Hydepark

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

mkrakowiak74
03.10.2019
ZARZĄDZENIE NR 1/2019 DYREKTORA U Ż Ś WE WROCŁAWIU http://edziennik.m
alopolska.uw.gov.p
l/WDU_K/2019/6873/
akt.pdf

mkrakowiak74
01.10.2019
Pracownicy Centrum Operacyjnego w Poznaniu stworzyli graficzną prezentację aktualnych warunków żeglugowych. http://www.poznan.
rzgw.gov.pl/szlaki
-zeglowne/aktualne
-warunki-zeglugowe

Ziomal
27.09.2019

mkrakowiak74
24.09.2019

Ziomal
20.09.2019

Wieś odcięta od świata, bo .... susza unieruchomiła promDrukuj

- Gdyby most zniszczyła powódź, a nie wojna, dawno byłby odbudowany - narzekają ludzie w Grzegorzowicach. Żeby przeprawić się na drugą stronę Odry, muszą pokonywać 27 km. Cierpią na tym głównie rolnicy, ale i cały Racibórz, bo jest zakorkowany.

Poziom wody w Odrze z końcem listopada spadł do 104 cm i prom w Grzegorzowicach osiadł na dnie. Waży ponad 30 ton, mógłby się uszkodzić, mimo że napadało już kilka centymetrów. Dlatego Józef Komor, ostatni śląski flisak, zawiesił kursy.

Grzegorzowice to wieś na Raciborszczyźnie w gminie Rudnik, na samym krańcu województwa. Żeby wydostać się stąd do jakiegokolwiek miasta w Śląskiem, prócz Raciborza, trzeba przeprawić się przez Odrę.

Najbliższy most znajduje się właśnie w Raciborzu, 27 km na południe. Daleko i nie po drodze. Wygodniej skorzystać z promu. Przeprawa trwa pięć minut i jest finansowana przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, bo Odra przecina w tym miejscu drogę wojewódzką.

Stalowo-drewniana tratwa na dwa auta wprawiana jest w ruch ręcznie, za pomocą korby. Więcej takich maszyn w regionie nie ma. Anachroniczność nadała jej już rangę atrakcji turystycznej. Czynna jest od godz. 5.30 do 9.30 oraz od 13 do 17. Ale każdy w okolicy zna numer komórki Komora, więc jak jest potrzeba, przewoźnik uruchomi prom na wezwanie.

Tak niskiego stanu Odry jak teraz nie zanotowano od pół wieku. Jesień w tym roku była wyjątkowo sucha. Ale prom ma przerwy w kursowaniu również z powodu ulewnych deszczów czy gwałtownych roztopów, gdy poziom wody podniesie się nad drogę dojazdową. Także z powodu srogiej zimy, gdy rzekę skuje lód. Albo gdy jest w remoncie, co trwa nawet trzy miesiące.

Mieszkańcy od lat domagają się mostu, nie tylko ci z Grzegorzowic, którzy za rzekę jeżdżą do pracy, szkoły, kościoła czy na basen. Rolnicy z Ciechowic, wioski na przeciwległym brzegu Odry, mają w Grzegorzowicach pola. Gdy prom nie działa, w obie strony przez Racibórz muszą pokonać traktorem prawie 60 km.

- Budowy mostu w tamtym miejscu nie ma w planach - mówi Ryszard Pacer, rzecznik ZDW w Katowicach, i wymienia pilniejsze remonty mostów i dróg, ważnych dla województwa, a nie tylko jednej wsi.

- Gdyby ten most zbudowano, odkorkowałby się Racibórz. Wystarczyłaby chociaż kładka o nośności do trzech ton - mówi Damian Niedballa, były radny Rudnika z Grzegorzowic. Żadne argumenty jednak nie mają znaczenia, bo ZDW nie ma pieniędzy. Most kosztowałby ok. 60 mln zł. - A zapominają, ile kosztuje użytkowanie promu - wytyka Niedballa.

Komor skończył w tym roku 64 lata i nie ma następcy. Jego syn zrobił patent na przewoźnika i praktykował wymagane dwa lata u ojca, ale nie chce przejąć tratwy. To żmudna robota i wymaga całodobowej gotowości. Gdy Komor odejdzie, prom może stanąć na zawsze.

Przed drugą wojną w Grzegorzowicach był most - porządny, betonowy. Niemcy go wysadzili, ale przęsła zostały. Zrównali je z ziemią dopiero Polacy. Tutejsi mówią z przekąsem: - Szkoda, że tych resztek nie zniszczyła woda.

Widzieli przecież, jak po powodzi w 1997 roku odbudowywano mosty, które dawno były nieczynne.

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL