Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

tiktak
14.09.2020

tiktak
21.08.2020
[https://www.wody.
gov.pl/aktualnosci
/1274-wody-polskie
-uzyskaly-dofinans
owanie-na-rozwoj-o
drzanskiej-drogi-w
odnej-2][/url]

tiktak
10.08.2020

tiktak
04.08.2020
[url][/https://www
.portalmorski.pl/z
egluga/45901-jest-
projekt-uchwaly-ws
-rozbudowy-odrzans
kiej-drogi-wodnej-
na-odcinku-od-malc
zyc-do-lubiaza]

tiktak
04.08.2020
[https://www.porta
lmorski.pl/zegluga
/45876-ruszaja-rem
onty-kanalow-na-sz
laku-wielkich-jezi
or-mazurskich][/ur
l]

Kto (PO)walczy o polskie rzeki?Drukuj

Zdaniem Gabrieli Tomik, wicestarosty powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, przywrócenie żeglowności Odry pozwoli na rozwój gospodarczy nie tylko Opolszczyzny, ale całej zachodniej Polski: od Szczecina aż po Racibórz.

– Samorządy posiadają niezbędne narzędzia do ożywienia gospodarczego obszarów wokół portów i dróg wodnych. – Do zadań samorządu terytorialnego w zakresie gospodarowania Odrą należy planowanie przestrzenne – tłumaczy Gabriela Tomik.

Gabriela Tomik przekonuje, że jeżeli samorząd otrzyma Odrę, która będzie żeglowna, to stworzy w otoczeniu dobrze funkcjonującą gospodarkę lokalną. Aktualnie powiaty, które są zainteresowane wykorzystaniem rzeki w transporcie, prowadzą rozmowy z zespołem ds. Odry powołanym przy parlamencie. Poruszane są tam tematy przejęcia odpowiedzialności za Odrę przez Ministerstwo Transportu i dostosowania rzeki do standardów transportowych Unii Europejskiej.

– Jak na razie, rzeka i śluzy nie spełniają tych wymogów, ale jest o co walczyć – dodaje wicestarosta Tomik. Obecnie nie ma konkretnego planu, w jaki sposób przywrócić żeglowność Odrze. Samorządy mają na to pomysł, ale wiele zależy od parlamentarzystów i rozmów ministerialnych.

A tu - niestety - dobrych wiadomości nie ma. Rząd - a ścislej Ministerstwo Środowiska - planuje szeroko zakrojoną reformę gospodarki wodnej i nowelizację Prawa wodnego. Planowana jest likwidacja wszystkiego co się da (np. KZGW, RZGW i UŻŚ oraz Rad Dorzeczy) i utworzenie w to miejsce nowych agencji rządowych do zarządzania wodami oraz do zarządzania majątkiem, utrzymania szlaków i inwestycji. Zobacz projekt

Ma nastapić zasadniczy podział na dwie zlewnie (Odry i Wisły) a w nim na cieki "rządowe" (te główne - czyli kilkanaście), oraz "samorządowe" (cała reszta czyli kilkadziesiąt tysięcy). Finansowanie gospodarki wodnej tak podzielonej jest niejasne - nie przedstawiono żadnych szczegółów, nie udzielono żadnych odpowiedzi na pytania, które padły m.in. na spotkaniu w Sejmie w dniu 22 maja br. Marszałek Kopacz zastąpił na nim Cezary Grabarczyk - mistrz pięknych słów i niespełnionych obietnic - który zresztą niespodziewanie opuścił spotkanie pozostawiając w Sali Kolumnowej niemieckiego Ministra Transportu.

W projekcie zmian zaprezentowanym przez S.Gawłowskiego i M.Korolca nie ma ani słowa o żegludze. Gospodarka wodna to dla polskich ministrów głównie ochrona przeciwpowodziowa i architektura nadbrzeżna (sic!) oraz... wodociągi. Najważniejsza jest u nas jakość wody i nawet chyba jej ilość jest parlamentarzystom obojętna sądząc po dotychczasowej polityce na zbiornikach retencyjnych czy planowanym, "suchym" zbiorniku Racibórz - nawet jeszcze nie rozpoczętym dzieki "słusznej" polityce rządów w Polsce. Zupełnie inaczej jest zarówno u Holendrów, gdzie najważniejsze jest bezpieczeństwo p/powodziowe jak i u Niemców, gdzie najważniejsza jest gospodarka i żegluga.

źródło: Radio Opole, inf. własna
foto: Janusz Fąfara
#1 | 1109 dnia 28.05.2012 17:02
Przyszła pora na prywatyzację rzek i pozostały jeszcze lasy. Aby to zrobić - zmieniamy paragrafy. Elity już zadbały o podział łupów. Ciekawe kto zgasi światło.
#2 | darpo23 dnia 28.05.2012 21:20
Powiat i gminy górnej Odry będą walczyć o żeglowną Odrę, świetnie, a powiat raciborski? średzki?, bez nich ani rusz, są jakieś wiadomości o ICH walce, koniec końców Odra najbardziej żeglowna jest w powiatach kędzierzyńskim, krapkowickim, opolskim, brzeskim, oławskim, o siedzibie województwa dolnośląskiego nie wspomnę. Po co wyważać otwarte drzwi.
#3 | Kongregacja dnia 28.05.2012 21:54
Trzeba wywalać nie tylko wyważać, a otwarte, gdzie? nie rozumiem? prosze jasniej, jaka zegluga i gdzie, coś zabytkowego czasami widac.
#4 | darpo23 dnia 30.05.2012 15:27
otwarte drzwi , to żeglowna Odra we wspomnianych powiatach , tych które chcą walczyć o Odrę żeglowną. Że żeglugę prowadzi kilku ostatnich Mohikaninów to wiem , jak i to że jest odcinek Odry żeglownej i to żeglownej prawie cały rok. Żeby nie było kolejnych niedopowiedzeń , szlak pomiędzy Koźlem a Wrocławiem jest w zasadzie dostępny i żeglowny cały rok. Przepraszam , mógłby być dostępny , więc powiaty położone w tym rejonie prowadzą niepotrzebną walkę. Skupić się należy nad walką powiatu średzkiego i następnego w dół Odry i im pomóc w tej walce.
#5 | roman63 dnia 31.05.2012 07:19
Nie spodziewałem się,że Pani wicestarosta przeniesie Racibórz na zachód Polski! Widać władza dużo może! A może napisać: Warszawa położona na południu Polski nie jest zainteresowana żeglugą, gdyż główne żeglowne rzeki są na wschodzie kraju!
#6 | sepbeder dnia 31.05.2012 08:01
O nasze rzeki powalczą ich pasjonaci. Ale nie zgodzę si na uprawianie pisowskiej propagandy poprzez pisanie wyróżnika (PO) jest to typowa "sranda" tj, w j,czeskim a po polsku szczeniactwo a byśmyy to co kochamy przypisywali partiom. Kochaj rzekę a nie partię.
#7 | Apis dnia 31.05.2012 11:14
Ktoś, kto wytyka błędy rządzącej partii nie jest automatycznie zwolennikiem PiS, więc ostrożnie z inwektywami proszę...
#8 | roman63 dnia 31.05.2012 11:47
Ależ Panie Kapitanie-jest fajnie!!! zaczyna się robić ,,cudownia" politycza dyskusja.Prawda jest taka,że ani obóz rządzący terażniejszy,ani rządy poprzednie nie zrobiły i nie robią nic co uspokoiło by skołatane serce wodniaków!!!Proponuję dokumentować wszystkie jeszcze pływające obiekty,bo za 5-10 lat na Odrze i kanałach oglądać będziemy tratwy!!!.Żal ściska,że tak to wszystko obraca się w piach i nie ma pomysłu ,,u góry",aby to zmienić.
#9 | Apis dnia 31.05.2012 19:40
... ale "u dołu" są pomysły Grin
Róbmy swoje!
#10 | Janusz Fafara dnia 31.05.2012 20:40
Chciałbym i ja dołożyć swoje dwa grosze. Uważam, że wiara w cudowną moc samorządową jest nieco wygórowana. Owszem, jej moc i kompetencje na pewno w niektórych przypadkach jest na pewno skuteczniejsza od tej, nazwijmy ją lokalnie scentralizowanej. Program odtworzenia Odry do standardów europejskich moim zdaniem przy planowanym nowym podziale strukturalnym przerasta możliwości samorządów lokalnych. Wystarczy dziś przejechać się drogami krajowymi i mijając kolejne granice gmin można ocenić ich dbałość o drogi, a bywa diametralnie różnie i nie wierzę, aby inaczej przekładało się tona drogi wodne.
Pytanie - kto zmusi potencjalnych klientów do odejścia od transportu samochodowego czy też kolejowego na rzecz śródlądowego. Dziś nie ma takiej siły. A tymczasem górna Odra, , która jest jako tako żeglowna już tradycyjnie jedynie przez około 6 miesięcy w roku świeci pustkami. Około 400000 ton przepustowości w tym okresie czeka na klientów. Gdzie oni są? - ano wolą tłoczyć się na autostradach ( a niebawem po wprowadzeniu płatnej autostrady A4 z Gliwic do Wrocławia wrócą na dawne szlaki ). Przecież z Wrocławia do Gliwic statki pływają bez ładunku. Nawet po kosztach paliwa, nawet po jednej warstwie kontenery by można przewodzić. Jest jedno ale. Śląskie Centrum Logistyczne posiada piękny terminal kontenerowy, jako jedyne na odcinku Gliwice Wrocław. Poza nim albo nikt nie chce, albo jest niewskazane mówić o budowie, czy też przystosowaniu obecnych w miarę dogodnych dla tego typu przeładunku miejscach. A przecież samorządy działają nie od dzisiaj. A gdzie były gdy burzono i doprowadzano do ruiny nadodrzańskie porty. A gdzie były, jak przewozy na górnej Odrze spadły z 800000 ton do zaledwie 200000 ton. Najpewniej chowały głowy w piasek? I pewne jest na sto procent, że sprawa Odry i jej perspektyw staję się coraz bardziej polityczną zagrywką.
#11 | darpo23 dnia 31.05.2012 23:08
przemieszczanie ładunku na odległość 170km kontenerami mija się z celem. Że w Gliwicach można je za-lub rozładować czyni jedynie wiosnę. Dokąd lub skąd mają dotrzeć te kontenery ? z Wrocławia ? Opola ? Brzegu ? Oławy ? Odra logistycznie nie jest przygotowana na takie ładunki , a pokazywanie jej możliwości przewozowych jest biciem piany. Zainteresowani doskonale wiedzą że wodą można przewieźć WSZYSTKO , od pszczół po odpady radioaktywne i to w jeden z bezpieczniejszych sposobów. Samorządy dadzą radę jedynie budować mariny turystyczne i upraszczając ,"budki z parówkami" dla turystów. O choćby średniej logistyce transportu wodnego mają pojecie równie blade co księżyc w mglistą noc. Możliwości Odry są wielkie , ale nawet odcinek skanalizowany jest wykorzystywany być może w jednym promilu. Najlepszym przykładem jest słynna możliwość zaopatrywania elektrowni Opole w węgiel. Ta możliwość wciąż pozostaje na papierze , ba pozostaje jedynie w teoretycznych możliwościach. Co mamy ? w miarę żeglowny szlak z Gliwic do Wrocławia , dającą się przewidzieć głębokość tranzytową , ładunki niemal pewne przez cały rok , nawet w obie strony!!! i co ? elektrownia pracuje blisko 30 lat a jej jedynym dostawcą węgla jest PKP i znając PRL i RP tak zostanie następne 30 lat. Oby słowa moje w g..się obróciły.
#12 | sepbeder dnia 01.06.2012 06:42
Apisie prośba o nie mieszanie do naszego forum polityki jest zdrowa i nie są to żadne insynuacje. Jeżeli mam zastrzeżenia to piszę wyraźnie Rząd takiej a takiej kadencji wraz z koalicjantem nie zajął nie zrobił Wiesz że na statku wydaje się komendy jasno i prosto bez podtekstów i dyskusji niepotrzebnej!!!!
#13 | Janusz Fafara dnia 01.06.2012 09:00
U naszych Eurobraci nie istnieje pojęcie rentowności czy też opłacalności w przedziale odległości. Jeśli tylko jest towar, jest droga wodna i jest tabor to nawet przewóz 50 kilometrowy nie stanowi problemu, oczywiście o ile jest dogodna stawka. Przykładem niech będzie firma Müller która specjalizuje się głównie w przewozie zboża i pasz. Dla niej nawet 30 km to nie problem. Już nasza historia pokazała jak tworząc rzeczy wielkie skutecznie niszczy się małe. I tak też było na Odrze. Trasa długa skutecznie zniszczyła przewozy lokalne takie jak do Krapkowic, Brzegu czy też Oławy.
#14 | Apis dnia 01.06.2012 17:22
@sepbeder - tytuł newsowi nadałem ja, więc uwaga o zlepku (PO) dotyczyła mnie. Jestem całkowicie apolityczny - PIS-owi wypominałem w momencie tworzenia tego portalu, ze nawet departamentu żeglugi śródlądowej w swoim rządzie nie stworzył i na dodatek swoją germanofobią zrażał sąsiada z zachodu do współpracy w tej dziedzinie. Szczypię - owszem - odpowiedzialnych za stan żeglugi pozostając jednak wciąż apolitycznym.

Wracając do przewozów lokalnych - elewator w Oławie wraz z nabrzeżem niewykorzystany, bocznica kolejowa zasypana. W Brzegu powstał nawet nowy a nie poniemiecki porcik zbożowy poniżej śluzy - niewykorzystany... A Zakłady Tłuszczowe w pobliżu - rzepak zwożą tu aż z krańców województwa opolskiego, dolnośląskiego i śląskiego. Zboża czy inne ziarna to nie są towary łatwo się psujące i wymagające ekspresowej dostawy: można je przewieźć hurtem statkiem nazbierawszy w portach po drodze odpowiednie ilości. Tyle, że w naszym kraju jakby wszystkich zwolniono z myślenia...
#15 | Szafranek dnia 02.06.2012 13:54
Taż to się nie opłaca, nam się nic nie opłaca, ale mamy za to na co narzekać,prawda??Pozdrawiam serdecznie Szafranek.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL