O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Zamieszkać na wodzie

Ostatnia aktualizacja 10 lat temu
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Witam wszystkich serdecznie.
Mam nadzieję że nie zostanę przegoniony z pomysłem jaki od dłuższego czasu chodzi mi po głowie.

Chce wybudować dom na wodzie. Dom oczywiście całoroczny.
Mam jednak problem.
Myślałem nad przerobieniem barki mieszkalnej. Pomysł jednak szybko sam sobie wybiłem z głowy. Koszta remontów stalowego kolosa i wieczny "rudy"

Betonowy pływak wydaje sie rozsądnym wyjściem ale... Mieszkam w Warszawie a tu nasza wisła niuregulowana do tego często jej stan podnosi się i opada. Obawiam się że któregoś razu betonowy klocek osiadłby na przybrzeżnych kamyczkach. A druga sprawa że nie ma tu gdzie takiego czegoś postawić.

Wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie platformy na pływakach. Np dwóch długich przez całą długość lub jeśli się da to na trzech.
Rozmiary to około 4m. szerokości i 15-20m. długości.
Dom zbudowany z paneli steropianowych. Takie rozwiązanie proponuje jedna firma. Dzwoniłem dziś do nich i rozmawiałem na temat wagi takiego parterowego domku.
Tu właśnie mam problem czy taka konstrukcja o której pisze ma prawo istnieć. Unosić się na wodzie?
Od czego zacząć. Od obliczeń wyporności takiej platformy? Wagę takiego domku wydaje mi się że można obliczyć ale czy konstrukcja (platforma na pływakach) jest dobrym kierunkiem w którym chciałbym isć.

Prośba o sugestie, podpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich sedecznie.
Bosman JozefBosman JozefUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Pomysł wyśmienity.Mnie się też kiedyś coś takiego marzyło.Ale problemy z tym związane w Polsce skutecznie mnie przepłoszyły. !!! Teraz marzy mi się jakieś tradycyjne pływadło. Sam temat istnieje i wydaje się być możliwy do realizacji.Polecam:http://gazetadom.pl/prawo/1,65547,6475787,Domy_na_wodzie.html http://www.domyna...gdzie.html http://www.portal...p?ida=2832 Pozdrawiam ,życząc spełnienia tego pięknego marzenia!!!!
Józef Bosman Feliga
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Dzwoniłem po firmach które robią takie barki. Firmy te proponowały mi statki za sumę które przekraczały moje możliwości finansowe. Na takie coś nie dostanę kredytu tak jak na mieszkanie.
Druga sprawa to co robią to są prawie statki które spełniają jakieś tam normy i nie wiadomo co jeszcze.
Silniki i sprzęt do silników to kilkadziesiąt złotych. Mi nie zależy na na przemieszczaniu się tym czymś po morzach. Ewentualnie podczepić mały silnik i przemieścić się trochę.

Elzbietka marynarzElzbietka marynarzUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Witaj Michalomega,...dobry pomysl potwierdzam ,,ja tez mam bareczke mieszkalna ,.cos wspanialego...co wiem kredyt otrzymasz wyloncznie pod hipoteke i tylko jezeli bedzie twoje glówne zamieszkanie.Czyli zadne hobby...pozdrawiam Ela
ELzbietka marynarz>a/b Ms Bayerischer Wald<....pozdrowionka..
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Pani Elżbieto czy to barka całoroczna czy tylko na okres wakacyjny?
Edytowany przez Michalomega dnia 30.01.2010, 12 lat temu
K
kaczor_gUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Kolego Marzycielu :)
Musisz zacząć od znalezienia miejsca gdzie twój statek będzie stał. Piszę statek, bo w świetle przepisów to jest statek (na upartego można go nazwać jachtem). To po pierwsze. Nie jest tak jak się każdemu wydaje, że można stanąć wszędzie i zawsze.
Swego czasu pracując w Warszawie zwiedziłem prawie wszystkie potencjalne postojowiska i są to : Port Czerniakowski (aktualnie Miasto nałożyło horendalne ceny np ok 20000-30000zł/rok za 30m koszarkę (dane z pamięci) - szczegóły znajdziesz na jawisla.pl), Port Praski - świetne miejsce,ale kosmicznie zapuszczone, Zatoka piaskarzy za mostem Siekierkowskim, no i kanał Żerański z przyległościami.
Żadne z tych miejsc nie dysponuje infrastrukturą normalną (ani wodą, ani prądem, ani kanalizacją). Trudno "sieć pajęczą" w Porcie Czerniakowskim nazwać instalacjami...
Nie jest prosto. Stąd musisz kolego podejść do zagadnienia nie jak do domu na wodzie, ale jak do barki mieszkalnej. Barki na której bądą zbiorniki na wodę , na fekalia, gdzie będzie agregat.
Zanim się zdecydujesz zrób sobie spacer do Portu Czerniakowskiego z siekierą i sprawdź jaka jest grubość lodu. Spytaj mieszkańców jak im się żyje.
Co do człowieka od domynawodzie.pl to prze on do przodu,zbudował już pływaki, betonowe, ale rozbija się o problem miejsca postoju.
Postój w centrum Wrocławia w sytuacji gdy nie ma tam normalnej infrastruktury cumowniczej (nie wspominam o innej) jest po prostu niebezpieczny dla statków i obiektów, którym one mogą zagrażać - niskie mosty.
W Warszawie tego problemu nie ma, mosty są wysokie. Ale mam wrażenie, że miasto idzie drogą luksusowego postojowiska niż żyjącej na wodzie bohemy- subkultury twardych ludzi. Bo kogo stać na takie opłaty?
Co do technologii to nie ma znaczenia czy wybierzesz stal czy beton.
Beton wymaga mniej zabiegów konserwacyjnych, nie obawiaj się o jego trwałość dobry beton wytrzyma dłużej niż stal. Ma za to istotną wadę - ciężar, a w konsekwencji zanurzenie to minimum 100cm optymistycznie. Wejście do Portu Czerniakowskiego to pewnie coś w okolicy 50cm....
Więc nie jest różowo...
Trzeba też pamiętać, że Warszawa, to nie Paryż, Amsterdam, Berlin czy Kopenhaga. To zupełnie inny klimat.Tam -20C przez 2-3 dni to koniec świata, a u nas to nie jest nic niezwykłego przez 2-3 tygodnie. I w tym momencie analogie się kończą i wszystko się komplikuje.
Z
zgredPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Kolego, nie wprowadzaj ludzi w błąd. Opłata roczna dla statków mieszkalnych w Porcie Czerniakowskim to 4750zł. Głębokość na wejściu przy niskich stanach wody ok 1,5m. Powazniejszym problemem jest szerokość bramy p.p. 5,8m.
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Chciałem porozmawiać z jedną rodziną która mieszka na barce w porcie czerniakowskim. Byłem pytałem się i miałem się umówić na dłuższą rozmowę po wcześniejszym ustaleniu jakiegos terminu dogodnego dla tych Państwa. Zaskoczyłem ich nieoczekiwaną wizytą więc nie pogadaliśmy długo.
Na maila nie odpisali.
No cóż...
Co do opłat portowych w porcie to mam w planie podjechać i porozmawiać.

Tak jak pisałem w pierwszym poście, koszarka odpada.
Jeśli chodzi o zbiorniki, to jak najbardziej własne. Nie chciałbym zostać nagle na lodzie przez pomysły władz którym przyjdzie za 5 lat np wybudować w porcie czerniakowskim hotel lub hipermarket a ludziom każą się wynieść.

Wracając do konstrukcji pływaka to ciężko mi jest wyobrazić sobie betonowy pływak na wiśle w Warszawie przy tak zmiennym stanie wód jakie mamy.
W tym wypadku najlepszym rozwiązanie wydaje mi się platforma na długich pływakach aluminiowych lub stalowych, dwóch lub trzech. Z możliwością ucieczki, gdyby władzom miasta przyszło do głowy zbić interes roku na kilku głowach, każąc płacić za roczny postój czterema zerami.
Co do konstrukcji stalowych to jest problem z rudym, chociaż firmy które robią barki mieszkalne budują je często ze stali.
Aluminium byłoby dobrym rozwiązaniem( pływaki z platformą).
Zastanawiałem się jeszcze nad jakimś tworzywem jak laminat ale przyznam się szczerze że to teraz moje niczym nie potwierdzone myśli i wyobrażenia.
Jestem obecnie na etapie zapoznawania się z tematem i dzwonienia po firmach.
Wasze uwagi i spostrzeżenia będą jednak cenną informacją dla mnie.

Na obecną chwilę w porcie czerniakowski stoi barka "samowystarczalna" i pewnie w niedługim czasie i do ich okna zapukam zasięgnąć info na żywca.
Edytowany przez Michalomega dnia 30.01.2010, 12 lat temu
Bosman JozefBosman JozefUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Kol.Michalomega.Poczytaj http://adonai.pl/...nia/?id=17 Oni już to przerabiali.A może się skontaktuj z tą rodziną.Mają duże doświadczenie.
Pozdrawiam.
Józef Bosman Feliga
K
kaczor_gUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
przyznaję się do błędu nie sprawdziłem cen, zapamiętałem, że były spore, z resztą nie dyskutuję - zwracam tylko uwagę, że to ceny "za nic"

co do technologii to na twoim miejscu bym się nie martwił
aktualnie stal można : ocynkować, pomalować epoksydem - to daje zabezpieczenie na całe lata
o aluminium zapomnij, jest drogie, trudno się obrabia, spawy mają tendencję do pękania, nawet robione na stoczni - moim zdaniem to jest dobre do robienia łodzi ale nie dużych obiektów

przede wszystkim musisz odpowiedzieć sobie na pytanie jaki ma być ten twój dom, dla ilu osób, jeśli ma się przemieszczać to gdzie?, itd dopiero mając te dane trzeba zrobić wstępny bilans np powierzchni i zdecydować o gabarytach, dopiero potem przyjąć technologię (mając na uwadze możliwości finansowe).
Nie za bardzo rozumiem co niepokoi cię w betonie??
To kwestia wyłącznie możliwości akwenu, przechył stalowego statku czy betonowego jest tak samo nieprzyjemny na dłuższą metę.
Elzbietka marynarzElzbietka marynarzUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Drogi p. Michale to jest barka caloroczna ,30 metrowa ze sterówka.kiedys to byla 200 tonowa barka towarowa,teraz jest w calosci przerobiona na mieszkanie o powierzchni 140 mkwadratowych mieszkalnych.i sluzy jako glówne mieszkanie,tzn ze statku na stateczek,,ha..ha pozdrawiam
ELzbietka marynarz>a/b Ms Bayerischer Wald<....pozdrowionka..
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Panie Józefie, nie jestem pewien na 100% ale to właśnie chyba do tej rodziny z linku który Pan podał poszedłem jako niezapowiedziany gość. Pani z którą rozmawiałem krótko (był wieczór), podała mi kontakt mailowy do siebie i mieliśmy się umówić na spotkanie. Zależało mi na tym aby opinii na ten temat posłuchała moja dziewczyna.
Odpowiedzi na skrzynkę nie dostałem, byłem jeszcze pod koniec zeszłego tygodnia u tej rodziny ale nikt nie otworzył drzwi.

Co do obiekty to hm... wyobrażam sobie to tak:
- parterowy z 2 lub 3 pomieszczeniami (pokojami), ubikacja. kuchnia jako aneks. Dla dwóch osób a w przyszłości dziecko.
-szerokość 3,50m.-4m. długość 15-20m.
-budowa ścian. Człowiek z którym rozmawiałem przez telefon z firmy która robi takie moduły styropianowe, twierdził że jest to lekkie a jednocześnie dobrze zabezpiecza przed zimnem.
-budowa. Platforma umieszczona na pływakach idących wzdłuż długości. Coś na wzór katamaranu. Ewentualnie stalowy szkielet na platformie, usztywniający budowę.
-przemieszczać się za pomocą podłączanego silnika. Jeśli już będzie taka potrzeba. w górę lub w dół rzeki. Ale przedewszystkim ma to unosić się na wodzie.

Co mnie niepokoi w betonowej platformie? Zmienny stan wisły. Bardzo zmienny. Kiedyś poprostu może taki kloc usiąść sobie na brzegu. I nijak to ruszyć. Po za tym brak miejsca spokojnego na taki dom. Władza się zmieni a razem z nią nowa wizja zagospodarowania terenu.
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Pani Elżbieto i jak to wygląda od strony użytkownika? Konserwacje? Jak zimą?
K
kaczor_gUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
no to musisz sobie Panie Michale wyobrazić stalowe pływaki osiadające na dnie i odporne na ciężar budynku - nawet szkielet drewniany to nie jest byle co, to dobrych kilka ton
taki stan (osiadnięcia na mieliźnie) musi być jednym ze stanów - schematów obciążenia takiej konstrukcji
i jest on o niebo gorszy od stanu pływalności
to jest dość skomplikowane zagadnienie inżynierskie i nie ma co odkrywać ameryki trzeba kupić statek wycofany z eksploatacji lub zlecić projekt komuś kto weźmie za to odpowiedzialność

M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Też tak myśle. Ale jak to mówią - kto pyta nie błądzi :)
witekwitekUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Witam serdecznie
Kilka lat temu widziałem w Szwecji budowany betonowy pływak pod dom.
Trudno mi powiedzieć jaka była gruboś dnabo burty miały ok. 5 cm całość zbrojona przestrzeń wewnętrzna wypełniona była styropianem , Były pozostawione przestrzenie na zbiorniki (woda , ścieki). Wagę takiego pływaka dość łatwo obliczyć 1m3 betonu to około 2500kg plus zbrojenie. Wielkim + takiej konstrukcji jest trwałość
w Kopenhadze jest dom na betonowej barce która ma ponad 80 lat
i jest w świetnym stanie.
Pozdrawiam i powodzenia
Edytowany przez witek dnia 01.02.2010, 12 lat temu
R
RysiekUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
4x20 lub 4x15 to istotna różnica. Proponuję udać się do tych którzy się na tym znają. Czyli do dobrego projektanta który wszystko rozważy, przedstawi konkretny projekt z najbardziej optymalnym rozplanowaniem wnętrza oraz kosztami wykonania. Jeżeli taki pływający dom ma być zamieszkany przez rodzinę musi spełniać określone standardy, a niebyć jakąś prowizorką. Nie będzie to inwestycja tania. Proponuję zapoznać się z cenami jachtów motorowych lub żaglowych o takich długościach. Koszty zakupu nowej jednostki będą niewiele mniejsze (o ile ta barka ma mieć swój napęd). Przedewszystkim musisz być zdecydowanym na taki styl życia. Koszt eksploatacji takiego domu będzie również większy od eksploataji mieszkania czy domu na lądzie.
Jest taka firma YACH BUILDING MANAGEMENT Pana Jaanusza Zawadowicza. Są specjalistami z najwyższej pułki. Sam właściciel jest również jednym z najlepszych projektantów dużych jachtów, np. motorowo-żaglowy Centenarian. Oczywiście wybór jest większy. Decyduje przecieć kasa, ale jeśli coś ma być dobrze zrobione i ma służyć latami, będzie drogie. Lecz głowa do gury i naprzód realizować marzenia. Pozdrawiam
M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Szkoda że u nas w kraju taki styl życia nie jest rozpowszechniony i nie ma z kim kto tak żyje porozmawiać.
Tzn. zgłębiając temat trafiłem tu Smile
Ostatnio czytałem o siatkobetonowych łodziach.
Może to ma sens jeśli ma to być trwałe i stać w zamarzniętej wodzie przez jakiś czas. Gdzieś ktoś wspomniał o siatkobetonowej barce na której ktoś mieszkał.
Ja oczywiście będe zbierał informacje i sugetie od firm które zajmują się budowaniem pływadeł ale Wasze opinie na ten temat też chętnie poznam.
Co do własnego napędu, to ewentualnie podczepiany silnik. Silniki na stałe + cały ten sprzęt jest zbyt kosztowny.


M
MichalomegaPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 12 lat temu
Co do betonowego pływaka z steropianem wewnątrz, to budoje go ktoś w Wrocławiu.
Ale powiem szczerze że bardzo obawiałbym się wybudować taki prostokątny pływak na wiśle i postawić.
R
RysiekUżytkownik Użytkownik
Dodano 12 lat temu
Co do podczepianego silnika. Przy tej wielkości, oporach i masie raczej się niesprawdzi. Chyba że jakiś potwór o dużej mocy i również niemałej cenie. Pozdrawiam
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies