(Nie)gospodarka wodnaDrukuj

Ostatnie niskostany głównych rzek Polski czy wręcz susza hydrologiczna prowokują do spojrzenia krytycznym okiem na sposób prowadzenia gospodarki wodnej w kraju. Rzecz znamienna, że odkąd przekazano tę dziedzinę Ministerstwu Środowiska - mamy tylko katastrofalne powodzie lub katastrofalną suszę - nie ma niczego pośrodku... Nie ma "normalności". Równie znamienne jest też to, że we wszelkich rozważaniach dotyczących naprawy tego stanu nie wspomina się ani słowem o żegludze śródlądowej - najbardziej ekologicznym i ekonomicznym rodzaju transportu.

- Nie sprawdził się system organizacyjny struktur gospodarki wodnej oparty na połączeniu funkcji gospodarowania i utrzymania wód oraz zarządzania majątkiem. Istniejąca struktura nie zapewnia właściwej koordynacji działań dotyczących gospodarowania wodami w Polsce, dlatego konieczna jest głęboka reorganizacja – przyznał wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, prezentując w sejmie raport na temat stanu gospodarki wodnej w Polsce.

Ministerstwo Środowiska przygotowało opracowanie „Gospodarowanie Wodami w Polsce w latach 2010 – 2011”. Taki dokument, zawierający pełną informację o zasobach wody w Polsce, jest przedkładany sejmowi co dwa lata.

Gospodarowanie wodami w latach 2010 – 2011 zostało zdominowane przez wiosenną i letnio-jesienną powódź 2010 roku. Wszystkie główne działania, jakie były podejmowane w tym czasie, skierowane były na odbudowywanie infrastruktury i zabezpieczenie mieszkańców przed skutkami wezbrań. W tym czasie udało się wprowadzić specustawę o realizacji inwestycji przeciwpowodziowych, opracowano „Program wodno – środowiskowy kraju”, plany gospodarowania wodami na obszarach dorzeczy oraz przygotowano wstępną ocenę ryzyka powodziowego. Rozpoczęto opracowywanie map zagrożenia powodziowego i map ryzyka powodziowego oraz planów zarządzania ryzykiem powodziowym.

Największym problemem gospodarowania zasobami wody w Polsce jest niedoinwestowanie. Od wielu lat brakuje pieniędzy nie tylko na nowe inwestycje, ale nawet na utrzymanie już istniejącej infrastruktury. Ograniczenia finansowe przyczyniają się, między innymi, do obniżania bezpieczeństwa budowli piętrzących. To także powoduje, że istniejące zbiorniki retencyjne mogą zmagazynować tylko około 6 procent średniego rocznego odpływu wody. Tak małe możliwości magazynowania wody praktycznie uniemożliwia jakąkolwiek walkę z suszą czy sterowanie falą powodziową.

Minister Gawłowski po zaprezentowaniu wniosków z raportu dodał:

- W resorcie środowiska przygotowujemy projekt koniecznych zmian. W tej chwili kończymy konsultacje społeczne założeń nowego Prawa wodnego.

Najważniejsze zmiany, jakie wprowadzić ma nowe Prawo wodne, dotyczyć będą trzech obszarów: kompetencji i struktury organów administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego, a także transpozycji prawa unijnego dotyczącego gospodarki wodnej. Zmiana prawa zbiega się w czasie z nową perspektywą budżetową Unii, w której środki na gospodarkę wodną mają się znacznie zwiększyć.

Ustawa zniesie urząd prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz dyrektorów Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej i dyrektorów urzędów żeglugi śródlądowej. W ich miejsce powołane zostaną nowe organy administracji rządowej niezespolonej – dyrektorzy urzędów gospodarki wodnej regionów wodnych. Nowe organy będą odpowiedzialne za kwestie zarządzania i planowania.

Zostaną utworzone dwie państwowe osoby prawne: Zarząd Dorzecza Wisły i Zarząd Dorzecza Odry, do których będzie należeć pozyskiwanie i gromadzenie wpływów generowanych przez gospodarkę wodną, jak również ich wydatkowanie na inwestycje.

Kluczową kwestią dla nowego prawa wodnego jest pełne zharmonizowanie polskiego prawa z prawem unijnym. Zmiana Prawa wodnego jest konieczna, jeśli Polska ma skorzystać ze środków, jakie Unia Europejska przeznaczy w najbliższej perspektywie budżetowej na gospodarowanie wodami.

Źródło: www.rynekinfrastruktury.pl
        
223
<
#1 | sekwana 2005 dnia 14.09.2012 11:33
W warszawskiej Wiśle pół metra wody... Jak i po powodziach niszczących ludzki dobytek i przyrodę znowu pseudoekolodzy na kilka tygodni umilkną, potem znowu bajdurzyć będą o dzikich rzekach, protestować przeciw budowie stopni wodnych.
1607
<
#2 | roman63 dnia 14.09.2012 12:46
Ile razy już reformowano gospodarkę wodną trudno policzyć. Zawsze każdy nowy projekt był gorszy od poprzedniego. Najpierw łączono jedno z drugim,a teraz okazuje się,że nie spełnia oczekiwań.A przecież wystarczy usiąść i przestudiować ustawę o lasach państwowych. Spełnia oczekiwania leśników już 90 lat.Niestety jedni do drugich w MŚ mają daleko i jakoś nikt nie chce tych wartościowych zapisów z owej ustawy przenieść na grunt gospodarki wodnej. Leśnicy wiedzą kto rzadzi i na czym, jak zarabiać pieniądze i jak je inwestować w gospodarkę leśną. W gospodarce wodnej,aby wyciąć drzewo zagrażające żegludze trzeba w to zaangażować sztab ludzi z samorządu,bo bez pozwolenia ani rusz na terenach gmin.
2385
<
#3 | familiant dnia 14.09.2012 13:03
Pierwsza sprawa to pogonić ekoterrorystów i pseudoekologów z ministerstwa środowiska a najlepiej rozwiazać ten resort.
983
<
#4 | marek56 dnia 14.09.2012 15:54
A niech już sobie robią reformy jakie chcą ! I tak będzie jeszcze większy bajzel. Tylko najpierw niech oddadzą zarządzanie drogami wodnymi i ich utrzymanie do innego resortu ! Niech sobie rządzą potokami, gliniankami i innymi bajorami, tylko wara im od rzek będących drogami wodnymi.
31
<
#5 | koj dnia 14.09.2012 16:46
Moim skromnym zdaniem, zarządzać całą gospodarką wodną powinien jeden resort. Nawet niech to będzie Ministerstwo Środowiska. Obecnie ODPOWIEDZIALNOŚĆ jest rozmyta, jedni zwalają na drugich, a drudzy na trzecich itd...a ostatmi powiedzą to nie my to ci pierwsi, i tak to się kręci.
Do czego służy Gospodarka Wodna w Polsce - do reformy!!! no bo nie chyba do gospodarowania wodami co nie.
2508
<
#6 | kyczatz dnia 15.09.2012 08:47
Jedno jest pewne należy odsunąć "reformatorów" od reformy. Może czas podziękować głównemu reformatorowi i przyczynie nieszczęść żeglugi Gawłowskiemu. Czytałem ciekawy wniosek solidarności w tej sprawie.
http://www.sgw-so...inistra%20Środowiska_phpFl5SpN.pdf
38
<
#7 | 38 dnia 16.09.2012 09:36
Port Czerniakowski wysechł. Zobacz, co widać na dnie...

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosc...ale=krakow
360
<
#8 | GrzegorzG dnia 16.09.2012 13:12
Wisła w Warszawie praktycznie wyschła, a zieloni z pomocą miasta będą jeszcze sypać do niej piach, żeby zrobić wyspy. Świetny pomysł, nie sądzicie?

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/...omosc.html
1387
<
#9 | mlody6825 dnia 16.09.2012 19:46
Ja chyba coś źle przeczytałem!!! To nie może dziać się na prawdę?Ludzie....nie wiem co dalej powiedzieć!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?


Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL