Tajny(?) raport ECORYS-uDrukuj

Informujemy, że na stronie Internetowej Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej pod tym linkiem: Raport ostateczny opublikowano pierwszą część "Programu rozwoju infrastruktury transportu wodnego śródlądowego w Polsce".

Część pierwsza zawiera analizę funkcjonowania żeglugi śródlądowej oraz turystyki wodnej w naszym kraju, w tym inwentaryzację stanu śródlądowych dróg wodnych, analizę efektywności zarządzania śródlądowymi drogami wodnymi w Polsce i w Unii Europejskiej oraz analizę ekonomiczną.

Należy przypomnieć, że przygotowanie Programu zostało zlecone w 2010 roku firmie ECORYS przez ówczesne Ministerstwo Infrastruktury, przy współpracy z Krajowym Zarządem Gospodarki Wodnej. Do współpracy zaproszono również Związek Polskich Armatorów Śródlądowych, Dyrektorów Urzędów Żeglugi Śródlądowej oraz środowisko naukowe. Informowaliśmy o tym na naszych łamach: tu - czytaj więcej oraz tu - czytaj więcej

Pracę odebrano w lipcu 2011 roku. Koszt opracowania to 160 000 euro, które pochodziło z pożyczki Banki Światowego. Przez osiem miesięcy Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, pomimo wielu wniosków z niewiadomych powodów nie mogło do tej pory zdecydować się na opublikowanie omawianego materiału. Jest to co najmniej dziwne, zwłaszcza że do współpracy zaproszono całe spektrum ekspertów zainteresowanych rozwojem żeglugi śródlądowej a opracowanie sfinansowano z pieniędzy publicznych.

Należy również zauważyć, część druga Programu, pod nazwą: "Propozycja wieloletniego programu rozwoju infrastruktury transportu wodnego śródlądowego w Polsce" nadal jest utajniona. Biorąc pod uwagę konieczność przeprowadzenia niezbędnych inwestycji na śródlądowych drogach wodnych w Polsce jest to zdecydowanie najważniejsza część Programu.

Druga, nie opublikowana część Programu zawiera następujące elementy:

- Program wieloletni przywrócenia parametrów eksploatacyjnych na śródlądowych drogach wodnych w Polsce do roku 2027.

- Analizę możliwości rozwoju i dostosowania polskich śródlądowych dróg wodnych do wymagań europejskiej sieci dróg wodnych do 2047 r.

- Propozycje zmian legislacyjnych i organizacyjnych.

- Analizę możliwości włączenia żeglugi śródlądowej do intermodalnego systemu transportowego.

Z tego względu ta druga, najważniejsza część Programu mogłaby posłużyć jako materiał wyjściowy do dyskusji nad sposobem wyprowadzenia z zapaści polskiej żeglugi śródlądowej oraz wkładem do opracowania nowego programu wieloletniego.

Musi nas więc dziwić postawa Ministerstwa Transportu, które pomimo wielu deklaracji i upływu ośmiu miesięcy od przyjęcia programu - nadal nie zdecydowało się na opublikowanie go w całości. Można przypuszczać, że decydenci przestraszyli się wniosków zawartych w dokumencie lub boją się podjęcia decyzji w sprawie realizacji Programu.
#1 | darpo23 dnia 20.03.2012 14:20
Kolejne opracowanie problematyki znanej przeciętnemu użytkownikowi wód śródlądowych od kilkudziesięciu lat. Za kolejne spore pieniądze. Ale wpadło mi do głowy genialne podsumowanie tego problemu z naczelnym pytaniem sunącym się na usta. Po co komu kolejny podobny dokument ? Otóż ci którzy czytali podobne opracowania sprzed kilkunastu-kilkudziesięciu lat już umarli , a NOWI muszą się zapoznać z sytuacją aby móc orzec że degradacja infrastruktury śródlądowej jest tak daleko posunięta iż graniczy z trupim niedowładem. Będąc uczniem szkoły podstawowej słyszałem głośne trąbienie o programie Odra 2000. Pozostał na mapie i w podobnych opracowaniach. To pomysł z lat Gierkowskiej koniunktury. Teraz powstał kolejny , nawet z podpowiedziami co trzeba zrobić aby było lepiej. HA HA HA. Znamienna jest analiza do roku 2047 o MOŻLIWOŚCIACH dostosowania polskich dróg wodnych. To daje 25 lat . Ukochana emerytura Smile
#2 | aa1975 dnia 20.03.2012 16:08

Cytaj

Musi nas więc dziwić postawa Ministerstwa Transportu, które pomimo wielu deklaracji i upływu ośmiu miesięcy od przyjęcia programu - nadal nie zdecydowało się na opublikowanie go w całości. Można przypuszczać, że decydenci przestraszyli się wniosków zawartych w dokumencie lub boją się podjęcia decyzji w sprawie realizacji Programu.


Albo nie chcą przedwcześnie aktywować "Armii Zielonej" do mobilizacji wojennej.
#3 | sekwana 2005 dnia 20.03.2012 22:13
Od zeszłego lata znam obie części i przekazywałem uwagi. Część to chałtura - jakieś pomysły księżycowe, by Kanał Bydgoski zastąpić kanałem z Gopła na Wisłę, z Wisły zaś kopać Kanał Wschodni, równolegle do Bugu. Pada okrągła kwota na inwestycje, lecz brak rachunku ekonomiczno-społecznego jakie mają być z tego korzyści. Jest inny raport, pod tym względem lepszy, chyba też jeszcze nie upubliczniony. Gdy moje uwagi pod koniec roku wysłałem Zbyszkowi Ptakowi, nie uwagi go dziwiły, lecz skąd znam raport jeszcze nie przyjęty przez zleceniodawcę. Wyjaśniłem, że to wina krasnoludków... Znacie http://www.youtub...plpp_video Moczą nogi w garncu wódki włochate krasnoludki.... W kącie zęby szczerzy mucha, koło Żywego Ducha...
#4 | kaczor_g dnia 21.03.2012 09:05
może krasnoludki - przyniosły ten raport również do I szego po Bogu, na tym portalu?
#5 | Przemyslaw Daca dnia 21.03.2012 11:23
Moje uwagi do kolegi: sekwana 2005.
Po pierwsze koordynowałem ten projekt i trochę mnie ruszają takie komentarze. Bez urazy, ale wychodzi na to, że nie do końca orientujesz się w problematyce, za to krytyka przychodzi Ci zbyt łatwo.
Po pierwsze, jak wiadomo zorientowanym, połączenie Odra - Wisła można zmodernizować tylko na II klasę. Wynika to z zabytkowych śluz na Kanale Bydgoskim, wpisanych jako zabytek klasy 0, tudzież innych problemów natury technicznej. Zakłada to również program porozumienia Marszałków, o którym wspominałeś. Tak więc będzie ta droga miała charakter turystyczny i sporadycznie transportowy. Dla celów transportowych trzeba by wykonać kanał lateralny, albo poszukać innego wariantu połączenia. Zrobili to eksperci Ecorysu i warto ten pomysł przedyskutować w fachowym gronie a nie krytykować w czambuł.
Po drugie Ministerstwo Transportu zleciło jakiś czas temu uznanej instytucji ekspertyzę na temat możliwości ustanowienia połączenia Wschód - Zachód drogą wodną Bug. Jak wykazało opracowanie jest to nie wykonalne ze względu na charakter tej rzeki, która bardzo meandruje, zmieniając ciągle swoje koryto. Trzeba by ją całą skanalizować co jest mało prawdopodobne ze względów licznych terenów chronionych. Do Ciebie powinien przemówić argument zatracenia jej niewątpliwych walorów turystycznych. W związku z powyższym strona białoruska wsparta ekspertami z Karlsruhe przedstawiła koncepcję budowy kanału łączącego jej drogi wodne z Wisłą. Projekt ten wsparli naukowcy z Lublina. Mnie osobiście wydaje się że jest to rozsądna propozycja, do rozważenia w przyszłości, pod warunkiem uregulowania Wisły.
Biorąc pod uwagę powyższe oczekuję merytorycznej dyskusji.
Do tego dodam że Marszałkowie zlecając opracowanie dokumentacji dotyczącej tylko połączenia Odra - Wisła - Zalew Wiślany mieli do dyspozycji ponad dwa razy więcej środków oraz w zasadzie nieograniczony czas. My tego komfortu nie mieliśmy za to musieliśmy liczyć się z możliwością nie wykonania projektu ze względu na drastyczny brak czasu. Dodam jeszcze, że wykonawca wykorzystał opracowanie Marszałków i implementował je go Programu.
Na koniec dodam, że oczekiwał bym od Ciebie uwag co do części dotyczącej rozwoju turystyki wodnej, w której ponoć maczałeś swoje ręce.
Pozdrawiam,
#6 | kaczor_g dnia 21.03.2012 12:14
jak się chce to się modernizuje kosztuje to mniej lub więcej ale małymi krokami posuwa się każdy projekt do przodu - popatrzmy na sąsiadów.

Jak się nie chce to się pisze/zamawia ekspertyzy z których wynika, że się nie da, ponieważ ( tu wpisujemy : Natura 2000, zabytek klasy 0, niestabilny grunt, koszty przewyższają zyski (!?), aktualne tendencje...., światowy kryzys, woda 100 (1000) letnia itp itd)

Dlatego chętnie bym się zapoznał z tymi dokumentami - wpisanie czegoś do zabytku nie wyklucza modernizacji, zawsze jest sposób żeby to "obejść" co najwyżej koszty są większe
#7 | sekwana 2005 dnia 21.03.2012 16:55
Przemku, wiesz, że cię lubię - i nie obciążam cię odpowiedzialnościa za raport. Dzielnie o niego walczyłeś. W gruncie rzeczy powtórzyłem skrótowo znane ci moje uwagi. Wprawdzie podobno drobne upominki umacniają przyjaźń - ale czy dajesz głowę za ten raport? Co do Bugu zgadzam się z tobą - i nie zgadzam. To tylko wirtualnie droga wodna. Sny że połączymy Wschód z Zachodem. Od dawna cyniczne mówię, iż jest alternatywa, gdzie więcej wody, dłuższy sezon żeglugowy, gotowa infrastruktura. Nazywa się Dunaj.
Jestem starszy, więc już w PRL kpiłem z pomysłów iż będziemy pomostem między Wschodem a Zachodem, twierdząc iż raczej pod mostem. tak jest z bałtycką rurą, przez którą petrochemia płocka może wyschnąć, bo nasi politycy Ruskim mówili "no pasaran". Poszło więc bokiem. Co do turystycznych wątków raportu, zacytuję opinię która mnie wycofała - "od turystyki jest inny resort".

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL