O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Wystąpienie kpt. Czesława Szarka na Sejmowej Komisji Infrastruktury

Ostatnia aktualizacja 15 lat temu
O
OdrzakPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Posłowie, Szanowni Państwo.

Nazywam się Czesław Szarek, jestem armatorem żeglugi śródlądowej z Kędzierzyna-Koźla, jestem członkiem Związku Polskich Armatorów Śródlądowych, jestem też członkiem Stowarzyszenia Absolwentów Zesp. Sz. Ż. Śr. z siedzibą we Wrocławiu, jestem absolwentem Z.Sz.Ż.Śr. we Wrocławiu rocznik '68. Jestem czynnym
( ciągle pracującym ) marynarzem żegl. śródlądowej.

Przyjechałem na spotkanie z Państwem aby rozmawiać o sprawach dotyczących żeglugi śródlądowej w Polsce. O tym że jest żle wiemy wszyscy, ale nie o tym chcę mówić. Chcę powiedzieć o tym, kto jest temu winny i jak to naprawić. W myśl zasady: masz problem, nie idź do szefa na skargę, lecz idź do niego z pomysłem jak problem rozwiązać, chcę dokonać oceny i wskazać możliwości naprawy.

Sprawa szkoły wrocławskiej: Uchwałą Rady Miasta Wrocławia z 2002 roku: postanowiono zlikwidować Z.Sz.Ż.Śr. Brucknera I0 i dokonano tego z dniem
31.08.2005 roku. Przstało istnieć we Wrocławiu szkolnictwo żeglugowe,stoczniowe i gospodarki wodnej. Kto ponosi winę za tą sytuację? - My. My marynarze, my armatorzy, my stoczniowcy, my wszyscy i ja też. Nie potrafiliśmy zadbać o tak wspaniałą szkołę, która dała nam wspaniały zawód i specjalistyczną wiedzę, nie wierzyliśmy w to że może się stać coś takiego jak zamknięcie szkoły.

Szkoła wrocławska była szkołą resortową i tak długo jak pieczę nad nią miało Ministerstwo Żeglugi, szkoła miała się bardzo dobrze. Potem zachodziły zmiany, aż w końcu doszło do tego że nikomu na niczym nie zależało. Dla Władz Miasta bez znaczenia było: jedna szkoła mniej czy więcej, potrzebn czy nie, uchwała Rady Miasta i po wszystkim. Tłumaczenie było proste: brak pieniędzy, lub coś podobnego.

Co robić aby to zmienić? Wyjaśnia to treść artykułu, który zamieściłem na stronie internetowej sympatyków żeglugi śródlądowej. Problemy i przedstawione rozwiązania dotyczą wszystkich szkół żeglugi śródlądowej, samej żeglugi i gospodarki wodnej.

--------------------------------


Europejskie Centrum Kształcenia Kadr Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej '' EURO SHIPS CENTER "


Z uwagi na obecnie panujące zapóźnienia i braki w opracowywaniu stosownych strategii rozwojowych i nie wystarczających działań doraźnych na potrzeby gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej, a co za tym idzie obecne i przyszłe braki kadrowe w tych dziedzinach, nieodzownym jest opracowanie i wdrożenie strategii szkolenia i szkolnictwa zawodowego w oparciu o najnowsze trendy i zalecenia UE. Dlatego też, jako pełnomocnik Zarządu Związku Polskich Armatorów Śródlądowych d/s szkolenia i szkolnictwa zwracam się do Państwa z propozycją utworzenia organizacji pozarządowej, zajmującej się przedstawionymi powyżej sprawami.

Według moich obserwacji rynku żeglugowego polskiego i zachodnioeuropejskiego, istnieją poważne braki kadrowe, które to pogłębiają się ze względu na niedostateczną ilość kształconych fachowców. Luka ta jest szczególnie widoczna na polskim rynku żeglugowym. Istniejące szkoły w Kędzierzynie - Koźlu i Nakle nie wyczerpują zapotrzebowania na marynarzy żeglugi śródlądowej, a szkolenie na potrzeby przemysłu stoczniowego, portów czy gospodarki wodnej, całkowicie zostało zapomniane. Jeszcze do niedawna wrocławski Zespół Szkół Żeglugi Śródlądowej wypełniał tą lukę, ale w wyniku niewłaściwej polityki a raczej braku stosownej strategii działania "sprawa upadła" skutkując likwidacją tejże szkoły.

Dynamicznie rozwijająca się żegluga śródlądowa w Europie zachodniej jest wyraźnym sygnałem dla gospodarki Polski, że należy temu zagadnieniu poświęcić dużo troski a programy unijne, np.: NAIADES jest tego wyraźnym dowodem. Dlatego też my w Polsce powinniśmy działać szybko, ale przy tym bardzo rozważnie. Proponuję, aby utworzyć Europejskie Centrum Kształcenia Kadr Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej zwane dalej "Centrum" do realizacji działań związanych bezpośrednio i pośrednio z likwidacją obecnej sytuacji i jednocześnie opracowania stosownych strategii krótko i długo terminowych.

Istniejące od roku Stowarzyszenie Absolwentów Z.Sz.Ż.Ś. we Wrocławiu doskonale się do tego nadaje i to z wielu względów. Ilość członków zwyczajnych stowarzyszenia może śmiało przekroczyć liczbę kilku tysięcy, a przyjęcie do stowarzyszenia członków nadzwyczajnych i honorowych może dać liczbę kilkudziesięciu tysięcy. Może to być zatem licząca się reprezentacja środowisk związanych z wodami śródlądowymi bezpośrednio lub pośrednio, zarówno w kraju jak i za granicą.
Ważnym też elementem jest obecne zajęcie naszych absolwentów, a tym samym możliwość lobbowania przez nich na rzecz żeglugi śródlądowej w innych kręgach zawodowych. W Europie zachodniej polska żegluga śródlądowa kojarzona jest w zdecydowanym stopniu z Wrocławiem, a szkolnictwo zawodowe z Technikum Żeglugi Śródlądowej. Dlatego też utworzenie "Centrum" we Wrocławiu będzie kojarzone z historycznymi osiągnięciami wrocławskiej szkoły.

Przyjęcie do "Centrum" szkół z Kędzierzyna-Koźla, Nakła i Szczecina będzie dużym ułatwieniem dla ich dyrekcji w pracy organizacyjnej i dydaktycznej. Ale co jest najistotniejsze będzie gwarantem pozyskiwania przez wszystkie szkoły odpowiednich środków finansowych zarówno polskich jak i unijnych.

My armatorzy żeglugi śródlądowej doskonale wiemy jakie są obecnie standardy floty rzecznej na terenie europy, ale brak możliwości rozwojowych powstrzymuje nasze chęci od modernizacji starej, czy wymiany floty na nową.

Stworzony przez Ustawę Fundusz Żeglugi Śródlądowej i Fundusz Rezerwowy nie stanowi odpowiedniego instrumentu zachęty, gdyż istniejące drogi wodne w Polsce a raczej ich brak - w odpowiednim stanie, są elementem hamowania podaży polskiej floty śródlądowej.

Bardzo duże znaczenie ma polityka promocji żeglugi śródlądowej, która to obecnie zamiast wskazywać armatorom drogę rozwoju, ogranicza się jedynie do oceny czy dane armatorskie działanie to jeszcze promocja czy już nie. Skutkiem takiego działania Funduszu są zalegające na koncie Banku Gospodarstwa Krajowego kwoty, które to nie spełniają pokładanych w nich nadziei przez armatorów. Dowodem na brak odpowiedniej strategii i polityki jest zaległość wpłaty przez NFOŚiGW na rzecz FŻŚ i FR w kwocie 6 mln zł za rok 2006, której to kwoty NFOŚiGW nie wpłaca tłumacząc ten fakt brakiem działań promocyjnych armatorów.

Powołanie "Centrum" i jego działanie w oparciu o właściwą strategię promocji dałoby możliwość pozyskania środków przez szkoły, odpowiedni rozwój szkół, zwiększenie naborów, nowoczesne standardy w szkołach i podniesienie do odpowiedniej rangi zawodu marynarza, stoczniowca, hydrologa czy hydrotechnika.

"Centrum" winno być kreatorem właściwego wizerunku tych zawodów przez odpowiednią promocję medialną. Powinno to skutkować zabieganiem kandydatów o miejsce w szkole a nie odwrotnie.

Ważnym też elementem działalności "Centrum" powinna być współpraca z ośrodkami akademickimi i naukowymi. Dlatego też oprócz zarządu "Centrum" powinna funkcjonować rada badawczo - rozwojowa, która to w sposób autorytatywny przedstawiałaby osiągnięcia i plany rozwojowe. Takie mechanizmy powinny być też wytycznymi do pracy zainteresowanych ministerstw i władz samorządowych.

Przychodzące dzisiaj "z góry" do nas przepisy w formie Ustaw, Rozporządzeń i inne są w zdecydowanej większości sprzeczne z oczekiwaniami "na dole" a ich sprzeczność bywa czasami kuriozalna. Dlatego też w myśl zasady: "nic o nas bez nas", "Centrum" powinno zaistnieć niezwłocznie.

---------------------------------------

Chcemy odbudować szkolnictwo żeglugowe, chcemy odbudować drogi wodne, chcemy odbudować żeglugę śródlądową, chcemy pomagać turystyce wodnej - to przecież też żegluga śródlądowa. Chcemy współpracować ze wszystkimi, którym leży na sercu poprawa obecnej sytuacji. Chcemy być aktywni w Polsce i w Europie. Liczymy na poparcie tej inicjatywy przez wszystkich także przez Sejm R.P.

Dziękuję za uwagę.

Po moim wystąpieniu, Przewodniczący Komisji pan Poseł Jarmuziewicz zadał mi kilka pytań natury technicznej mającego powstać Centrum, prosił o pilne przesłanie na adres Komisji wszelkich danych i planów, gdyż Komisja uznaje propozycję jako bardzo wartościową i chce nas wspierać w naszym działaniu. Obiecałem że już w m-cu maju Stowarzyszenie nasze będzie aktywnie działać w tym kierunku.

Druga część obrad (tego dnia) odbyła się w Urzędzie Miasta w Bydgoszczy i dotyczyła dróg wodnych Europy i na ich tle odniesienia się do stanu dróg wodnych Polski. Temat referowała pani Marta Wolska - Naczelnik Wydziału Żeglugi Śródlądowej w Ministerstwie Transportu. Mówiąc o inwestycjach na drogach wodnych wspomniała o Kanale Gliwickim, Odrze skanalizowanej i Odrze środkowej.

Po wypowiedzi Pani Naczelnik zadałem pytanie w sprawie ewentualnych inwestycji na odrzańskim odcinku od Brzegu Dolnego w dół rzeki .
Pytanie zostało przekierowane do pana Tadeusza Mrówczyńskiego - Radcy K.Z.G.W. Pan Mrówczyński mówił bardzo długo, ale absolutnie nie na temat.
Otrzymał za to stosowną reprymendę od Przewodniczącego Komisji i kilku Posłów, został zobowiązany do przedłożenia Komisji stosownych materiałów i odpowiedniego przygotowania się do następnego spotkania na obradach Komisji Sejmowej.

Drugiego dnia debata poświęcona była sprawom dróg wodnych i turystyki. Z uwagi na obowiązki zawodowe (realizacja trudnego transportu) nie uczestniczyłem tego dnia w debacie, ale dalsze rozmowy były prowadzone przy współudziale licznej reprezentacji naszego środowiska i zapewne też Koledzy przekażą swoją relację z tej części obrad.

Czesław Szarek.
Edytowany przez Apis dnia 20.04.2007, 15 lat temu
K
KongregacjaNowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Czesiek masz zupełną rację.
Szanse też są , potrzebnych jest kilku zapaleńców i dore lobby.
Powinniśmy spróbować.
K
KongregacjaNowicjusz Nowicjusz
Dodano 15 lat temu
Tak ,,,, powinniśmy pomyśec jeszcze o ,,Młodej Gwardii'' stoi w krzakach i udaje statek szkolny. Trzy lata temu złożyłem odpowiednim czynnikom propozycje przystosowania statku do potrzeb : szkoleniowych, administracyjnych ,,Odra 2006'',Jako statek kabinowy do wyczarterowania , hotel studencki itp, niestety nikt nie znalazł 200 000 PLN na modernizację konieczną z litery obecnie obowiązujących przepisów. Może jednak EUROPEJSKIE CENTRUM SZKOLENIA MARYNARZY i PODOFICERÓW ŻEGLUGI ŚRÓDLĄDOWEJ. (są to działania na które powinny znalęźć się dotacje UE) proszę pomyślcie czynni Panowie Armatorzy i Kapitanowie.
M
Mariner76Początkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 15 lat temu
Przydał by się ktoś o podobnym myśleniu i porywczości co Gierek.
Dokończył by kaskadę górnej Wisły mogli by wtedy transportowac miał węglowy do elektrowni Połaniec.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies