O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

DUNAJEC

Ostatnia aktualizacja 14 lat temu
B
BorsukPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 14 lat temu
Jeszcze raz sprawdziłem w dokumentach i chyba nie ma pomyłki. W wykazie na dzień 1 kwietnia 1938 roku trzy statki będące własnością P.Z.W. w Płocku miały podane następujące wartości mocy maszyny parowej: SMOLKA - 280 KM, WYSPIAŃSKI - 150 KM, CHODKIEWICZ - 40 KM. W 1939 roku poprawki i uzupełnienia (na 1.04.1939 r.) do spisu z 1938 roku przyniosły nowe wartości (ale mocy indykowanej): SMOLKA - 317 iKM, WYSPIAŃSKI - 226 iKM, CHODKIEWICZ - 43 iKM.
Ten sam dokument z 1939 roku podaje opis maszyny parowej WYSPIAŃSKIEGO i jest napisane, że to maszyna parowa leżąca.
B
BorsukPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 14 lat temu
W spisie z 1936 roku jest rzeczywiście podana wartość 150 KM, dwa lata później napęd jest opisany bardziej szczegółowo (jak zacytowałem wyżej) i podana jest moc 150 KM. Natomiast jest dopisek ręczny moc ind. 226 iKM.
Edytowany przez Borsuk dnia 09.07.2007, 14 lat temu
ValdemarasValdemarasAdministrator Administrator
Dodano 14 lat temu
Raczej tak. Jeżeli w 1936 jest 150 KM to skąd w 1938 r. 226 KM a w 1953 r. 140 KM.
Waldemar Danielewicz
B
BorsukPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 14 lat temu
Pisałem o statku WYSPIAŃSKI z P.Z.W. Płock. Dane z Archiwum Akt Nowych, z dokumentów Biura Wojskowego Ministerstwa Komunikacji. Czy jest możliwe, że przy spisie w 1938 roku coś pokręcono?
Pozdrowienia od JB
ValdemarasValdemarasAdministrator Administrator
Dodano 14 lat temu
A domyślam się dane te chyba są z folderu Vistuli ?. Jeżeli tak to rozmawiamy o innym statku.
Waldemar Danielewicz
ValdemarasValdemarasAdministrator Administrator
Dodano 14 lat temu
Czy mogę poznać żródło tych informacji, ponieważ mam rysunki tego statku i tam jest maszyna stojąca o mocy 150 KM. Co do długości to różnice kilku centymetrów nie stanowią problemu. Był jeszcze jeden "Dunajec", który miał maszynę leżąca o mocy 200 KM i indykowanej 226 KM ale to zupełnie inny statek znacznie większy.
Waldemar Danielewicz
B
BorsukPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 14 lat temu
rok 1938: dane jak z roku 1936, ale długość 36,55 m. Maszyna parowa dwucylindrowa, leżąca ;) z kondensatorem, moc indykowana 226 KM.
ValdemarasValdemarasAdministrator Administrator
Dodano 15 lat temu
Poniżej życiorys statku "Dunajec". Zdjęcia oraz ten sam życiorys w galerii

"DUNAJEC"

POPRZEDNIE NAZWY: ex. "WYSPIAŃSKI"; ex."RHEIN"; ex."WYSPIAŃSKI"; ex."KRYSTYNA".
TYP STATKU: HOLOWNIK PAROWY BOCZNOKOŁOWY
ROK BUDOWY: 1903
STOCZNIA: Schiffswerft; Linz. [Austro-Węgry] NR. BUD.:460

DANE TECHNICZNE:
1904 r.
długość całkowita: 36,40 m; szerokość całkowita: 10,50; szerokość: 5,25 m; zanurzenie: 0,65 m.
wyporność: t.
1923 r.
długość całkowita: 36,40 m; szerokość całkowita: 10,50 m; szerokość: 5,25 m; zanurzenie: 0,65 m
wyporność: 176 t.
1936 r.
długość całkowita: 36,35 m; szerokość całkowita: 10,54; szerokość: 5,38 m; zanurzenie: 0,65/0,85 m.
uciąg 900 t.; ładunki; 100 m2
wyporność: t.
1954 r.
długość całkowita: 39,50 m; szerokość całkowita: 10,54 m; szerokość: 5,38 m; wysokość burt: 2,40 m; wysokość całkowita: 4,95 m; zanurzenie: 0,80/1,10 m.; nośność: t
SILNIKI GŁÓWNE:
1 maszyna parowa stojąca dwucylindrowa podwójnego rozprężania prod.: nieznanej o mocy 150 KM; rok produkcji: nieznany
KOTŁY PAROWE:
1 kocioł parowy o ciśnieniu 8 atm. [1923r.]
INNE DANE:
materiał budowy: dno: stal; burt: stal; pokład: stal
kadłub nitowany o poprzecznym systemie wiązań.
napęd: dwa koła łopatkowe boczne; prędkość: 14 km/h.; załoga: 7 osób
PORT MACIERZYSTY:
Warszawa
ARMATOR:
P.P. Warszawska Żegluga na Wiśle, Warszawa Zamoyskiego 2
NUMERY REJESTRACYJNE:
452 [od 1953] 213 [od 1954]

RYS HISTORYCZNY

Zbudowany na zamówienie K.u.k. Galizische Staathalterei, Krakau . Przewieziony w częściach koleją z Linzu do Krakowa i tam zmontowany. Otrzymał nazwę "KRYSTYNA". Pływał jako holownik w rejonie Krakowa i Nadbrzezia. W lipcu 1914 roku wobec kryzysu politycznego w Europie został zmobilizowany dla potrzeb K.u.k. Weichselflottille 1 Korps-Komando. W tym celu najważniejsze części kadłuba jak sterówka, rejon kotłowni opancerzono blachą 5 mm. Dodatkowo otrzymał uzbrojenie w 4 działka lądowe kalibru 37 mm z maską ochronną oraz 2 karabiny maszynowe. Załogę cywilną powiększono o marynarzy i żołnierzy piechoty jej stan ilościowy nie jest znany. "Krystyna" z chwilą wybuchu wojny w sierpniu 1914 roku patrolowała rejon Wisły w na linii Kraków - Tyniec. Po odparciu wojsk rosyjskich, które podeszły w rejon Krakowa statek patrolował rejon Nadbrzezie - Puławy - Dęblin holując również galary z zaopatrzeniem lub rannymi. Koniec I wojny światowej zastał holownik w Nadbrzeziu gdzie w listopadzie 1918 roku przejęty został początkowo przez Ministerstwo Komunikacji a potem Robót Publicznych. W 1919 roku nazwany został "WYSPIAŃSKI". Po rozbrojeniu i remoncie trafił do Zarządu Rzeki Wisły w Krakowie. Jednak już w lipcu 1919 roku wcielony został do Dowództwa Okręgu Linii Wodnych i przebazowany do Włocławka. Użyty do holowania barek z żywnością przekazaną przez USA Polsce. Odbierał je od jednostek niemieckich wyczarterowanych w Gdańsku przez Ministerstwo Aprowizacji na ówczesnej granicy niemiecko - polskiej w Silnie koło Torunia. W 1920 roku brał udział w przejmowaniu portów wiślanych w dawnym zaborze pruskim. W sierpniu 1920 roku został uzbrojony w 8 karabinów maszynowych i wcielony do II Dyonu Flotylli Wiślanej. Załoga składała się z 17 marynarzy i oficerów. Początkowo patrolował rejon Włocławek-Płock zagrożony ofensywą Armii Czerwonej a potem brał udział rodzin żołnierskich z twierdzy w Modlinie do Torunia. Dowódcą był w tym okresie kpt. mar. Świerczyński Stanisław. W 1921 roku został zdemobilizowany i zwrócony Ministerstwu Robót Publicznych. Te z kolei przekazało go Zarządowi Rzeki Wisły we Włocławku. W 1923 roku przeszedł remont kapitalny i przebudowę. Rok później trafia do Zarządu Rzeki Wisły w Płocku, który w 1928 roku zmienia nazwę na Zarząd Dróg Wodnych, a w kwietniu 1933 r. na Państwowy Zarząd Wodny. Miejsce stacjonowania nie zmienia się. Po zajęciu Polski przez hitlerowskie Niemcy holownik zmienia nazwę na "RHEIN". Pływa w Reichswasserstrasseamt Plock a od 1941 roku Schrottersburg, bo tak nazwano Płock. W 1945 roku po wyparciu Niemców powrócił do nazwy „Wyspiański”. Używany był jako holownik początkowo utrzymywał komunikację pomiędzy Płockiem a lewobrzeżnym Radziwiem będąc na usługach Armii Czerwonej zajmującą stocznię na Radziwiu, potem holował prom na tej samej trasie. W tym okresie malowany był na czarno. Nazwę miał koloru czerwonego na białym tle tamboru. Od 1951 roku w Rejonie Dróg Wodnych w Płocku. Z dniem 25 czerwca 1954 roku zgodnie z zarządzeniem Zarządu Okręgowego Dróg Wodnych w Warszawie przekazany P.P. Żegluga na Wiśle. Ekspozytura Rejonowa w Warszawie. W tym samym roku przeszedł remont w stoczni na Czerniakowie w Warszawie. W 1955 roku zmieniono mu nazwę na "DUNAJEC". Pływał jako holownik głównie na trasie Warszawa-Płock holując barki odbierane od holowników z Bydgoszczy. W 1960 roku został wycofany, trzy lata później wymontowano maszynę parową, zdemontowano koła łopatkowe i usunięto kocioł. Ogołocony kadłub przejął w 1964 roku Okręgowy Zarząd Żeglarski w Warszawie i znów w stoczni na Czerniakowie w Warszawie przebudowano go na przystań. Na pokładzie dolnym umieszczono pomieszczenia hotelowe, a w jego środkowej części obszerną żaglownię. Dodano na pokładzie większe nadbudówki na dziobie i rufie, a w nich znalazły się dwie duże sale. Nad nimi wykonano na niemal całej długości kadłuba pokład górny.
W 1965 roku został przeholowany Kanałem Żerańskim do Nieporętu nad świeżo powstały Zalew Zegrzyński. Przez niemal 40 lat stał zacumowany cały czas w tej samej zatoce w Pilawie służąc jako baza szkoleniowa i egzaminacyjna WOZŻ oraz bar. Na początku XXI wieku zaniedbany osiadł na dnie. Po utraceniu przez WOZŻ bazy w Nieporęcie, uniknął planowanego pocięcia na złom, dzięki sprzedaniu go w 2003 roku Licencjonowanej Szkole Żeglarstwa PZŻ "ACADEMIA NAUTICA" z Warszawy. Po trwającej obecnie renowacji statek ma pełnić funkcję żeglarskiej bazy szkoleniowej jako przystań pływająca. Ponieważ nowy administrator terenów w Nieporęcie nie zgodził się na pozostanie statku w zatoce, w której stał od początku istnienia Zalewu Zegrzyńskiego, statek będzie musiał być ustawiony w nowym miejscu. Obecnie ma 37,50 m długości, 5,25 m szerokości, zanurzenie poniżej 0,55 m, a wyporność 148 ton. Obecnie stoi w Zegrzu.

© OPRACOWAŁ: Waldemar Danielewicz Gdańsk 4 marca 2007.
Powielanie dozwolone po podaniu żródła.
Waldemar Danielewicz
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies