O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Informacje o żegludze śródlądowej

Ostatnia aktualizacja 4 lat temu
S
SvnNowicjusz Nowicjusz
Dodano 4 lat temu
Obecnie w Polsce niewiele się pływa po rzekach - tak przynajmniej wskazuje: https://www.marin...2.7/zoom:6
Przy okazji - czy jest to obraz miarodajny tzn. polskie barki można wyłapać w Niemczech czy Holandii ale czy rzeczywiście w Polsce nic nie pływa?

Niemniej ruszyło kilka projektów związanych z zagospodarowaniem rzek dla transportu wodnego, co z jednej strony wiąże się z zainteresowaniem ze strony rządu, z drugiej (w kontekście konwencji AGN) jest to sygnał, że coś się będzie działo, oczywiście jeśli uda się opracować modernizacje dróg wodnych i gospodarczo uzasadnić pozyskanie pieniędzy z UE na ich realizację.

Ogólnie całkiem nieźle znam się na transporcie w ogóle (kolejowym, drogowym itp.), a w każdym razie na pewno lepiej niż przeciętny Polak zna się na medycynie. Jednak transport wodny śródlądowy w Polsce jest na tyle ograniczony, że nie jest zbyt dobrze rozpoznany, a że bezpośrednio nie pływam (zajmuję się projektami transportowymi) chciałbym zadać kilka pytań osobom znacznie bardziej 'zanurzonym' w temat. Moje obecne informacje opierają się głównie o znacznie lepiej udokumentowany transport np. w Holandii (Flandrii), ale wiem że warunki (i koszty) transportu wodnego są zupełnie inne (zwłaszcza w konkurencji do kolei/dróg).

Jak rozumiem jest to forum użytkowników obeznanych jak i najbardziej zainteresowanych przywróceniem funkcjonowania żeglugi śródlądowej w Polsce - stąd poniższe pytania.

Sezon
- Ile obecnie trwa sezon żeglowności na Wiśle (od-do, w miesiącach), ile trwa sezon żeglowności na Odrze
- Sezony żeglowności są różne dla różnych odcinków - może jakiś szacunek od kiedy do kiedy na których odcinkach można pływać, ew. przy jakiej głębokości

Koszty
- Jaki jest średni koszt śluzowania, ew. inne koszty 'dostępu do szlaku'
- Koszt załadunku/przeładunku wg wielkości barki i rodzajów ładunków
- Koszt paliwa/przewozu - bardzo zgrubny szacunek, osobno dla masówki i kontenerów w rodzaju np. 600t masy na 100km = 240 Euro za paliwo (bez kosztów załogi czasu itp.)
- Koszty załogi
- Inne koszty np. zimowanie barek

Ładunki
- Czy i co, oraz gdzie opłaca się przewozić (GUS wskazuje na średnie odległości 2/3 przewozów na 6 km, czyli z jednego do drugiego nabrzeża w Szczecinie?)
- Podobno najbardziej opłacalne są obecnie gabaryty - gdzie i na jakie odległości?
- Ile kontenerów (średnio na barkę lub zestaw) może przy obecnych warunkach popłynąć dolną Wisłą (Bydgoszcz-Gdańsk)?

Inne
- Czy barki rzeczne (typowe, obecnie stosowane), mogą pływać po Zatoce Puckiej tzn. do Gdyni (a jeśli tak to czy ujściem Wisły, Wisłą Śmiałą czy Martwą Wisłą przez Gdańsk)?

Oczywiście gdyby były sugestie względem inne aspektów ważnych dla żeglugi (przede wszystkim w sensie opłacalności biznesu, kwestie nawigacyjne i podobne chwilowo są mniej istotne) to również bardzo proszę o wskazanie co pominąłem.
Z góry dziękuję za wszystkie informacje!
Edytowany przez Svn dnia 19.03.2018, 4 lat temu
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano 4 lat temu
Marine trafic pokazuje jedynie te statki, które mają transpondery AIS. W Polsce (poza dolną Odrą) nie są one obowiązkowe, więc całej reszty floty pływającej po polskich drogach wodnych Pan tam nie zobaczy.

Wisła jest szlakiem bardzo kapryśnym więc trudno określić długość trwania sezonu nawigacyjnego nawet w przybliżeniu. Natomiast na Odrze sezon mógłby trwać praktycznie cały rok - wyłączywszy jedynie okresy silnego zalodzenia i ekstremalnej suszy. Na tzw Odrze skanalizowanej (skaskadyzowanej) od Koźla (Gliwic) do Wrocławia nawet susza nie wpływa na żeglowność.

Koszty korzystania ze szlaków żeglownych (oraz śluz, pochylni, zimowania itd.) uzyska Pan w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej (dowolnym ale najlepiej we Wrocławiu). Opłaty są zróżnicowane - inne dla statków pustych, ładownych czy pasażerskich więc nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

Koszty za- i wyładunku są tak indywidualne, że też nie można ich w jakiś konkretny sposób przedstawić. Nie ponosi ich przecież przewoźnik (statek) lecz właściciel ładunku. Proszę pytać np. w Zespole Portów Szczecin-Świnoujście lub w Kogeneracji Wrocław.

Koszt przewozu (fracht) jest ustalany indywidualnie z przewoźnikiem. Panuje tu konkurencja i zapewne nikt się nie przyzna ile bierze naprawdę. Proszę zapytać np. w OT Logistics. Podobnie z wynagrodzeniem dla załóg statków.

Wodą można wozić wszystkie ładunki: od dry cargo po kontenery, sztuki ciężkie i wielkogabarytowe. GUS wykazuje jedynie przewozy wewnątrzkrajowe i skupił się na dowozie kruszywa wydobywanego z rzeki i transportowanego wodą do najbliższego miejsca wyładunku. Być może to 2/3 wszystkich przewozów na rzekach ale z całą pewnością nie jest to miarodajne jeśli chodzi o rzeczywiste możliwości transportowe. Świadome niszczenie infrastruktury portowej, przekazywanie jej developerom pod apartamentowce nie polepsza obrazu.

Przewozy ładunków wielkogabarytowych i tzw. sztuk ciężkich to np. na Odrze niemal podstawowa funkcja floty. Wozi się je na długich trasach Z Koźla i Opola do Szczecina lub nawet dalej (Hamburg, Rotterdam). Bywają też wożone w przeciwnym kierunku: z portów zach. Europy do Opola (specjalistyczny port w Grotowicach).

Co do liczby kontenerów na barce śródlądowej - był rejs promocyjny na Wiśle - proszę odszukać w Google i zapytać tych, którzy je wieźli. Na Odrze możliwy jest transport kontenerów w dwóch warstwach od zaraz. Odsyłam do mojego raportu z "Rejsu Prawdy", który współorganizowałem w roku 2014 - http://www.radaka...eadmore=56 . We wnioskach http://www.radaka...eadmore=55 jest wyliczenie ile można byłoby kontenerów przewieźć jednorazowo obecnie i po dostosowaniu floty do wymiarów kontenera.

Barki (poprawniej: statki rzeczne - barki są bez napędu) śródlądowe pływają po wodach morskich bez przeszkód. Ogranicza je jedynie stan morza w stopniach Beaufrota oraz tzw. wolna burta, te ograniczenia maja wpisane w dokumentach klasyfikacyjnych. Istnieje stała linia z Elbląga do Kaliningradu przez Zalew Wiślany, nasze statki przechodziły też ze Świnoujścia do Kołobrzegu. Zatoka Pucka nie jest więc jakąś przeszkodą.

Pozdrawiam.
Andrzej 'Apis' Podgórski
---
Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Edytowany przez Apis dnia 20.03.2018, 4 lat temu
S
SvnNowicjusz Nowicjusz
Dodano 4 lat temu
Bardzo dziękuję za wszystkie informacje!

Zdaję sobie sprawę jak wyglądała przez ostatnie dziesięcilecia degradacja rzek jako szlaków transportowych, ale sądzę że jest pewne światełko w tunelu - chęć poprawy tego stanu. Chodzi tu zarówno o programy modernizacji szlaków wodnych tzn. Odry i docelowa kaskadyzacja Wisły, jak i obsługę tego ruchu: np. platforma multimodalna między Bydgoszczą i Solcem Kujawskim, która ma funkcjonować głównie jako port rzeczny (w kontekście niewydolności transportu kolejowego i samochodowego z Gdańska, a przede wszystkim z portu w Gdyni może stanowić podstawę transportu rzecznego na Wiśle).

Niemniej jednak żeby policzyć (choćby z dużym błędem) ile będzie transportowane rzekami potrzebuję punktu odniesienia - nawet w postaci nie zawsze miarodajnych uśrednień i szacunków.

W Polsce takich rzeczy się jeszcze nie robiło, więc za skalę porównawczą przyjmuje np. transport w Holandii.
I tak np. model ruchu dla Flandrii rozbija informacje o kosztach przewozów na parametry związane z czasem i odległością (co jest też odniesione do innych typów transportu ale to inna kwestia).

Dla barek 600 t (też uśrednienia, druga kategoria to barki 1350 t):
Uśredniony mnożnik odległości transportu to 0,004 Euro (*km) za tonę
Uśredniony mnożnik czasu transportu to:
0,163 Euro (*godziny) za tonę (prędkość na poziomie 7 km/h) - masowe suche
0,171 Euro (*godziny) za tonę (j.w.) - masowe płynne
0,12 Euro (*godziny) za tonę (j.w.) - kontenery
Załadunek/wyładunek (2x):
0,8 Euro za tonę - masowe suche
1 Euro za tonę - masowe płynne
0,6 Euro za tonę - kontenery

I tu pojawia się pytanie: na ile to jest zbieżne z warunkami w Polsce ???

Ponoć ceny "dostępu do infrastruktury" (np. śluz) mamy jedne z najwyższych w Europie, pomimo bardzo złego stanu, niemniej pytanie czy te wielkości są o np. 30% czy 50% wyższe ?

Popyt transportowy określa się zwykle "od ogółu do szczegółu" (żeby nie pominąć mechanizmów rynkowych, bo jak się zdobędzie dokładne dane to można podmienić na dalszym etapie), urzędy odpowiadają miesiącami, a np. OT Logistics nie odpowiada wcale, więc...

Bardzo będę wdzięczny za wszelkie szacunki w rodzaju: w Polsce przeładunek jest jakieś 30% droższy niż w Holandii, bo ktoś pływał i tu i tam i się orientuje że +/- tak to wygląda.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies