O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

"Gondolierzy znad Wisły"

Ostatnia aktualizacja 7 lat temu
zbyszek1zbyszek1Użytkownik Użytkownik
Dodano 9 lat temu
Jak zauważyłem czytając wiele tematów na forum, wiekszość marynarzy związana jest lub była z Odrą. Wcale mnie to nie dziwi, bo Odra w przeciwieństwie do Wisły jeszcze "żyje" zarówno dla zawodowców jak i amatorów. Nieśmiało zakładam ten temat posługując się tytułem dawnej piosenki, aby ci znad Wisły /tak jak ja/ mogli wypowiedzieć się w tym temacie. Nie wiem czy to dobre miejsce i czy Kapitan nie przeniesie tego tematu w inne miejsce, ale zapraszam "Wiślarzy" do wpisów.
Edytowany przez zbyszek1 dnia 09.03.2013, 9 lat temu
F
FidelisPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 9 lat temu
Witam.
Panie Zbyszku, na naszym forum oprócz marynarzy Odry jest wielu Wiślaków z górnej i z dolnej Wisły a jeśli chce Pan dołączyć do nas wiślaków ,to tylko należy się z tego cieszyć, tak więc zapraszamy.Tylko należy się choćby przedstawić,ot tak tylko z grzeczności.
Stanisław Fidelis
S
SzygyUżytkownik Użytkownik
Dodano 9 lat temu
O Jerzym Gondolu z nad Wisły to nawet pieśni śpiewali :)
zbyszek1zbyszek1Użytkownik Użytkownik
Dodano 9 lat temu
Szanowny "Fidelis" przedstawiłem się w profilu, może to trochę mało, ale sądziłem że takie są zasady forum.
Rok budowy 1953.
Na wodzie jako amator od 1964 r.
Niespełnione marzenie - TŻŚ Wrocław, rdzice nie pozwolili 16 latkowi.
Posiadane stopnie amatorskie - żeglarz i starszy sternik motorowodny.
Praktyka na śródlądziu i trochę na morzu.

Skoro temat "ruszył" pozwalam sobie na króciutki rys historyczny Portu Praskiego w Warszawie na podstawie źródeł z internetu, wiedzy i obserwacji własnych.

Historia Portu Praskiego sięga początku XX wieku, wtedy powstały pierwsze plany budowy w Warszawie portu handlowego , z magazynami, linią kolejową i innymi urządzeniami. Na teren portu wytypowano tzw. Wilczą Kępę usytuowaną na prawym, praskim brzegu Wisły.. W 1901 roku Władysław Koleżak podaje, że Zarząd Warszawskiego Okręgu Komunikacji planuje jeszcze jeden port w górnej części tej samej łachy, za Jeziorkiem Kamionkowskim. Port ten miał posiadać spichlerze zbożowe i elewatory, a budowę sfinansować miały zagraniczne firmy importujące polskie zboże.

Plany budowy zostały jednak pokrzyżowane przez wybuch I wojny światowej. W dniu 20 maja 1919 roku rozpoczęto prace ziemne przy budowie portu na Wilczej Kępie. W 1923 roku oddano do użytku pierwsze 500 metrów nabrzeża. W tym samym roku zatwierdzono nowy projekt portu zakładający budowę łącznie 9 basenów portowych .
. W trakcie budowy portu jego teren został przecięty nasypem średnicowej linii kolejowej, w którym wykonano wiadukty przewidziane nad kanałami łączącymi poszczególne części portu. Niestety budowy planowanych wówczas czterech basenów portowych w tym miejscu w ogóle nie rozpoczęto. Teren ten zajęty został przez Stadion Dziesięciolecia, a obecnie Stadion Narodowy.
Z ambitnych planów zrealizowano jeden basen cały i drugi częściowo, kanał portowy z obrotnicą dla statków oraz dźwig parowy o udźwigu 5 ton. W 1931 roku poprowadzono do portu bocznicę kolejową i tramwajową. O ile kolej służyła do obsługi ładunków na dalsze dystanse, to ładunki na terenie miasta transportowane były specjalnymi tramwajami towarowymi. Pomimo tego wielkość przeładunku rosła nieznacznie i port był mało rentowny wobec poniesionych wysokich kosztów inwestycji, które związane były z koniecznością budowy wysokich nabrzeży związanych z wahaniami lustra wody na Wiśle.. Dodatkowo grząski grunt utrudniał prace budowlane, a basen portowy okazał się być za płytki w przypadku suszy.
Kolejnym etapem budowy miał być system kanałów łączący Port Praski z Kanałem Obwodowym, z którego zrezygnowano na rzecz projektu kanału łącznikowego z wykorzystaniem jeziorka Kamionkowskiego, jeziorka Gocławskiego oraz niektórych kanałów melioracyjnych Wawerskiej Spółki Wodnej w rejonie Gocławia. Planowano budowę kanału łącznikowego i śluzy przy basenie nr 4., co pozwoliłoby na utrzymanie w porcie stałego poziomu wody W czasie II wojny światowej port został zmodernizowany, powstały nowe magazyny, nowe dźwigi i sprowadzono nowe jednostki pływające. Port miał być miejscem przeładunku żywności sprowadzanej drogą wodną do Warszawy. Po wojnie, w związku z dużymi stratami w transporcie kolejowym, nastąpiło pewne ożywienie w porcie. W 1950 roku port przejęła Żegluga Warszawska.
Od 1962 roku stał się miejscem zimowania jednostek pływających i magazynem. Likwidacja portu nastąpiła w sierpniu 1980 roku. Obecnie na terenie portu znajduje się jednostka policji wodnej, której siedziba jest zlokalizowana na jego obrzeżach.
Jak Port Praski wygląda dzisiaj Warszawiakom nie muszę mówić.
I jeszcze dwa znamienne fakty wiele mówiące o przyszłości portu.
Po wybudowaniu mostu Świętokrzyskiego teren został przekazany firmie Elektrim w ramach rozliczenia kosztów budowy. Przeznaczenie – zabudowa mieszkaniowa i handlowa.
Do marca 2012 r. w porcie cumował Dworzec Wodny zbudowany ok. roku 1885 i do lat 70. XX wieku służył jeszcze, jako pływająca przystań dla statków. Po wycofaniu z użytkowania cumował w porcie, a w 2008 roku został przekazany fundacji JA WISŁA. Fundacja postarała się o wpisanie go do rejestru zabytków i zbierała fundusze na remont. W nocy z 17 na 18 marca 2012 obiekt spłonął.

Pozdrawiam Zbyszek
Edytowany przez Apis dnia 16.03.2013, 9 lat temu
F
FidelisPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano 9 lat temu
Panie Zbyszku, wypada mi podziękować za chwilę nostalgii o historii Praskiego Portu Handlowego, z którym bylem związany przez trzydzieści lat, na którego terenie mieszkałem z ze swoją rodziną.Odnośnie dworca wodnego, który przez długie lata, był przystanią dla statków pasażerskich w Płocku, było podobnie jak z pasażerskim bocznokołowcem parowym ,,TRAUGUTT", który również wpisany był na listę zabytków techniki . a mimo to zginął w ogniu stoczniowych palników w Płocku.
Pozdrawiam St. Fidelis z Płocka.
Stanisław Fidelis
zbyszek1zbyszek1Użytkownik Użytkownik
Dodano 9 lat temu
Miło mi, że sprawiłem Panu przyjemność. Traugutta, Świerczewskiego i inne pamiętam jako pasażer. Jak pisałem, jest to wiedza w większości z internetu. Oczywiście bywałem w Porcie Praskim nie jeden raz, pamiętam go jeszcze jak "żył". Bywam tam czasami i teraz, ale to bardzo smutny widok. Proszę dodać kilka uwag, wspomnień osobistych do mojego suchego opisu.
W 1964 zacząłem swoją przygodę z wodą w sekcji żeglarskiej Pałacu Młodzieży. Pływałem omegą po Wiśle, tak kiedyś można było.

Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie powstało w 1878 roku i jest najstarszym polskim stowarzyszeniem sportowym. W owym czasie istniał w Warszawie Yacht Klub, ale należeli do niego urzędnicy niemieccy pracujący w administracji carskiej. Władze rosyjskie obawiając się spisków i rewolucji zakazały tworzenia jakichkolwiek organizacji narodowych. Dlatego też grupa piętnastu młodych ludzi, którym przewodzili kupiec Antoni Chojnacki i rzemieślnik Władysław Deniszczuk działała nielegalnie. W warsztacie warszawskiego stolarza Mianowicza zbudowano łódź wiosłową , którą nazwano "Nimfa" i rozpoczęto rejsy po Wiśle. Czterej jednakowo ubrani wioślarze w melonikach wzbudzili sensację wśród mieszkańców Warszawy. Pierwsza przystań, niewelka barka z domkiem była zakotwiczona u wylotu ul.Bednarskiej. Do nielegalnego stowarzyszenia tłumnie garnęła się młodzież. Przybywało tez lodzi wiosłowych. Konieczne było więc zalegalizowanie działalności.

Skopiowane ze strony WTW

Dalsze informacje tu: http://www.wtw.wa...toria.html

http://www.biblio...znad_Wisly

Bardzo ciekawa i śmieszna historia piosenki, polecam.


Pozdrawiam serdecznie Zbyszek.
Edytowany przez Apis dnia 16.03.2013, 9 lat temu
zbyszek1zbyszek1Użytkownik Użytkownik
Dodano 9 lat temu
Liczyłem na rozkręcenie tematu. "WIŚLACY" !!!!! Odezwijcie się !!!!
zbyszek1zbyszek1Użytkownik Użytkownik
Dodano 7 lat temu
W dniu 18 listopada 2014 r. z dna Portu Praskiego w Warszawie, z inicjatywy Fundacji "Ja Wisła" kierowanej przez Przemysława Paska, został podnisiony kadłub zabytkowego Dworca Wodnego, ostatniej, stuletniej przystani dla statków parowych na Wiśle.

Akcja trwała 7,5 godziny. Prace przygotowawcze trwały dwa miesiące. Masa Dworca Wodnego 64 tony. Z cegiełek zebranych przez Fundację udało się sfinansować wykonanie pełnej dokumentacji odtworzeniowej, spalonej przed Euro 2012, zabytkowej drewnianej nadbudowy. Barka nie może już jednak stać na wodzie, ze względu na stan kadłuba. Czy znajdzie się miejsce w Warszawie dla ekspozycji tej klasy obiektu? Mógłby być wspaniałym centrum edukacji o Wiśle...
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies