Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

tiktak
14.09.2020

tiktak
21.08.2020
[https://www.wody.
gov.pl/aktualnosci
/1274-wody-polskie
-uzyskaly-dofinans
owanie-na-rozwoj-o
drzanskiej-drogi-w
odnej-2][/url]

tiktak
10.08.2020

tiktak
04.08.2020
[url][/https://www
.portalmorski.pl/z
egluga/45901-jest-
projekt-uchwaly-ws
-rozbudowy-odrzans
kiej-drogi-wodnej-
na-odcinku-od-malc
zyc-do-lubiaza]

tiktak
04.08.2020
[https://www.porta
lmorski.pl/zegluga
/45876-ruszaja-rem
onty-kanalow-na-sz
laku-wielkich-jezi
or-mazurskich][/ur
l]

Opłyniemy Wrocław dookoła, bo czyszczą śluzęDrukuj

Od czerwca będzie można motorówką opłynąć dookoła centrum Wrocławia. To dzięki temu, że Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu rozpoczął dzisiaj remont śluzy mieszczańskiej przy ul. Ks. Witolda. Do tej pory nie można się było nią przeprawiać.
- Najpierw nasza wielofunkcyjna maszyna hydrotechniczna, czyli pająk, musi wypompować wodę ze śluzy, a potem oczyścić kanał z gruzu, śmieci i mułu - opowiada Magdalena Łońska, rzeczniczka RZGW.

Następnie pająk pogłębi Odrę na wlocie i wylocie śluzy. A potem pracownicy RZGW zakonserwują mechanizm wrot śluzy. - Od czerwca motorówką będzie można opłynąć cały Wrocław - zapewnia Łońska.

Otwarcie śluzy nie zmieni sytuacji dla kajaków i łódek. Dalej odcinek od mostu Tumskiego do śluzy mieszczańskiej zostanie zamknięty dla jednostek pływających bez napędu motorowego. - Mamy duże zrzuty wody do elektrowni przy moście Pomorskim, więc dla kajaków nadal byłoby zbyt niebezpiecznie - mówi Łońska.

Elektryk RZGW przy okazji remontu śluzy zamontuje w niej nowoczesne sterowanie napełnianiem wodą. - To już z myślą o kajakach. Chodzi nam o to, by śluza wypełniała się wodą powoli, trójetapowo. Teraz już nie dojdzie do takiej sytuacji sprzed kilku lat, gdy część kajaków podczas śluzowania przewróciło się, a płynący nimi powpadali do Odry - tłumaczy Magdalena Łońska. Nowe sterowanie nie oznacza jednak, że kajaki będą mogły w najbliższym czasie wpływać na odcinek między śluzą a mostem Tumskim. - Ale w planach mamy przystosowania go również dla kajakarzy - deklaruje Łońska.



Tak było wczoraj, natomiast dziś – bez fety, spokojnie, ludzie pracują bez fleszów a duma RZGW - osławiony "pająk" - spokojnie drzemie pod śluzą Różanka. Póki co ten fragment Odry ze średniowieczną urbanistyką lądową jak i wodną po pełnym "dopieszczeniu" - to jutrzejsza duma miasta Wrocławia.



Pozostaje tylko pytanie do pani rzecznik RZGW - jaki los czeka niedawno wyremontowany cypel oddzielający komorę i górny kanał wejściowy od Odry? Zbyt tajemnicza aura ciszy otacza ten przepiękny skrawek lądu...

tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
#1 | 1109 dnia 18.05.2012 10:08
Panie JANUSZU .Z pokorą i Wielkim Szacunkiem dla Pana.Nie tylko na "Wielkiej Wodzie",Ale i na "Kaczych Kanałach" coś zaczyna się dziać.Dziś rano o godzinie 7i 30 minut zostałem przeprawiony przez Śluzę Nr 1 W Pakości.A za śluzą -koparki,pontony,holownik i gwar.Więc wniosek z tego,że coś się zaczyna dziać(odebrali EKOLOGOM a dali nam.
Pozdrowienia.
#2 | tiktak dnia 18.05.2012 10:30
Dobra wiadomość czekamy na więcej takich informacji z WPW i nie tylko . Więcej szczegółów tutaj http://poznan.rzgw.gov.pl/przetargi/i...-2012.html.
Pozdrowienia .
#3 | behemot dnia 18.05.2012 10:59
Proponuję Szanownej Redakcji przeprowadzic pewne slwdztwo dziennikarskie, albo po prostu wysłać do RZGW żadanie udostępnienia informacji publicznej (na które mają obowiązek odpowiedzieć).
Treść pytania - ile motogodzin, od momentu przyjazdu, przepracował "pająk" i jakie wykonał zadania?
Kiedy czytam że warta 1 milion Euro maszyna, kupiona też za ukradzione mi pieniądze (jak ktoś wierzy że dotacja na jej zakup spadła z nieba i nie pochodzi także z jego kieszeni, polecam zmianę lekarza)- "spokojnie drzemie sobie pod śluzą Różanka" to mnie krew zalewa a piana występuje na usta.
Nie spotkałem się nigdzie (pracuje przy obsłudze maszyn - ciezarowek , maszyn budowlanych itp) żeby jakaś warta nawet 100 000 koparka sobie spokojnie drzemała na budowie. Nawet nie tylko koparka, nawet ciężarówki czy traktory mają pełną obsadę operatorów i pracują nawet nocą przy sztucznym oświetleniu. Albowiem nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi takiej drogiej maszyny aby stała na placu i marnowała się. A nawet jak kupi, to go szef albo rada nadzorcza wywali na zbity pysk!
A tu co czytam? Że maszyna za 4 miliony złotych stoi sobie i drzemie na najbardziej zaniedbanych w Europie drogach wodnych. A kiedy wysyłają ją do roboty (do wypompowania wody ze sluzy - co można zrobić motopompą za 2000 zł) pani rzecznik ogłasza komunikat niczym spiker z PRLowskiej Kroniki Filmowej.
Mam taką propozycję, może zamiast tej pani rzecznik, zionacych alkoholem pracowników sluz którzy dziwnym trafem nigdy nie mają wydać reszty, zatrudnić 3 operatorów do pracy zmianowej, a zamiast organizować przetargi na "utrzymanie" rzeki kupić zapas paliwa na cały rok.
I wysłać tą maszynę do tego, do czego została stworzona - do pracy.
#4 | tiktak dnia 18.05.2012 21:45
Noteć już nie wyleje? Koryto rzeki będzie pogłębione i oczyszczone . Gazeta Pomorska . http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/.../120519038
#5 | darpo23 dnia 19.05.2012 10:05
do behemota.
" ktoś o zdrowych zmysłach nie kupiłby maszyny za milion EUR..." to zakrawa na ironię losu. A jednak kupiono taka maszynę i ona sobie spokojnie " pracuje". Z pełnym szacunkiem do kolegi ale granice Rzeczpospolitej wyznaczają granice absurdu.
http://demotywato...ce-absurdu

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL