Przede wszystkim zdaj egzamin i odswiez swiadectwo zdrowia. Zadbaj tez o wpis marynarz-motorzysta (ludzie z pojeciem technicznym maja zdecydowanie wieksze szanse) . Nastepnie przetlumacz swiadectwo szkolne i strone ksiazeczki z wpisem kwalifikacji. W kazdym niemieckim urzedzie dostaniesz wpis matrose na Ren na stronie 5 polskiej ksiazki. Pierwsze zarobki na zachodniej barce to 1100 E w systemie 1/1. Jesli lubisz maszyne to po roku wyplywania mozesz pracowac jako mechanik na statkach pasazerskich. Zarobki w sezonie to 3100 E netto a w zimie ok 2200 w systemie 2/1. Powodzenia
Witam wszystkich.
Takze pragne wrocic do zawodu. Posiadam stopien marynarza. Przerwa w zawodzie wynosi 5 lat. Jestem mlodym 26lat, ambitny i pracowity.
Prosze o pomoc w znalezieniu pracy na srodladziu.
Bede wdzieczny za kazde wsparcie.
Hubert
E-mail: edytaszpit@wp.pl
Tel. 07871349803, 0725360004
Witam wszystkich ja mam ten sam problem tylko ja nie pracowałem w swoim zawodzie 13 lat,a chciałbym wrócić do zawodu.Szukam już 6miesięcy i żadnych nawet nadziej na jakąkolwiek pracę prosiłbym o pomoc lub jakieś namiary pozdrawiam
Edytowany przez hcme76 dnia 08.09.2009, 17 lat temu
Tzn, jestem na wymówieniu 3 miesięcznym okresie wypowiedzenia, ale w każdej chwili mi mogę je cofnąc:) Wiem, skomplikowane i dziwne ale tu plus dla moich przełożonych; znają mój problem i dobrze życzą:) Poza tym, jeszcze pracuję. Teos kolego, z całym szacunkiem, ale "gupi" nie jestem:) Na razie pokompletowałem papiery - najlepsza jazda była z lekarzami medycyny pracy - jak zaczęli mi liczyc te wszystkie badania jakie mam zrobic to myślałem ze pójdę z torbami - ale dało rade:) Byłem w UŻŚ, dyspozytorni i zaczepiam każdego kogo się da - na razie nic, poczekamy:)
Tomek- muszę powiedzieć że mnie zaskoczyłeś ;-)
Najpierw rzucasz wymówienie a później szukasz nowej pracy !!!!
Zapamiętaj sobie "raz na jutro" - to się robi odwrotnie, chyba że cierpisz na brak stresów w życiu ;-))
Teraz coś na pocieszenie - nie przejmuj się natychmiastowym brakiem odzewu, ja też tak miałem a gdy w końcu znalazłem pracę i miałem wszystko zaklepane telefonicznie to w ciągu tygodnia pojawiły się 3 następne propozycje. Jesteś z Wrocka to masz łatwiej, możesz się przejść nu Urzędu Żeglugi, zobaczyć na tablicę ogłoszeń, przejść do dyspozytorni Odratransu, popytać, może ktoś coś będzie wiedział na temat wolnych miejsc.
Trzymam kciuki i uszy do góry!!!
No i schody znowu. Naprawdę nie ma wolnych miejsc pracy w polskiej łodziarce? Na razie sie nie poddaje, ale niestety po wykonaniu 15 telefonów do różnych firm i po "znajomosciach" niestety raczej będę musiał się chyba skierować bardziej na zachód. Kryzys?
Na razie rzuciłem w obecnej pracy podanie o rozwiązanie umowy. Na całe szczescie szefostwo jest przychylne całemu przedsięwzięciu i mogę odejśc kiedy mi pasuje - chwała im za to:) Czekam teraz do około 12tego na odbiór dokumentów - sternika i ks. pracy. No i szukam namiarów na pracę. Najważniejsze jednak że udało się przekonac panią która mi założyła obrączkę na palec :D Jest ZA, a nawet bardzo ZA :D Będę wdzięczny za jakieś dodatkowe namiary na kolegów którzy szukaja kogoś na burtę. Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku:)
Gratuluję pokonania pierwszego etapu, najważniejsze to się nie załamywać przeciwnościami, początki i powroty bywają trudne.
Trzymam kciuki i odezwij się czasem jak Ci leci
W dniu dzisiejszym właśnie zostałem świeżo upieczonym sternikiem. Wszystkim dziękuję za informacje które pomogły mi dotrzeć do mety:) teraz tylko wnioski o dokumenty i zaczynam rzemiosło :D
Byłem dzisiaj w UŻŚ we Wrocławiu i niestety patentu nie da się przepisać - tak więc zostałem "zdegradowany" do młodszego marynarza. W zasadzie teraz jedyna nadzieja w egzaminie na sternika. Kolejna sprawa, to muszę wyrobić książeczkę pracy - ale dowiedziałem sie ze jest ona wydawana dopiero jak znajdę gdzieś zatrudnienie. Ten powrót wydaje się istną drogą krzyżową, ale nie poddaje się.
Teos dziękuje za odpowiedz:) Jutro mam zamier zawitac do UŻŚ we Wrocławiu tak wiec spróbuje wywalczyc przepisanie patentu bosmana, o efektach poinformuje na forum. Co do uzupełnieia profilu, oczywiście, zaraz zabieram się do pracy - przepraszam za niedopatrzenie :) Co prawda juz po świętach, ale niestety dyzurowałem - jeszcze niestet nie dane mi było sie wyspac - wesołych swiąt :)))
Witaj Maldibion,
na początek proponuję żebyś uzupełnił swój profil, jeżeli się przedstawisz z imienia i nazwiska, dodasz do tego numer telefonu to masz dużo większą szansę że ktoś kto szuka pracownika skontaktuje się z Tobą. Poza tym ja osobiście nie przepadam za rozmową z anonimem. Wracając do Twoich pytań:
ad1.Wydaje mi się, powtarzam WYDAJE mi się że świadectwo bosmana powinieneś móc nadal przepisać na nowe, po prostu obecnie nie możesz pływać na starym. Jeżeli się mylę to to jest kolejny temat dla Rzecznika Praw Obywatelskich ;-)
ad2. Z zarobkami bywa różnie, jeżeli chcesz pływać na BM-ce to nie licz na dużo, może być mniej niż zarabiasz w tej chwili, ale o konkrety pytaj się u ewentualnych przyszłych pracodawców, zwróć uwagę zwłaszcza na dwie sprawy:
- czy ZUS jest płacony od rzeczywistego wynagrodzenia?
- czy masz zagwarantowane wolne, ile i czy jest płatne?
4. Nie sądzę ale mogę się mylić.
5. Szanuję Twój wybór ale podejrzewam że będzie Ci ciężko znaleźć pracę w kraju która Cię będzie zadowalała finansowo.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w powrocie do łodziarki.
Napisz e-maila z tym zapytaniem do
Związku Polskich Armatorów Śródlądowych
z siedzibą przy ulicy Jana z Kolna 7
71-603 Szczecin
Dyrektor biura Pani Magda Stróżewska
Zwracam sie do was koledzy z kilkoma pytaniami. Rozważałem powrót do żelglugi, ale już w zasadzie klamka zapadła, bo w mojej obecnej robocie - karierze medycznej, ni widu ni słychu aby było lepiej, wręcz zanosi sie na jeszcze gorzej. Jestem absolwentem TŻŚ Wrocław 2000, pływałem jako marynarz i bosman. Ale wracając do sedna sprawy.
1. wiem ze przespałem przepisywanie patentów i moje swiadectwo bosmana jest juz niewiele warte, poza materią historyczno - pamiątkową. Da sie jeszce coś z tym zrobic, czy tylko zostaje mi egzamin na sternika?
2. Jak wygląda sprawa pracy w kraju, w rodzimej flocie - celuje na pracę na BMkach - chodzi mi o rodzaj umowy, wysokośc uposażenia, czy jest to praca zmianowa czy nie, jakie powinienem miec uprawnienia ( na razie po wygasnięciu patentu bosmana jestem de facto marynarzem) - czy jako marynarz dostane sie na BMki.
3. U kogo pytac o pracę - dostałem info że jak BM, to podjechac do Szczecina i tam pytac u Bydgoszczaków - jaka jest prawda? Gdzie pytac i kogo?
4. Czy dyplom ratownika medycznego jest jakimś atutem?
5. Zaznaczam, że nie ciagnie mnie na zachod pod obcą banderę - pytam o polskie statki i polskich kapitanów - mam swoje powody :)
Dziekuję za wysłuchanie i za odpowiedzi:)
Edytowany przez maldibion dnia 08.04.2009, 17 lat temu
Witajcie,
półtora roku temu mnie też ciągnęło do łodziarki, czego owocem jest m.in. ten wątek ;-). Dzisiaj mogę powiedzieć że jestem zadowolony ze swojej decyzji, obecnie pływam na Renie na niemieckiej barce "B.Litmeyer" zbudowanej w 1992 roku w Płocku. Decyzja o zmianie całego dotychczasowego życia nie była łatwa ale dzisiaj wiem na 100% że właściwa. Jeżeli więc kogoś ciągnie do powrotu lub startu w tym zawodzie to szczerze polecam, łatwo nie będzie ale na pewno warto !!!
Popzdrowienia z Dusburga
Teos
Koledzy - spełniajcie swoje, niedopełnione marzenia, póki jeszcze jest dla Was czas. Jeżeli teraz nie powrócicie do zawodu, to za chwilę będzie za późno.
Wiem to po sobie. Pozostały mi tylko wspomnienia i niedopełnione marzenia.
Dzisiaj, to jedynie dzięki moim kolegom, od których to mam żartobliwe zaproszenie na Ich barki, mogę popłynąć i społecznie dla moich dobrodziei, popracować w zawodzie małego łodziarza.
Józku W. i Jacku B. - grozi Wam, konieczność przyjęcia nowego członka załogi hi,hi..
Oczywiście, ja żartuję, ale Wy niezdecydowani koledzy, podejmujcie szybko swoją decyzję i powracajcie na wodę. Widzę, że Was tam ciągnie.
Janusz T.
Witam
W pewnym sensie też chcę powrocić do zawodu.
Wprawdzie nie pływałem w Żegludze Śródlądowej tylko po morzu (10 lat w PŻM jako starszy marynarz i 2 lata u Gorthona jako fitter, ale chciałbym zatrudnić się na barce lub pchaczu. Mam już ( od roku ) dokumenty uprawniające mnie do tej pracy ( książka pracy i świadectwo starszego marynarza żeglugi śródlądowej ).
Mam nadzieję że znajdę zatrudnienie, bo jak ktoś już wcześniej powiedział, ciągnie jednak na wode.
Pozdrawiam
Marecki_s
maldibion napisał/a:
Dziękuję za odpowiedz:) Teoretycznie mam pracę którą lubię, ale jednak to właśnie na wodzie zdobyłem najpiekniejsze wspomnienia i przeżycia, to dzieki niej dorosłem. Przyszłośc raczej na pewno zwiążę z łodziarką i chyba raczej na pewno tą naszą, krajową. Z jednej strony to bariera językowa (to na pewno), a z drugiej? Hmm może jakieś swoiste poczucie wierności rodowitej żegludze:)
Cóż to za marynarz bez duszy. To jak wilka goni do lasu tak marynarza na statek. Mam 53 lata, dawno pływałem i również chcę wrócić do zawodu.
Edytowany przez Piotrzw dnia 15.09.2007, 18 lat temu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies