12.2012 14:19
Dobry komentarz, działać konsekwentnie w kierunku przeniesienia KZGW i RZGW do Ministerstwa Gospodarki.
#3 | Kongregacja dnia 11.12.2012 22:12
koniecznie tworzyć lobbing,zarzucać decydentów żądaniami !!!! począwszy od władz gminnych poprzez na delegowanych przez NAS do Sejmu RP i Euro Parlamentu,Oni sa tam za naszą ZGODĄ I POPARCIEM ( Jakby to nie brzmiało) i mają obowiązki wobec na WYBORCÓW.!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL