O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Pierwsza praktyka zawodowa

Ostatnia aktualizacja 15 lat temu
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Wszyscy w szkolach maja dwa pelne miesiace wakacji.My po ukonczeniu I-szej klasy TZS mielismy tylko jeden.
W sierpniu 1971 r. czekala nas praktyka na statkach szkolnych :
- Westerplatte - gdzie trafila wiekszosc chlopakow oraz na - Mlodej Gwardii - tam znalazla sie koncowka z listy poniewaz ten pierwszy statek byl zbyt maly,
zeby pomiescic liczaca pona 30-tu chlopa klase d.Ja znalazlem sie w tej drugiej grupie idacych na MG, ale co to byla za grupa.......
Przyjechalismy do Wroclawia 1-go sierpnia.Musielismy byc w pelnym galowym umundurowaniu a w worku bosmanskim mielismy wszystkie potrzebne i nie potrzebne rzeczy do odbycia tej praktyki.
Upal byl okropny jak to drzewniej bywalo.
O godz. 8-ej rano czekalismy przed Szkola na oficera dyzurnego.Tamtego dnia sluzbe ta pelnil porucznik Marian Rynkiewicz.
Zjawil sie w letnim mundurze, tj. mial krotkie spodnie, przewiewna koszulke i sandaly oraz ciemne okulary.
Stalismy w dwuszeregu plecami do Szkoly a Maniek na przeciwko nas tylem do smietnika,
na ktorym ktos napisal duzymi literami MANIEK H.. / tak sie kiedys pisalo /.
On przedstawil sie szybko i widzac na naszych twarzach glupawe usmieszki nie odwracajac sie wcale wskazal za siebie mowiec:
- Maniek to ja......
Ryknelismy smiechem a On stal z kamienna twarza, ktora pozostala juz taka do konca praktyki.Stojacy obok mnie Szczepan powiedzial cichutko :
- mamy prze.....e - i tak faktycznie bylo.
Zeby jakos zalagodzic sytuacje probowalismy zadawac pytania porucznikowi.
- przepraszam bardzo Panie poruczniku - zacza jakis z przodu,
- dokad bedziemy plyneli ?
Maniek nie zwalniajac tempa marszu odpowiedzial bezbarwnie :
- do Bakowic - i dodal natychmiast
- tam gdzie psy d...mi szczekaja -
Bylismy zlani potem i lzami slyszac co Maniek opowiada.
Przed wejsciem na trap przywital nas kpt. Jozef Bak bedacy rowniez w letnim mundurze oraz mechanik Aleksander Lukasik,
bosman Stasio Partyka i kucharka Pani Rozalia Pawlowska byli na zakupach.
- Kochani - tak zwracal sie do kazdego z osobna kapitan statku.
- od dzisiaj przestajecie byc uczniami a stajecie sie praktykantami - zrozumiano ? - zapytal.
Tak odpowiedzielismy niepewnym glosem bo jeszcze nie wiedzielismy co to oznacza.
Przydzielono nam kajuty.Trafilem na lewa burte przy samych toaletach a moimi towarzyszami niedoli byli :
Stanislaw Szczepan Szczepanski - mial dolna tylna koje,
Waldek Morda Witkowski - dolna z przodu
Irek Stehen Stawiany - gorna tylnia
i w ostatniej sypialem ja.
To co dzialo sie pozniej nie zmiesci sie w tym pierwszym felietonie.
Opowiem wiec w nastepnym i w nastepnym i ....w nastepnym i ....

II oficer - KiniolB)
grundi68grundi68Użytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
no to fajnie się zaczyna ;mieliście jakiś konkretny program tych praktyk czy chodziło po prostu o pływanie i robienie "wszystkiego"?
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Hej! Oczywiscie, ze to byl konkretny program nauczania skladajacy sie
ze sluzb i wacht.
Napisze o tym wszystkim w kolejnych felietonych.
Teraz powiem tylko, ze byly nastepujace wachty :
1.sterowa, 2.maszynowa, 3.bosmanska, 4.wachta na oku-navigacyjna, wachta w kuchni
oraz sluzby : asystenta oficera, dyzur w jadalni, dyzur w pomieszczeniach,
Prowadzilismy dzienniczki praktykana i mielismy na koniec egzamin.
Opisze to jak zwykle na wesolo.Chociaz nie zawsze tak bylo.
Mysle ,ze nasz komendant Apis tez cos napisze bo ma duzo do powiedzenia jako byly kpt. Mlodej Gwardii.
Od 1977-79 sam pracowqalem na statku "Westerplatte II" gdzie pelnilem funkcje sternika.W Niemczech przez kilka lat bylem kpt.szkoleniowym w firmie NVG z Hannoveru, ale tutaj jest calkiem inny system przygotowania do zawodu.
Napisze rowniez na ten temat.Mam w planie przeprowadzenie wywiadow z ludzimi odpowiedzialnymi za ten dzial Panami Frankiem Rode z NVG i kpt.Lotharem Barthem ze statku szkolnego "Rhein" w Duisburgu.
II oficer-KiniolB)
TeosTeosAdministrator Administrator
Dodano 15 lat temu
No to chyba Skipper rozpoznasz swoją kajutę :-)
zegluga.szympanstudio.pl/rysunki/praktyka1.jpg
Edytowany przez Apis dnia 01.01.2019, 3 lat temu
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Dzieki Teos !
Przepraszam ,ale zapomnialem o Tobie.Przeciez tez byles szkoleniowcem.
Dawaj na strone z jakims opowiadaniem.
Maniek zawsze sie tak podpisywal.
Bomba....
II oficer - Kiniol
TeosTeosAdministrator Administrator
Dodano 15 lat temu
Ze mnie taki szkolenioweic "jak z koziej pity rajzentasza" :D, jak mawiał mój kumpel z wojska.
A skan pochodzi z mojego dziennika praktyki odbytej w 79r na "Młodej Gwardii"
WladekWladekUżytkownik Użytkownik
Dodano 15 lat temu
We wrześniu 1972r. praktyka na "Młodej Gwardi"moje służby:
1. Nocna z Kiniolem
Do naszych obowiązków nalezało m.in. wyczyszczenie komina stakowej kuchni oraz
wyczyszczenie pieca z sadzy. Józio stwierdził ,iż nie ma potrzeby czyscić pieca, tylko wystarczy zdjąć komin i w rzece go wymyjemy. Przystałem na to , przy piecu tyle roboty.
Jak postanowilismy tak wykonaliśmy. Zadowoleni z siebie ze nie napracowaliśmy się
przy tej pracy, odczekaliśmy do godz.5 rano i rozpaliłem ogień w piecu.
Po okolo pół godziny pokład MG był czarny od sadzy - co robić? Zeszliśmy do ładowni po wiadra i dawaj spłukiwać sadze z ferdek i pokładu. Jest czysto, Józek poszedł obudzić
kpt.J.Bąka. Po dluzszej chwili kapitan wychodzi z kajuty na poklad, przeciąga się i zastyga
w bezruchu patrząc na statek nagle odzywaq się do na:
- Ty wisz,Ty wisz co macie robić? Przebierać sie w kombinezony, brac wiadra i szmaty!!!
Czyścić statek z sadzy!!! Niestety zasłużony odpoczynek po nocnej sluzbie nas ominął.
Pracowaliśmy zasłużenie do godz.14. Ocena za służbę - Oba dwa po dwa, jak mmawiał inny sławny nauczyciel Józef Maj.

2.Służba dzienna - oficer słuzbowy - kpt.Marian Rynkiewicz.
Po śniadaniu, padła propozycja pójscia na grzyby. To było poniżej Brzegu Dolnego.
zostałem z Mańkiem sam na statku. On przesiadywał na dziobie a ja krążyłem w okolicach rufy, aby Mu się nie napatoczyć. Niestety usłyszałem:
- Słiużbowy chodź tutaj!!
Podchodzę
- Tak jest. Słucham Panie Kapitanie ?
- Proszę mi odpowiedzieć jaki jest Regulamin Służbowego !
A ja nic nie wiem, zaczynam dukać
- Znasz czy nie ?
- Nie! Panie Kapitanie, bo nie przepisałem go od chłopakówi nie nauczyłem się .
- Służbowy! Zejdź...do...ładowni ...weź łopatę..zejdź na ląd i tam....kop, może tam znajdziesz ten regulamin.
Przestraszony odbyłem ta służbę do 14. Poszedłem po ocenę do Mańka. Otrzymalem zasłużoną ocenę 2+. Nie pamiętam za co był ten plus.

3. Słiuzba z Mariuszem Janikowskim na stołówce.

Rozkladamy talerze do obiadu. Wszystko jest już dopięte, ale w talerzu załogi pojawił się jakiś poproch.Mariusz patrzy na mnie, co ma zrobić? Mamy w tym momencie już tylko scierki do przecierania stołow. Mówie do Niego:
- Co się będziemy pieprzyć wycieraj te talerze tą scierą. To tylko talerze załogi.
Kończąc to mówić do Mariusza odwracam się w kierunku okienka kuchni, widzę tam głowę Kapitana M.Rynkiewicza. Mariusz też Go zauważył. Cisza i strach w naszych oczach. Po chwili Maniek odzywa się do nas ze stoickim spokojem , cedząc powoli
- Wy jesteście h..e. Pot będzie Wam się lał po jajach!!
Tak kończąc swoją przemowę, schował się do kuchni. Ja z Mariuszem drżałem do końca dnia , jaka to nas spotka kara.Kara nas nie dotknęła, ale strach przed Mańkiem pozostał do końca praktyki.
Moja ocena za tą służbę - 2 / minus dwa/

Reasumując: otrzymałem wszystkie wersje oceny niedostatecznej.
Praktykę zakończyłem z oceną dobrą.::(:|:):D
Władek 75 Vd
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies