Wrocławski RZGW liderem we wdrażaniu postępu technicznegoDrukuj

W miniony czwartek przy Wybrzeżu Wyspiańskiego przy nielegalnym już miejscu postoju obiektów Fundacji Otwartego Muzeum Techniki doszło do spektakularnego wydarzenia jakim było zamontowanie i uruchomienie mini elektrowni słonecznej na pokładzie HP Nadbor składającej się z zestawu modułów fotowoltaicznych o mocy około 1 kw. "Motorem napędowym" było odcięcie energii elektrycznej z sieci napowietrznej przez RZGW.

I w ten oto sposób RZGW jakby stało prekursorem zastosowania energii promieniowania słonecznego zaliczanej do odnawialnych źródeł energii na odrzańskich statkach śródlądowych. Jest już co prawda zastosowany taki sposób pozyskiwania energii elektrycznej na bydgoskim tramwaju wodnym, ale nie ma co porównywać konserwatywnej Odry do postępowej Brdy.

Następnym krokiem, jaki dyr. Sumisławski powinien poczynić, to polecić usunąć kładkę zejściową z lądu na Nadbora wraz z wycięciem dalb. Dałoby to początki zastosowania postępowego przemieszczania się z lądu na pokład Nadbora za pomocą lekkoatletycznej tyczki. Różnica była by niewielka – zamiast wzwyż studenci i zwiedzający pokład Nadbora stosowaliby wyczynowo skok w dal o tyczce.

Wszak byłaby to nowość w dyscyplinach lekkatletycznych co pozwala domyślać się, że dyrektor RZGW wraz z popierająca go z urzędu liczną załogą mogliby liczyć na mocne wsparcie pani "ministry" od sportu w pozyskiwaniu funduszy na zabezpieczenia przeciwpowodziowe miasta Wrocławia. Wszystko to w ramach krzewienia i wdrażania postępu w kulejącej dziś dziedzinie sportu jaką jest lekkatletyka i ewentualnych profitów ze startów czołowych zawodników w nowej dyscyplinie sportowej.

A wiadomo nie od dziś, że sport to zdrowie i kopalnia nie wyeksploatowanych jeszcze do końca zasobów finansowych.
#1 | multinet2000 dnia 21.08.2012 17:36
Tak sobie myślę. Fakt stawiania biernego oporu jest wyrazem determinacji godnym podziwu. Jeśli dotąd nikomu te obiekty pływające nie przeszkadzały, a zaczęły. To znaczy, ze decydenci mają już pomysł na zagospodarowanie tego akwenu. Pięknie położony wśród zieleni. Z doskonałym dojazdem i parkingiem. Cóż więcej można chcieć? Komercyjne zagospodarowania, aż się prosi!
Tylko trzeba jakoś "wykurzyć" (jak pancerniki) entuzjastów i hobbystów. O ironio, żeglugi śródlądowej.
#2 | slepowron dnia 22.08.2012 20:03
Domyślam się, że są projekty, aby Odrę zasypać, zrobić trakt lądowy dla komunikacji samochodowej. Ustalić opłaty za przejazd i będzie spokój. Jacek
#3 | Apis dnia 22.08.2012 20:56
Jacek: pomijając Twój sarkazm (zrozumiały) - mniej więcej o to chodzi developerom czyli miastu czyli RZGW: Odra zajmuje drogocenny teren inwestycyjny... O tempora - o mores....
#4 | multinet2000 dnia 23.08.2012 07:44
Kolego "Ślepowron". Myślę, że to chyba zbyt daleko posunięta nadinterpretacja. Choć, można zrozumieć Twoją irytacją. Właśnie czasy się zmieniły i wszyscy nagle dostali iluminacji, że niezagospodarowane nabrzeża mogą być istną "żyłą złota". I nie ma co wznosić modłów i zaklinać rzeczywistości! Bo takie są teraz czasy i obyczaje. Można się najwyżej z tym nie zgadzać! Ale nie zmienia to faktu, że głównie wynik ekonomiczny się liczy. Sentymenty tu są jakby na samym końcu w hierarchii wartości.
Pewnie, że chciało by się pogodzić żeglugę z rekreacją . Lecz by to się stało, należało by wyłożyć duże pieniądze. A tu proszę, bez nakładów praktycznie można nieźle zarobić. I jeszcze chodzić w dumnie w glorii chwały

Pozdrawiam
Niepoprawny malkontent
#5 | rzuf12 dnia 28.08.2012 09:47
Kazimierz Staszewski niegdyś zaśpiewał: A Wrocław nie tkwi w matni, Wrocław od zawsze poddaje się ostatni...

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL