Barka Stefan Batory wróci pod Wawel!Drukuj

Gigantyczna barka Stefan Batory zacumuje jednak na stałe pod Wzgórzem Wawelskim. Jej właściciel Leszek Bętkowski zmienił plany. Zamiast odpłynąć nią w stronę Kazimierza lub Zabłocia, obniży nadbudowę, a potem na stałe zakotwiczy w zakolu Wisły pod Wawelem.

O problemach barki Stefan Batory, a także zagospodarowaniu Wisły i wiślanych bulwarów rozmawiano w sobotę podczas programu "Bez Krawata". Jednym z gości był Leszek Bętkowski, właściciel kontrowersyjnej barki Stefan Batory, a także cumującego już pod Wawelem galara. Stefan Batory stoi obecnie w okolicach Muzeum Manggha, bo spod Wawelu wyrzucili go urzędnicy.

Leszek Bętkowski znalazł sposób na jej powrót: - W przyszłości cumujący pod Wawelem galar odpłynie, a jego miejsce zajmie Stefan Batory. Ale będziemy zmuszeni obniżyć tę barkę o nadbudowę górnej części. Zmieni się jej wygląd i gabaryty - zdradził.

Uczestnicząca w dyskusji wiceprezydent Elżbieta Koterba przyznała, że barka może zacumować pod Wawelem w wyznaczonym do tego miejscu, ale tylko pod warunkiem zmniejszenia jej gabarytów.

źródło: krakow.gazeta.pl
Fot. Magdalena Kursa, Krzysztof Kalinowski
#1 | 38 dnia 22.10.2012 09:29
#2 | baca_young dnia 28.10.2012 04:34
Chyba daliśmy się wpuścić w maliny (ja też,a może przede wszystkim). Jest znane porzekadło,że gdy nie wiadomo o co chodzi to....wiadomo o co. Bardzo cierpkie opinie sypaliśmy tu jak z rękawa w obronie "Stefana Batorego" jako statku o tradycyjnych kształtach i takie tam..."plastyczne dyrdymały" wskazując (ja osobiście) na wątpliwą urodę innego "rekwizytu pływającego",który "nie wiadomo dlaczego ma urzędniczą koncesję na cumowanie czy raczej straszenie pod Wawelem". I co się okazuje?...właścicielem tej paskudy,której szczerze nie skąpiłem dezaprobaty czy wręcz estetycznej pogardy mieni się również Pan Bętkowski!!!. Sporo oberwało sie od nas panu plastykowi miasta,że się czepia i każe się uciemiężonemu przedsiębiorcy wiązać gdzieś w krzakach z jego cudem łodziarskiej estetyki.A tu wychodzi na to,że ów przedsiębiorca chce zwyczajnie wstawić pod Wawel swoją drugą knajpę...sprytne posunięcie ?. Sprytne zważywszy,że prawo żeglugowe mu na to pozwala,a żadne inne nie zabrania.Tak więc krakowski ratusz mógł się chwycić jak brzytwy jedynie urzędu głównego plastyka miasta,którego gusta i smaki (gremialnie przez nas sponiewierane) w tej sprawie nie miały nic do rzeczy!. Dobrze,że to obleśne pudło (zwane "galarem"Wink zostanie zamienione na "Batorego". Z pewnością pod Wawelem zrobi się schludniej,jednak całą tą awanturą ja osobiście jestem mocno zniesmaczony. Pozdrawiam!
#3 | 38 dnia 30.10.2012 08:41
#4 | koj dnia 01.11.2012 18:28
A ja czekam jak pojawi się w Krakowie jakiś nowy statek, a nie tylko "barki " z lamusa (nie dot. Arliny)
#5 | 38 dnia 12.11.2012 15:35

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL