Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

tiktak
14.09.2020

tiktak
21.08.2020
[https://www.wody.
gov.pl/aktualnosci
/1274-wody-polskie
-uzyskaly-dofinans
owanie-na-rozwoj-o
drzanskiej-drogi-w
odnej-2][/url]

tiktak
10.08.2020

tiktak
04.08.2020
[url][/https://www
.portalmorski.pl/z
egluga/45901-jest-
projekt-uchwaly-ws
-rozbudowy-odrzans
kiej-drogi-wodnej-
na-odcinku-od-malc
zyc-do-lubiaza]

tiktak
04.08.2020
[https://www.porta
lmorski.pl/zegluga
/45876-ruszaja-rem
onty-kanalow-na-sz
laku-wielkich-jezi
or-mazurskich][/ur
l]

Marynarka Wojenna problemem...Drukuj

Marynarka Wojenna jako jeden z rodzajów broni naszej armii musi posiadać strukturę organizacyjną jak i potencjał odpowiedni do realizacji powierzonych zadań. Nie mamy jasnych założeń polityki morskiej. Gdyby określić na jakich akwenach i jakie interesy mamy do obrony, to z tego by wynikła struktura Marynarki Wojennej i skład okrętów. Zależy to również od tego jaką pozycję mają Dowódcy Marynarki Wojennej w MON i w Sztabie Generalnym. Po obecnej konferencji widać, że Dowódca Marynarki Wojennej ma bardzo mały głos.

„W ciągu 10 lat przynależności do NATO Marynarka Wojenna utraciła 43% swojego stanu sił okrętowych i 6 tysięcy etatów” (Adm. Z. Badeński).

Zdegradowanie Marynarki Wojennej i sprowadzenie jej do roli dublera morskiego oddziału straży granicznej zagraża utratą jej zdolności operacyjnych...

Dla przykładu podaję ilość sprzętu ujętą w planie pierwszego etapu rozwoju:

- jeden okręt rozpoznania radio-elektronicznego
- dwa zestawy bezzałogowych samolotów rozpoznania
- dwa okręty obrony wybrzeża
- dozbrojenie nadbrzeżnych dywizjonów rakietowych
- dwa okręty podwodne
- cztery śmigłowce zwalczania okrętów podwodnych
- dwa okręty - niszczyciele min
- jeden okręt ratowniczy
- trzy śmigłowce ratownictwa morskiego
- jeden okręt hydrograficzny
- jeden okręt - pływająca stacja demagnetyzacyjna
- jedna barka ekologiczna
- jeden okręt wsparcia operacyjnego.

Taka nomenklatura znana jest tylko w Ministerstwie Obrony Narodowej. Co to jest okręt obrony wybrzeża? Takim okrętem może być korweta. Ma takie same uzbrojenie i podobne parametry do „Gawrona”. Albo „okręt patrolowy”. To jest „motorówka mniejsza” z działkiem max.76mm, karabinem maszynowym (od 20 -40mm i może plot.) i ewentualnie może posiadać bomby głębinowe. To jest okręt dla straży granicznej, a nie dla Marynarki Wojennej jako jej siła bojowa. Jedynie patrolowce oceaniczne (USA Coast Guard) mają wyporność około 1800 t i lądowisko dla śmigłowców. Albo – dwa okręty – niszczyciele min. Czy te dwa okręty są w stanie działać na całym wybrzeżu od Gdyni do Świnoujścia i w strefie ekonomicznej?

Chyba to się komuś musiało pomylić. Jeśli ma się 3 trałowce to jeden jest w linii, drugi przechodzi szkolenie, trzeci jest w remoncie. A może by tak pomyśleć o bazowaniu w Świnoujściu, w Kołobrzegu i w Gdyni? Ale wówczas potrzeba aż 3 dywizjony. Jeśli ta koncepcja zwycięży to za kilka lat stary „Kaszub” zostanie największym okrętem bojowym naszej Marynarki Wojennej i zapewne będzie okrętem flagowym. Wszystko to do roku 2022 za kwotę 9 miliardów PLN. (roczne nakłady 900 mln x 10 lat = 9 miliardów PLN).

Myślę że autorzy opracowania albo nie znają aktualnych cen rynkowych sprzętu o którym jest mowa, w co nie wierzę, albo nie traktują poważnie możliwości finansowych czyli tych 900 mln PLN rocznie. Dla przykładu niszczyciel średniej klasy kosztuje około 1.2 mil euro. Mały okręt podwodny ponad 0,5 mln euro. To są jedne z najniższych cen. Więc chyba kupno nie wchodzi w rachubę. Uważam, że należy jak najszybciej podjąć decyzje o dalszym wykończaniu kadłuba projektu 621 bez określanie czy to jest motorówka, czy korweta czy okręt obrony wybrzeża. A może Straż Graniczną włączyć do Marynarki Wojennej? Będą miały wspólne okręty patrolowe, a i tak Mar. Woj. robi więcej dla obrony wybrzeża.

Wielu ludzi twierdzi, że to koniec Marynarki Wojennej, a ja jestem pozytywnie myślącym człowiekiem i wierzę, że w końcu nasz Admirał 3 gwiazdkowy wywalczy coś z tymi „co nie wiedzą, co to morze, gdy orzą”. Jeśli nie, to pozostają nam słowa marynarskiej piosenki „...albo na dnie z honorem lec.”

źródło: morzaioceany.pl
#1 | Janusz Miszewski dnia 12.04.2012 14:02
Może mniej "trepów" będzie chciało pracować po :czterdziestce" w żegludze śródlądowej jako "niepełnosprawni" żołnierze. Miałem okazje obserbować ich manewry. Do każdej cumy 5 marynarzy. Jak by wojna wybuchła to by przez tydzień nie zorientowali się co robić. I dlatego postuluje całkowitą likwidacje MW by się nie osmieszali i nie psuli rynku pracy.
#2 | przylodz dnia 12.04.2012 20:31
No, no, podziwiam, co za radykalne stanowisko...
Idąc dalej tym topem, proponuję likwidację armii. Po co wydawać tyle pieniędzy na jej utrzymanie? Pan Bóg bardzo się w tym momencie zasępił i mówi sobie: "Ach ci Polacy! Znów tylko na mnie liczą!"
#3 | Janusz Miszewski dnia 12.04.2012 20:44
Panie Adamie! Mam na co dzień do czynienia z "emerytami" z MW i niech mi Pan wierzy,że moja opinia jest i tak bardzo wyważona.
#4 | Teos dnia 12.04.2012 21:00
Jak mawiał mój kolega "Wojsko to zabawa starych h.. w indian" i ja się z nim zgadzam. Również zgadzam się z propozycją Adama ;-) aby zlikwidować armię !!!
A tak trochę bardziej poważnie - niedawno w Amsterdamie zrobiłem kilka zdjęć P840 Holland.

www.shipspotting.com/photos/middle/6/4/3/1805346.jpg

Budowę rozpoczęto w grudniu 2008 a oddano do służby w maju 2011.
Jak zwykle Holendrzy mogą a my... I jeszcze kwestia kasy
:

Cytaj

A contract between the Royal Dutch Navy and Damen Schelde Naval Shipbuilding in Vlissingen, the Netherlands was signed in 2007 for the construction of four vessels at a total cost of 467.8 million.[

czyli ok 117 mln Euro (468 mln PLN) za sztukę.
Źródło informacji:
http://www.naval-technology.com/proje...asspatrol/
#5 | Andrzej Patro dnia 12.04.2012 21:59
Popieram w tym temacie zdanie Janusza Miszewskiego. Przez ostatnie trzy sezony pracowałem w Żegludze Gdańskiej i miałem okazję zobaczyć jak manewrują byli oficerowie z MW .
#6 | bolo262 dnia 14.04.2012 11:19
Do Janusza. Gratuluję oceniania ludzi na trepów i nie trepów. Chciałbym tylko przypomnieć że tak ceniony przez to forum ś.p. kpt Adam Reszke był też kmdr por. Marynarki Wojennej czyli według ciebie "terepem". Pozdrawiam wszystkich oceniający w ten sposób ludzi.
#7 | kaczor_g dnia 14.04.2012 12:51
to nie jest kwestia trepów takich czy innych to efekt bezkarności "zarządców" z podejmowanych decyzji....

Polecam biografię Admirała Unruga, "Z floty carskiej do Polskiej" - pamiętnik Mamerta Stankiewicza, te dokumenty oddają szacunek do kraju, krajan i kasy powierzanej w zarząd tym osobom. Nie mówiąc o honorze. Śp Adam Reszka był człowiekiem tego formatu, podobnie kmdr Wróblewski. W każdym towarzystwie są ludzie nieprawi - to jest pytanie co to towarzystwo z tą nieprawością robi.

Dziś w Polsce nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności.

A na pewno Min "środowiska" - jego resort powinien zapłacić za usuwanie skutków powodzi - kto się zakłada, że gdyby tak było to pogonili by ekologistów i zatrudnili holendrów do "zrównoważonego" rozwoju sieci spływu wód wezbraniowych.

Skoro jedynymi winnymi katastrofy Smoleńskiej są piloci i ś.p. Kaczyński (bo śmiał tam lecieć na obchody i nie zaplanował, że może być mgła) to jak mamy oczekiwać w o wiele błachszych sprawach bezwzględnej odpowiedzialności.

Świetny artykuł w aktualnościach o Czechach i ich drogach wodnych, odpowiedzialności Państwa za swoją infrastrukturę wobec podatników...

Panowie nie ma co gadać, trzeba działać. Rozmawiać popierać.
Polityka to wybór mniejszego zła.
Żadne dziecko nie zgodzi się dobrowolnie na szczepionkę czy inny zastrzyk i co rezygnujemy z niego ? Nie ! Dla dobra dziecka robimy mu krzywdę.
A jaką krzywdę i komu przez 5 lat zrobił obecny rząd?
Wykluczył z partii wrocławskiego senatora bo "jego firma" doradzała stoczniowcom trójmiejskim jak się przekwalifikować na manikiurzystę?
Nie wiem czy słyszeliście, że rząd niemiecki i francuski wygrał z UE bój o dopłaty "potrzymujące" produkcję w ich stoczniach i co teraz sobie produkują , a w Polsce ? Nawet nikt nie wiedział, że można się odwoływać od orzeczenia , które doprowadziło o likwidacji stoczni. I co ?
I inwestor z Quataru...
Jaja po ....
Nikt za nas nie zrobi porządku we własnym kraju.
#8 | Black Hawk dnia 15.04.2012 12:20
Panie Januszu, ja miałem takiego trepa ponoć komandora MW w latach 80 ub. wieku jako sternika(sic!) u siebie na Bizonie. Po rejsie do Szczecina i w czasie powrotu do Wrocławia wysadziłem tego nic nie potrafiącego leworękiego pana komandora z tobołami w Cigacicach, także za dobieranie się do praktykanta. Odgrażał mi się. Byłem wezwany do dyrektora, lecz po przedstawieniu sytuacji, przyznano mi rację i pana komandora zwolniono dyscyplinarnie po niecałych dwu tygodniach w ŻnO.
#9 | rodzynek31 dnia 16.04.2012 11:00
Ludzie są wszędzie różni a żeglugi śródlądowej i służby w marynarce nie da się porównać jeżeli chodzi o samodzielność oficerów . Jak niektórym z Was wiadomo na okrętach jest podział na różne działy.Każdy z załogi ma określoną specjalność wojskową. Manewrowanie okrętami też odbywa się zupełnie inaczej niż na śródlądziu, ma przebieg podobny do manewrów statków morskich.Oczywiście nam może to wydawać się śmieszne tyku ludzi do jednej liny i ta cała celebra, komendy, niepotrzebny pośpiech. Niemniej jednak służba na okrętach ma swój urok i jest to jakaś szkoła życia. Wielu młodym ludziom wręcz potrzebna bo jak patrzy się na dzisiejszą młodzież to przydałoby się jej wpoić jakieś zasady.
#10 | west dnia 16.04.2012 23:36
Co do trepów to niewątpliwie i tacy są ale byłem świadkiem jak niejaki starszy bosman( starej daty,faluś mojego ojca,rocznik 1950)wszedł do portu i zacumował ORP Bryza,używając tylko 2 motorów,z ruderem w pozycji 0.Szacun.W Polsce zawsze dyskutowało się o "morskości" kraju,to nawóz prawda. Jest
" kilka osób "którym leży to na sercu i które naprawdę czują zew ale co z tego skoro państwo "wbija" w ten interes, i to wbija teraz jak i w przeszłości.Nigdy Polska nie miała silnej floty,od czasu bitwy pod Oliwą,w której używano wynajętych okrętów i kapitanów,po dzisiejsze czasy.Myślę że jedynym wyjątkiem jest okres międzywojenny kiedy powstało młode państwo i pragnienie posiadania wszystkiego co polskie było naprawdę silne.Dzisiejsza MW powinna wziąść przykład ze szwedzkiej marynarki gdzie jest mnogość małych,ultranowoczesnych okrętów,które są najbardziej odpowiednie na jezioro Bałtyk a rola MW powinna być policyjno reprezentacyjna z naciskiem na szkolenie wysoko kwalifikowanych specjalistów.howgh!
#11 | Black Hawk dnia 20.04.2012 16:18
Boom rosyjskiego przemysłu stoczniowego - budują ponad 40 okrętów wojennych a'la nasz Gawron. A w Polsce? Boom rosyjskiego przemysłu stoczniowego. A w Polsce? Rosyjskie stocznie budują obecnie ponad 40 okrętów wojennych. Na kolejne podpisały w lutym umowy, w tym na 6 korwet a'la nasz "polski Gawron". Także stocznie remontowe na terenie FR mają "pełne ręce roboty". Według serwisu finansowo-gospodarczego BFM, Komisja Wojskowo-Przemysłowa zaakceptowała program modernizacji rosyjskiej Marynarki Wojennej, a jej raport szczegółowo określa strategię dla obszarów morskich, zarówno tych bliskich, jak i odległych. Raport zauważa, że konieczna przy modernizacji jest koordynacja wszystkich stron: rządu, instytucji badawczych i przedsiębiorstw kompleksu wojskowo-przemysłowego. Podkreśla się, że jest to niezbędne do zapewnienia skutecznej kontroli wykorzystania środków przeznaczonych na program. Pod koniec lutego "Stocznia Północna" podpisała kolejne umowy z Ministerstwem Obrony Federacji Rosyjskiej na budowę sześciu korwet, sześciu fregat i jednego statku do celów specjalnych. Spora część będących w budowie nowych modeli, ma być oddana do użytku na Dzień Zwycięstwa, obchodzony w Rosji 9 maja. Tymczasem w Polsce, jak poinformował w styczniu min. Portal Morski doszło do niespotykanej sytuacji. Otóż w Szczecińskiej Stoczni Remontowej GRYFIA nie było ani jednego statku. Jak możemy przeczytać: takiej sytuacji nie pamiętają najstarsi stoczniowcy, którzy przeżyli najbardziej kryzysowe czasy szczecińskiej stoczni remontowej. Jeszcze większy niepokój budzi decyzja o likwidacji Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Specjaliści Instytutu Jagielloński uważają, że nastąpiło to przy całkowitej bierności właścicieli stoczni - Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Skarbu Państwa. Zdaniem Instytutu Jagiellońskiego analiza faktów przynosi bulwersujące wnioski, gdyż międzynarodowe aspekty determinują funkcjonowanie wojennego przemysłu stoczniowego.
#12 | Black Hawk dnia 20.04.2012 16:22
Przecież Tusk wraz ze stoczniami postanowił zlikwidować naszą MW ,po oddaniu na żyletki prototypowej korwety padnie też jej stocznia.Za dziesięć lat nasze porty wojenne opustoszeją niczym Kronsztad w 1904 roku z którego Rożestwieński wyprowadził pod Cuszimę całą flotę Bałtycką - teraz wszystko się odwróciło ,Rosja tęże flotę modernizuje i wzmacnia a państwo Tuska naszą likwiduje -wychodząc z założenia ,że Wielkie Niemcy zdRadzia Sikorskiego i ich Bundesmarine nas obronią (bo ,po prawdzie będzie musiała sukcesywnie przejmować zadania naszej karlejącej marynarki). Jedynym potencjałem do obrony naszego jakim będziemy wtedy dysponować ; to NDR (oby) ,kilka starożytnych trałowców i okrętów pomocniczych bez potencjału bojowego ,oraz kilka śmigłowców dla misji SAR. Zaiste , imponująca siła na miarę państwa aspirującego do odgrywania wiodącej roli w tej części Europy. Ostatnio Siemoniak -dumnie i blado ogłosił niezwykle ambitny plan rozwoju tej naszej MW w oparciu o zakup 3-ech (słownie : t r z e c h) okrętów podwodnych i jednostki wsparcia (tylko czego?) ,ale ; UWAGA ! -do roku 2030! Istny klon "|reformy" emerytalnej ,a jaka perspektywa!

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL