Śluzowanie po polskuDrukuj

Nikt nie zaprzeczy, że Wielka Pętla Wielkopolska jest jednym z najatrakcyjniejszych szlaków wodnych w Polsce. Szlak ten wiedzie przez atrakcyjne rejony naszego kraju. Nazwę swą zawdzięcza faktowi, że większa jego część znajduje się właśnie na terenie Wielkopolski. Nic dziwnego, że przyciąga ona latem coraz większe rzesze turystów wodnych. Niewątpliwą atrakcją tego szlaku jest śluzowanie. Tu jednak zaczyna się problem logiczny. Według mojej rozmówczyni z Zarządu Zlewni Noteci w Bydgoszczy, rzecz jest normalna i klarowna, dla mnie nie!

Płynę "Kucykiem" z Cigacic do Torunia. Po drodze wodnej E-70. Środek sezonu żeglugowego. Jest godzina 17.30. Podchodzę od dolnego awanportu do śluzy Krzyż. Wołam przez Ukf-kę. Cisza. Daję sygnały przybycia syreną, brak reakcji na śluzie. Wreszcie zmęczony oczekiwaniem przybijam do kamiennego nabrzeża ryzykując porysowanie laminatowego kadłuba i idę do domu śluzowego, nerwowo się przy tym oglądam na boki, bo nie wiem, czy mnie nie opadną jakieś psy. Dzwonek do drzwi. Otwiera starsza pani i mówi: to chyba już po czasie, ale potem spogląda na zegarek i dodaje. No jeszcze nie, zaraz zawołam synową.

Przychodzi pani i ponagla, bo nadchodzi ciemna chmura. My też się spieszymy. Wchodzimy do komory, pani zamyka wrota, my dajemy torebkę z wizytówką i odliczoną kwotą 6,64 zł zgodnie z zarządzeniem Ministra Środowiska. Pani twierdzi, że jest po 16.00, w związku z tym należy się podwójna stawka, czyli 13,28 zł. My na to, że jesteśmy przygotowani na to roszczenie, ale wiemy, że jest ono bezzasadne, bowiem na stronie RZGW Poznań, w zakładce „Aktualne warunki żeglugowe” czytamy, że czas pracy śluz w okresie od 01.06.2012 do 31.08.2012, dla wszystkich śluz ujednolicono i czynne są one w godzinach od 9.00 do 18.00.

Przygotowując się do rejsu, pracowicie rozmieniałem i kompletowałem należności w woreczkach strunowych na każdą śluzę po 6,64 zł, wiedząc, że w okresie od 9.00 do 18.00 tyle właśnie zapłacę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy na śluzie Krzyż (nr 22) dowiedziałem się, że po 16.00 powinienem uiścić podwójną stawkę, a jeśli tego nie zrobię, będę aresztowany w śluzie.

Zapłaciłem i postanowiłem nazajutrz wyjaśnić tę sprawę w RZGW. Rozmowa telefoniczna niczego nie dała. Moje logiczne argumenty w rodzaju, że RZGW zmieniając czas pracy śluz a nie dostosowując stawek do nowych warunków w istocie skróciło nam o dwie godziny możliwość śluzowania za normalną stawkę, co nie owijając w bawełnę jest zwykłym „skubaniem” turystów moja rozmówczyni zignorowała, twierdząc, że nic się nie da zrobić, bo oni mogą swobodnie dysponować czasami otwarcia śluz, ale wysokość stawek i terminy płatności w określonych stawkach ustala Minister Środowiska.

I znów logiczne myślenie, moja rozmówczyni zastąpiła zasłoną dymną hołdując urzędniczym bożkom – procedurze i systemowi (no może jeszcze kilku pomniejszym :) )

NIC UJĄĆ, NIC DODAĆ! Prawda, jakie to Polskie?!

Jestem ciekaw, co na to Pan Dyrektor RZGW w Poznaniu. Czy wie, jakiego "knota" wysmażyli Mu jego urzędnicy?

Adam Madaj
#1 | Apis dnia 18.07.2012 12:36
Napisałem e-mail do RZGW w Poznaniu o treści:

Cytaj

Witam serdecznie

W związku z precedensem opisanym na naszych łamach http://www.zeglug...dmore=1226 przez użytkownika szlaku Wielkiej Pętli Wielkopolski prosimy o wyjaśnienie dlaczego pobierane są takie opłaty i gdzie na stronach internetowych RZGW w Poznaniu opublikowana została informacja o zmianie stawek za śluzowanie w godzinach 16.00 - 18.00

Pozdrawiam
---
kpt. żegl. śródl. Andrzej Podrgórski
Redaktor naczelny
Żegluga śródlądowa wczoraj, dziś, jutro"

Jeśli otrzymam wyjaśnienie - opublikuję na naszych łamach. Moim zdaniem to skandal i sobiepaństwo. Najwyższy czas odebrać drogi wodne zielonym kombinatorom, którzy nic nie robiąc w kierunku ich prawidłowego utrzymania (głębokości tranzytowe odpowiednie dla klasy, stan urządzeń i zabudowy regulacyjnej) doją kasę z resztek żeglugi i - żeby było śmieszniej - finansują potem największych tej żeglugi oponentów czyli różnej maści "zielone bojówki".
#2 | Janusz Fafara dnia 18.07.2012 15:38
Już od kilku lat stawki opłat za korzystanie z drogi wodnej sa stopniowane do 16,00 i po 16,00. Niestety, żadne RZGW nie ma na to wpływu, gdyż ustala je Warszawka, a właściwie minister środowiska.http://www.infor.pl/monitor-polski,ro...ci-za.html. Osobna sprawa, to przeciąganie czasu i sprawność obsługi śluzy. Ale ani oni, ani RZGW nic nie mają z opłat za drogi wodne. To taki wynalazek kolejnych rządów aby skubnąć parę groszy za friko jak niechlubny dawny podatek drogowy. Czas pracy śluz w tym przypadku wg. autorów taryfikatora opłat nie ma nic wspólnego z wysokością opłat. Jak pamiętam, jeszcze za czasów prawdziwego Odratransu po wejściu pierwszego zarządzenia , które podnosiło stawkę po godz. 16 były słane pisma do ministerstwa, na które nigdy nie wpłynęła odpowiedź określająca zasadność stosowania takiego podziału opłat.
#3 | Marian Janas dnia 18.07.2012 16:52
W dość nietypowy sposób wróciłem ze swoim jachtem na grupę jezior zbąszyńskich. Mianowicie spłynąłem Odrą z Wrocławia do Cigacic skąd wróciłem po samochód i przyczepę i przeholowałem jacht na wspomniane jeziora. Śluzując się na wszystkich śluzach aż do Odry swobodnie płynącej byłem przygotowany na stawki za śluzowanie na te przed 16:00 jak i te po 16:00 i nieraz płaciłem te wyższe z uwagi na porę śluzowania.
#4 | Apis dnia 19.07.2012 09:28
Te śluzy na szlakach turystycznych przecież nie są elektryczne, parowe czy atomowe Smile i jak w wielu krajach Europy mogliby je "samoobsługiwać" turyści-wodniacy po umieszczeniu tabliczek z "instrukcją obsługi korby" i zapewnieniu bezpiecznego cumowania pod śluzami oraz oczywiście braku dzikich psów na ich terenie. Nie trzeba byłoby "fatygować" tych, którzy w zamian za obsługę i utrzymanie śluzy mają na niej dom(!). Wodniacy mają często większe pojęcie jak obsługiwać śluzę niż te kobiecinki zastępujące swoich nieobecnych mężów zajętych sianokosami czy opróżnianiem Mamrota.

Śluzowałoby się od świtu do zmroku a opłatę "manipulacyjną" - zryczałtowaną za cały odcinek - opłacałoby się bezpośrednio u administratora drogi wodnej i nie byłoby jakichś dubeltowych opłat za nadgodziny, przy czym jeśli przeniesiono godziny pracy śluz z przedziału 7.00-16.00 (jak zakładało rozporządzenie http://www.infor....ci-za.html pkt 5 lit b ) na 9.00-18.00 nie ma mowy o nadgodzinach a więc to zwykłe oszustwo i naciąganie. Powinno się to zgłosić organom skarbowym jako pobieranie nienależnych opłat. Całe to rozporządzenie powinno się zaskarżyć, bo niby co motywuje pobieranie większych opłat po godzinie 16.00? NA autostradzie jest całą dobę tak samo.

RZGW w Poznaniu oczywiście "olał" temat i nie odpowiedział na e-mail. To chyba "najlepiej" o tej firmie świadczy. Niedługo wyznaczą na całe lato czas śluzowania od 16.00 do 22.00 aby pobierać wyłącznie podwójne opłaty.
#5 | roman63 dnia 19.07.2012 11:37
Panie Kapitanie-ma rację Pan Janusz-stawki za śluzowania określa Obwieszczenie Ministra Środowiska z dnia 18 pażdziernika 2011 r. Nie mogę jednak zgodzić się z Panem co do stwierdzenia,że trzeba zadzialać tak,aby turyści sami obsługiwali śluzy na szlakach turystycznych. Ktoś nad tym musi mieć jakąś kontrolę. A ,że często jest to jakaś osoba,która obok takiej śluzy mieszka-to też jest dobre rozwiązanie. Proszę zauważyć,że ci ludzie często mieszkają kilkanaście kilometrów od osad ludzkich. Nie zagląda do nich żadna władza z dyrekcji,a jedyną formą kontaktu jest telefon. Dostają zarządzenia i muszą je egzekwować. Nie ważne,że skrócono czas śluzowań do 18-tej. Ważne jest to,że musi pobrać opłatę w takiej wysokości jak mówi przepis obwieszczenia.Inaczej dopłaci z własnej kieszeni,bo godzina śluzowania jest zanotowana w dzienniuku pracy śluzy. Poza tym skrócenie zapewne wynika z faktu,że brak jest etatów do zatrudnienia dodatkowej osoby do pracy.Jest to bolączką wszystkich służb liniowych we wszystkich rzgw.Wszystkie opłaty i tak idą do MŚ.Czasem,aby tą opłatę wpłacić do kasy rzgw-trzeba wydać więcej na dojazd niż się pobrało. Takie są realia,a bedzie jeszcze gorzej w przypadku wprowadzenia reformy gospodarki wodnej w takim kształcie jak to zakłada projekt założeń. Jeżeli powstaną agencje wykonawcze z osobowością prawną,to każdego z nas nie będzie stać na zapłacenie za śluzowanie,bo między innymi z tego mają mieć dochody.
#6 | Apis dnia 19.07.2012 13:17
Ja nie neguję opłat jako takich - neguję całe to rozporządzenie zakładające podniesienie stawki po 16.00 - według mnie kompletnie nie mające uzasadnienia. Bo niby co: nadgodziny? Czyje nadgodziny, skoro i tak tych pieniędzy nie daje się pracownikom śluzy? Warunki pracy są bardziej szkodliwe po 16.00 niż przed 16.00? Woda jest gęstsza? Wrota i zasuwy bardziej się zużywają? Bo po 16.00 się ściemnia? Ściemnia się chyba zimą kiedy i tak te śluzy są pozamykane na głucho jak cała sieć dróg wodnych. Latem to środek dnia! Chyba, że ktoś napił się "Czaru PeGeR-u", "Mamrota" czy innego "Samuraja"... Temu się ściemnia koło południa już.

To czyste widzimisię Ministerstwa Środowiska i trzeba to oprotestować. Odratrans się wypiął na Polskę więc pozostają ZPAŚ, inne grupy armatorów i dzierżawców, związki wodniaków i sportowców. Dałem przykład autostrad, gdzie MS na szczęście nie rządzi a też są to drogi - tak jak drogami są drogi wodne.
#7 | roman63 dnia 20.07.2012 06:49
Panie Kapitanie-święte Pana słowa,z którymi się w 100% zgadzam. Woda nie jest gęstsza,wrota się nie zużywają szybciej,nie wpływa to też na szkodliwość pracy. Poprostu czysty skok na kasę ze strony MŚ. Chciałbym też zaznaczyć,że jakoś nigdy nie spotkałem się z obniżką stawek. Na autostradach jakoś można,bo państwowe.To też państwowe,ale zapomniane!!! Poprostu marnotrawi się drugi co do wielkości majątek narodowy w sposób celowy,aby oddać go agencjom wykonawczym. Projekty reformy, to początek prywatyzacji gospodarki wodnej i powolnego sprzedawania wszystkiego, co da się jeszcze wycisnąć z tej branży.
#8 | Apis dnia 21.07.2012 08:25
Otrzymałem odpowiedź z RZGW Poznań nie wnoszącą nic nowego ponadto co opisał Adam Madaj: godziny otwarcia śluz nie mają nic wspólnego z wysokością opłat po 16.00.
#9 | przylodz dnia 21.07.2012 17:25
A właśnie powinny być z nimi związane. Tak nakazuje logika! jeśli czas pracy przesunięto i śluzy są nieczynne do godziny 9.00, czego doświadczyliśmy na śluzie Gromadno, gdzie prześluzowano nas dokładnie o 9.00, mimo, że staliśmy na śluzie i prosiliśmy o wcześniejsze prześluzowanie. Pan z którym rozmawiałem ( i do którego nie mam wcale żalu) odpowiedział jasno, że nic z tego nie ma i mimo, że jest w domu, nie będzie się wcześniej fatygował, bo pracuje od 9.00. Po 16.00 do 18.00 śluzowi naliczają podwójną opłatę. Potwierdza to tylko nasze przypuszczenia, że zarządzenie RZGW jest czystą formą "skoku na kasę" turystów. Sami śluzowi też narzekają, nie mają bowiem żadnych godzin nadliczbowych. Dostają jedynie w zamian wolne. Nic więc ich nie motywuje do obsługiwania śluz poza zwykłą ludzką życzliwością, która - dodam, jest cechą większości śluzowych. To mili i uczynni ludzie ( nawet ta Pani na śluzie Krzyż). Podtrzymuję moje stwierdzenie, że zarządzenie dotyczące godzin otwarcia śluz, bez powiązania ich z opłatami podstawowymi za śluzowanie, to urzędniczy KNOT! Powinno być tak: Śluzowanie w godzinach od 9.00 do 18.00 w stawce 6,64, poza tymi godzinami ( czyli także w godzinach 7.00- 9.00) ze stawką podwójną. Nikt by się wówczas nie burzył, bo wszystko by było zgodne z logiką. Tak pewnie by było w Niemczech, Francji, Belgii i innych normalnych krajach, tylko nie u nas. U nas, "dla dobra turystów" zabiera się im możliwość śluzowania w stawce podstawowej przez dwie godziny, a jak pokazuje nasze doświadczenie uniemożliwia się im śluzowanie w godzinach porannych całkowicie! Dzięki temu durnemu zarządzeniu zepsuty mam rejs. Nie dotrę bowiem do Torunia. Śluzy zarządzane prze RZGW Gdańsk Miejska i Czersko Polskie pracują inaczej niż te zarządzane przez RZGW Poznań. Czersko Polskie pracuje do 15.00 a w soboty i niedziele jest zamknięte. Pewnie też dla dobra turystów Smile O losie! gdzie my żyjemy?!!!
#10 | Artur dnia 21.07.2012 18:36
Witam
Szanowni Koledzy cieszmy się z samego faktu że śluzy są i działają (ciekawe jak długo?).
Serdecznie pozdrawiam
W sierpniu urlop i atakuję Kanał Elbląski
#11 | przylodz dnia 24.07.2012 17:59
Idąc za głosem Kol. @Artura:
Faktycznie, powinniśmy się z tego cieszyć, jak również z tego, że męskie atrybuty nosimy w spodniach, a nie np na czole Smile Powinniśmy się cieszyć ze wszystkiego! Prawie jak pensjonariusze placówki leczącej schorzenia typu schizofrenia, czy paranoja... Powinniśmy się cieszyć, że śluzuje się jedną łódkę 30 minut, celebrując wszystkie formalności ( strajk włoski?) choć można to zrobić w 15 minut. Jest jeszcze tak wiele powodów do radości, że trudno je tu wszystkie wymienić, ale macie Panowie rację! Cieszmy się!!!
#12 | Bosman Jozef dnia 26.07.2012 12:28
I ja jestem z tymi co się cieszą, że śluz jeszcze nie zaorano.Tak się składa ,że urlop zaplanowałem zgodnie z poprzednimi godzinami otwarcia śluz.Niestety.Ze względu na otwarcie śluzy Gromadno od 9.oo nie zdążyłem w piątek do godz.15.00 na śluzę Czersko i na Wisłę się nie wydostałem.Czersko po 15 do poniedziałku rano nie śluzuje,choć Pan dyżur w tym czasie pełni ale nie ma przyzwolenia.Jednak do Torunia dotarłem.Szkoda tylko , że z Bydgoszczy Autobusem.I tym razem nie udało mi się zapoznać z Naszą Królową rzek.Wracam do domu,i pomimo ,że urlop mam trochę sp....... to jednak się cieszę, że jeszcze śluzy są czynne i dotrę wodą do domu. Pozdrawiam wszystkich śluzowych/ Panie i Panów/ za "niezwykle sprawne śluzowanie" o czym już pisał Przyłódź.A Urzędnikom z administracji wodnej gotującym nam takie udogodnienia , życzę dobrego samopoczucia.
#13 | amautumn dnia 30.07.2012 15:49
Nie bardzo sie na tym znam, ale widac jakies tam dobre checi urzednikow, tylko wykonanie jakos sie nie udalo. Faktycznie, brak logiki w tym wszystkim. Trzeba dostosowac wysokosc stawki za sluzowanie do godzin pracy sluzowych. poza tymi godzinami, niech beda stawki podwojne, ta druga czesc dla sluzowego, za fatyge. Wtedy bedzie normalnie. Tak mysle Smile
#14 | bolo dnia 11.08.2012 22:12
A co ze śluzowaniem w soboty i niedziele oraz inne święta?
Przecież największy ruch turystyki wodnej właśnie w te dni się odbywa. Wielu wodniaków ucieka odpoczywać na wodzie właśnie w te dni. A tu niespodzianka śluzy nieczynne i można sobie popływać od śluzy do śluzy. Niech będą podwyższone opłaty w te dni i po oficjalnych godzinach pracy, ale niech ten "dodatek" zostanie dla załogi obsługującej śluzy. To chyba będzie sprawiedliwie. Wielu urzędników i innych decydentów deklaruje działalność w kierunku rozwoju turystyki wodnej, ale ustanawiane przepisy wręcz utrudniają swobodne korzystanie z szlaków wodnych. I jeszcze jedna sprawa kwoty opłat. Jestem ciekaw ile trudu włożył ktoś w tę kalkulację wysokości opłaty. A może za tak dokładne, do grosika skalkulowanie wysokości opłaty ktoś otrzymał premię?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL