Niemcy zmieniają priorytety, Czesi nie...Drukuj

Dnia 4 czerwca br. w Berlinie, odbyło się spotkanie robocze Janusza Wiśniewskiego p.o. Prezesa KZGW z Felixem Stenschke, Kierownikiem Wydziału Dróg Wodnych BMVBS, w sprawie podjęcia negocjacji umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Federalnej Niemiec, dotyczących wspólnej poprawy sytuacji na drogach wodnych pogranicza polsko-niemieckiego.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele RZGW w Szczecinie oraz jednostek administracji żeglugowej Niemiec. Umowa miała dotyczyć trzech następujących zagadnień:

- zabudowy regulacyjnej rz. Odry wg wspólnej, uzgodnionej koncepcji, głównie dla tzw. odcinków limitujących, w celu uzyskania głębokości 1,8 m,

- umożliwienie żeglugi statkom morsko-rzecznym na trasie Schwedt- Bałtyk, poprzez rozbudowę trasy: Kanał Hohensaaten-Friedrichsthal - przekop Klucz-Ustowo - Regalica - Parnica - Przekop Mieleński - Tor wodny Szczecin-Świnoujście,

- zwiększenie głębokości jez. Dąbie, poprzez wybagrowanie ok. 1,1 mln m3 osadów.

Strona niemiecka poinformowała, że w Niemczech nastąpiła zmiana podejścia do żeglugi poprzez zwiększenie roli wskaźników ekonomicznych dla tej działalności. Przyjęto jako wskaźnik umożliwiający planowanie rozwoju dróg wodnych - wielkość przewozów na poziomie 10 mln. ton/rok. Drogi wodne we wschodniej części Niemiec nie osiągają tego wskaźnika, stąd musiała nastąpić zmiana podejścia do planów rozbudowy dróg wodnych.

Zmiany dotyczą także struktur administracji i poziomu zatrudnienia – z 20 tys. pracowników, zmniejszono zatrudnienie do 15 tys. Planuje się zredukowanie liczby pracowników o kolejne 3 tys. osób w ciągu 10 lat (tzw. redukcja naturalna, poprzez nie odtwarzanie stanowisk).

W związku z powyższym, strona niemiecka zadeklarowała, że jak najbardziej podtrzymuje wolę podpisania umowy, jednak ze znacznie ograniczonym zakresem:

- bez zmian zakres dotyczący zabudowy regulacyjnej rz. Odry,

- rezygnacja z dostosowania dróg wodnych dla statków morsko-rzecznych, rezygnacja z rozbudowy Kanału Hohensaaten-Friedrichsthal, rezygnacja z parametrów na Przekopie Klucz-Ustowo tj. głębokości 3,9 m i szer. szlaku 55 m (parametry dostosować do potrzeb, a nie do klasy drogi wodnej),

- brak partycypacji strony niemieckiej w bagrowaniu jez. Dąbie, prace te nie mają uzasadnienia dla strony niemieckiej, gdyż będą realizowane po stronie polskiej.

Po negocjacjach, w których strona polska zwróciła uwagę na kluczowe znaczenie jeziora Dąbie dla akcji lodołamania i tym samym dla terenów po stronie niemieckiej, zgodzono się, że należy kontynuować rozmowy nad zakresem tych prac oraz zakresem prac utrzymaniowych Przekopu Klucz-Ustowo. Strony przygotują odpowiednie materiały w tym zakresie oraz nowe, zmodyfikowane tezy do umowy. Postanowiono, że kolejne spotkanie robocze odbędzie się we wrześniu, wówczas omówiona zostanie nowa umowa pomiędzy Stronami.

Jak dowiadujemy się - podobnego typu rozmowy odbyły się w dniach 23-24.05.2012 w Republice Czeskiej (Hradec nad Morawicą) pomiędzy stroną czeską, słowacką i polską w sprawie przyszłości wodnego korytarza Dunaj - Odra - Łaba (DOL).

Czechy i Słowację reprezentowali (rzecz jasna) dyrektorzy departamentów żeglugi odpowiednich ministerstw odpowiedzialnych za transport - Polskę (rzecz jasna) szefowa wydziału inwestycji i nadzoru Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (czyli - bez urazy - żeglugowy dyletant).

Oczywiście polska strona przekonywała Czechów i Słowaków, że uda się Odrę z III kl żeglowności wpisać do sieci TEN-T, bo zdaniem "ekspertów" nie ma w tej chwili żadnych opracowań ani ekspertyz, na podstawie których można byłoby przyjąć, że modernizacja Odrzańskiej Drogi Wodnej do kl IV jest możliwa.

Jednym z ważnych punktów spotkania był też stan zaawansowania budowy zbiornika Racibórz. Przedstawicielka KZGW zapewniała, że zakończenie prac legislacyjnych nastąpi pod koniec 2012 roku, rozpoczęcie budowy w 2013 a zakończenie w 2017 (20 lat po powodzi, która tę inwestycję niejako wymusiła - tempo oszałamiające - przyp. red.). Wg relacji czeskich uczestników przedstawiciele Polski uznawali argumenty strony czeskiej i słowackiej, lecz byli za mało kompetentni aby podejmować ważne uchwały, zwłaszcza w sprawie TEN-T i AGN.

źródła: kzgw.gov.pl oraz Protokol ze 3. jednání česko-polské pracovní skupiny pro vodní koridor DOL konaného ve dnech 23.-24.5.2012 v Hradci nad Moravicí (Česká republika) - tłum: Apis
#1 | darpo23 dnia 07.06.2012 14:33
przedstawicielka KZGW zapewni wszystkich o wszystkim. Wszak KZGW jest przeznaczone do likwidacji więc szukaj wiatru w polu , a zakończenie Raciborza jest możliwe , owszem , ale jedynie w tym stuleciu. Nic więcej
#2 | Raku20 dnia 09.06.2012 09:22
A więc co wywnioskowałem Niemcy nie chcą się dokładać do naszych rzek!! A z podejściem polskich władz będziemy mieli drugą Wisłę z Odry!!

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL