trochę jesteś w blędzie kolego pingwin . Na morzu kolego 30 dni to jest miesiąc nie 15 . Druga sprawa to aby zostać Oficerem pokladowym na morzu drabinka jest nie co bardziej skomplikowana wpierw OS bez szkoly 12 miesięcy plywania i nie po 15 dni tylko pelnymi sie liczy , potem AB kolejne 18 miesiecy co daje już 30 miesięcy + egzamin w UM , potem tak jak napisaleś 12 miesięcy za ABka i 4-5 miesięczny kurs na OOW z egzaminem w UM nie wspomnę o ECDISIE , GMDSS ( GOC ) nie SRC czy IWC . Razem latwo policzyć ile to daje . Chcial byś rozumiem aby powiedzmy C/O albo OOW mial zdawać na Kapitana ŻŚ trochę absurd . A faktem jest że polscy oficerowie morscy należą do elity nawigatorów na świecie i są zatrudniani przez najlepsze kompanie na globie jako 1-2-3 Oficerowie nie wspomnę o ich przelożonych Kapitanach . Czego nie można powiedzieć np o filipińskich geniuszch nawigacji którzy na mapie nav potrafią zrobić pozycję z bledem do 3 kabli .
Całkowicie zgadzam się z kolegą Pingwinem, acz w żaden sposób nie ujmę polskim oficerom z ŻW. Z tym że jest małe ale... a to takie że możesz byc najlepszym kapitanem ŻW zatrudnionym przez największe kampanie a jak wsiądziesz na zestaw np. z węglem do Berlina to dojedziesz najdalej do początku HOW czyli km 135. A tutaj wszelkie kompetencje, kursy i całe doświadczenie morskie idzie w piz..... Poza tym, patent sam ne popłynie, a życie zweryfikuje umiejętności "papierowego" kapitana w kilka chwil, a raczej w kilka kilometrów drogi wodnej. Więc nie powinieneś byc kolego zdziwiony takimi wypowiedziami ( poza tym temetem, gdzieś na forum była szersza dyskusja) Bo miec Patent Kapitana a byc Kapitanem z doświadczeniem to naprawdę dwie diametralnie odmienne rzeczy.
dowódca tego portalu już to powiedzal więc to nie są moje slowa - patent poplynie , nawet lepiej niż posiadacz czasami :) acz kolwiek chyba kolego garon trochę wyolbrzymiasz z tym plywaniem z węglem po berlinie :) rozumiem 10 w skali B ma mnie tam spotkać , martwe fale , temperatura podzwrotnikowa , i wiele innych psikusów danych od losu . Uważasz że Kapitan żeglugi wielkiej wsiądzie na barkę kolego , skoro czeka na niego praca w przedziale finansowym od 7000 funtów i w górę . Więc sama wyplata odzwierciedla umiejętności . Mówimy o średnich kompaniach a w molochach wydobywających czarne paliwo te pieniążki są o niebo lepsze , offsiury np Poza tym to nie jest meritum sprawy ktoś coś slyszal o dalszym losie ustawy kiedy co i jak bo maly skandalik się zapowiada . Ludzie dużo tracą przez ten incydent .
Edytowany przez patent A dnia 12.04.2014, 12 lat temu
dowódca tego portalu już to powiedzal więc to nie są moje slowa - patent poplynie , nawet lepiej niż posiadacz
To była lekka ironia: patent położony na wodzie pływa czasem lepiej niż posiadacz, ale rzeczywistość jest taka jak napisał @garon.
Jest mi znana sytuacja, gdy pewien kapitan z morza chciał zatrudnić się na barce (w potocznym rozumieniu na statku śródlądowym - barka to obiekt bez napędu). Na pytanie czy prowadził statek po kanałach odpowiedział: po Kilońskim. Gdy dociekliwy kapitan (armator) uściślił: na śródlądziu trzeba to robić osobiście i na dużo węższych drogach wodnych...
- No przecież macie tam swoich sterników (!)
Niestety - na śródlądziu nie płaci się za wykreślanie kursu a stawki frachtowe (zyski armatorów) limitują zarobki - stąd dysproporcja. Wysokość wypłaty wcale nie oznacza różnicy w kwalifikacjach, bo głupi majtek na morzu może zarobić więcej niż kapitan na śródlądziu i nie staje się przez to mądrzejszy.
To jest jednak wątek o Urzędach żeglugi i trzymajmy się tematu.
Andrzej 'Apis' Podgórski
--- Jeśli wydaje ci się, że wiesz wszystko - masz rację: wydaje ci się...
Takich morskich opowiesci można sluchać godzinami gdzie i co się komuś nie udalo . O dumnych i bladych którzy sie prawie odwodnili i o tych co do śluzy wplynąć nie potrafili . Nie ma co sobie do gardel skakać że ten z morza a tamten z śródlądzia . Coś wiadomo kiedy egzaminy w CKE .
To jest taka parodia , że brak słów . Czy to czasem nie otwiera furtki do łamania przepisów w stylu nie wymagane składy załóg, ludzie całkiem bez papierów (w PL) no bo jak kontrola no to panie o co chodzi na jakiej podstawie przecież nie ma przepisów bo "wygasły "... To są jaja tak jakby nagle wygasły przepisy o kwalifikacjach w ruchu drogowym. Mają szczęście , że to jest lekko niszowa branża bo się to nadaje do konkretnego rozgłosu. Ja np miałem propozycje pracy , ale nagle zostałem z wydanymi pieniędzmi ale bez papierów.
W dzisiejszej rozmowie telefonicznej z przedstawicielem ministerstwa, zapewniany byłem, że prace nad wdrożeniem w życie nowego rozporządzenia, mają charakter priorytetowy i idą pełną parą. Co do terminów, to ma być to maj lub czerwiec, oczywiście nie udało mi się uzyskać wiążącej deklaracji.
W kwestii wydanych pieniędzy, straconego czasu i nie podpisanych kontraktów. Jeżeli potraficie udowodnić, że takie sytuacje miały bądź mają miejsce, to możecie występować o odszkodowania, co do drogi i procedury radzę osobiście kontaktować się z ministerstwem lub jeżeli macie możliwość uzyskania pomocy prawnika to proponuję z niej skorzystać .
Eskimors chyba ma rację! Jak nie obowiązuje Rozporządzenie o kwalifikacjach zawodowych to załoga może jeździc na kartę rowerową, albo kartę Vitay.. :) i żaden sąd ich nie ukarze, jeżeli nie ma do tego podstawy prawnej, a wedle mnie taka wygasła w lutym :) Ciekawy jestem co na to Panowie Inspektorzy, jak teraz przeprowadzają kontrolę i na jakiej podstawie prawnej sprawdzają świadectwa i paptenty....... :) :) :)
Informacja dla tych którzy czekają na Żeglarską Książeczkę Pracy, od dziś można je już odbierać, brak jest wpisu o kwalifikacjach, ze zrozumiałych względów, brak podstawy prawnej. Co to daje? Niby nic, ale dla osób takich jak ja ( odbiór pierwszej książeczki z wpisem " młodszy marynarz " ), pozwala na rozpoczęcie pracy. Uzyskałem zapewnienie w UŻŚ, że mogą być dokonywane w książeczce wpisy z praktyki pływania, a informacja o kwalifikacjach i podstawie prawnej zostanie uzupełniona po wejściu w życie rozporządzenia, zapomniałem dopytać jak to jest z wyższymi stopniami. Ja swoją książeczkę odebrałem i już wkrótce wchodzę na pokład ;)
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies