Nowe Prawo WodneDrukuj

W publikacji pod tytułem "Kto (PO)walczy o polskie rzeki" wspomniano o projekcie nowelizacji ustawy Prawo Wodne.

Ponownie czytam projekt nowej ustawy – prawa wodnego. To wielka rewolucja w administracji wodnej – przewiduje między innymi likwidację Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, RZGW, Urzędów Żeglugi Śródlądowej. Na to miejsce mają powstać zarządy dwóch zlewni – Wisły i Odry oraz ustanowienie dyrektorów urzędów gospodarki wodnej regionów wodnych. To jednocześnie przekazanie wielu kompetencji, szczególnie dotyczących wód nie będących drogami wodnymi o znaczeniu międzynarodowym i ogólnopolskim, samorządom terytorialnym.

Szczerze mówiąc, zaskoczony byłem, iż ten temat nie pojawił się 30 maja br. na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej. Nie wytrzymałem i dałem głos, iż siedzimy na bombie tej nowej ustawy. Jako, że należę do osób, które opowiadały się za scaleniem administracji wodnej, to jednak kilka spraw poważnie mnie niepokoi: w projekcie nie mówi się o podniesieniu znaczenia dróg wodnych, lecz o oszczędnościach budżetowych.

Wygląda na to, iż tą rundę znowu wygrywa Ministerstwo Środowiska, które projekt przygotowało, więc dużo o ekologii, śladowo tylko o żegludze profesjonalnej i turystyce wodnej. Kompetencje i obowiązki przekazywane są samorządom, ale boję się czy finansowo to udźwigną. Projekt ten powinien stać się przedmiotem bardzo poważnych dyskusji i konsultacji społecznych.

Mirosław Czerny
#1 | Kongregacja dnia 02.06.2012 12:04
Przecież w polskim rzadzie nikt nie myśli poważnie o Żegludze,zadnej zegludze,morskiej czy śródladowej i podejrzewam z enie za bardzo wiedzą co to jest żegluga.Prawdopodobnie kojarzy sie im z kajakiem , zaglówką, i ew. z czymś mokrym ale nie za bardzo wiadomo jak to działa. ,,Życzę decydentom dużo kormoranów na ich działkach i ogrodach.''
#2 | Szafranek dnia 02.06.2012 13:45
Nie jest to śmieszne jak jeszcze zlikwidują to co jest namiastką,lub pozostałością po drogach wodnych to zostanie nam zaorać resztę i zgasić światło.Pewien jestem, że po Euro nie będzie nas już na nic stać i już nic dobrego nas na drogach wodnych nie spotka po za kłopotami z administracją.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
#3 | misjonarz dnia 02.06.2012 19:17
Moim zdaniem po Euro przyjdzie nareszcie czas na zbiornik Racibórz itd.Wielkie koncerny już się rozglądają za robotą i lobbyści pukają do każdych drzwi.Im to jest obojętne co będą robić byle drogo.Ciśnienie wzrasta i nie wyobrażam sobie aby taka ilość zgromadzonego sprzętu i zatrudnionych ludzi mogła zardzewieć na śmietniku historii.
#4 | Kongregacja dnia 02.06.2012 19:56
na zbiornik w Raciborzu przepadło 300 000 000 ,jakies niedosłanie papierków, jeśli będzie budowa to bez dotacji UE wiec tak jak by jej nie było.
#5 | pirydion dnia 03.06.2012 01:53
Też bym nie wytrzymał-zawsze to wiele stanowisk a każde jest płatne nie tak jak w żegludze śródlądowej.
#6 | roman63 dnia 04.06.2012 07:33
Panowie-już dawno przesłałem Wam link do strony sejmowej gdzie ukazał się w Monitorze Polskim Krajowy Program Zagospodarowania Przestrzennego Kraju. Reforma gospodarki wodnej jest niczym w porównaniu z zapisami tegoż programu. Na stronie 236 jest wszystko na temat!!!. Poprostu płakać się chce jeżeli pisze się,że do roku 2030 nie przewiduje się inwestycji w śródladowe drogi wodne.Wraca ekologia coś na wzór rzeki Amazonki. Tak w skrócie można to ująć.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL