Witam,
jestem osobą bez doświadczeń wodniackich. Poszukuję pływadła do pomieszkiwania i sporadycznych wypadów turystycznych. Ze względu na kusy budżet szukam czegoś niedrogiego, co można stopniowo remontować.
Wpadła mi w oko barka po cenie złomu, Jest dla mnie za duża.
niestety przecieka i prawdopodobnie poszycie jest do wymiany.
Czy ktoś z Państwa wie co to za typ, jaka jest długość, zanurzenie, ciężar?
Czy warto wdawać się w remont tej konstrukcji?
Słyszałem o duzych kosztach remontów na pochylniach, Czy byłoby możliwe przyspawanie jakiejś kratownicy do burty i po ściągnięciu na brzeg przewrócenie barki na bok w celu uzyskania odstępu do dna?
Czy spawaćz bez doświadczenia w konstrukcjach statków poradzi sobie z wymianą blach? Z jakimi kosztami muszę sie liczyć przy remoncie kadłuba?
Rozglądam się za podobnymi okazjami, wiem o innnych podobnych obiektach. Czy ktoś z czytelników tego forum mieszka w okolicy Szczecina, Warszawy lub Gorzowa i mógłby mi udzielić praktycznych wskazówek (np. co do ewentualnych wykonawców remontu)?
Pozdrawiam,
Szczur lądowy
Droga przez mękę, ze względu na przepisy Towarzystwa Klasyfikacyjnego, np. PRS (nie mamy tu do czynienia z "małym statkiem" który tym przepisom może nie podlegać). Przeglądy co 4-6 lat połączone ze slipowaniem mogą każdego posiadacza takiej "łódki" doprowadzić do rozpaczy, jeżeli nie bankructwa(dyć to nie zarobkowe ustrojstwo). Proponuję poszukać na naszym forum "domy na wodzie". Tam jest trochę "w tym temacie".
Pozdrawiam i życzę samozaparcia w dążeniu do celu.
Marek
Fortuna toczy się kołem, pod kołem to pojąłem!
Marek Nikodem TŻŚ '72
Jeśli chodzi o przepisy, to jest to dla mnie zagmatwane, bo z tego co wyczytałem na stronach PZŻ, jeśli używam barki do celów rekreacyjnych, to nie muszę jej chyba rejestrować w PRS (patrz http://pya.org.pl/pzz/page.php?action...ction=1690), o ile moc silnika nie przekracza 15kW nie potrzeba żadnej rejestracji. Z cytowanego tam rozporządzenia wynika, że statki używane wyłącznie do uprawiania sportu lub rekreacji (tj. jachty śródlądowe)o mocy silników mniejszej niż 75 kW są zwolnione są z obowiązku przeglądów technicznych i uzyskiwania świadectw zdolności żeglugowej.
W świetle tego barka do celów rekreacyjnych chyba nie musi trafiać do PRS?
Pozdrawiam,
Szczur lądowy
Taka barka nie podlega przeglądom przez uznane instytucje klasyfikacyjne [ PRS, Techniczne Komisje Inspekcyjne i inne], jeżeli silnik oczywiście jest o mocy poniżej 75kW.
Jednostki pływające przeznaczone do uprawiania rekreacji i sportu podlegają wpisowi do rejestru przez rzeczoznawców w Polskim Związku Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego. Tam po przeglądzie otrzymują Kartę rejestracyjną.
Natomiast w przypadku silnika większego niż 75 kW należy dodatkowo uzyskać w uznanych instytucjach klasyfikacyjnych [wykaz uprawionych instytucji w poszczególnych UŻś] dokument potwierdzający stan techniczny statku, a na tej podstawie świadectwo zdolności żeglugowej w Urzędzie Żeglugi Śródlądowej.
Uprawianie turystyki wodnej na jachtach żaglowych o długości kadłuba powyżej 7,5 m lub motorowych o mocy silnika powyżej 10 kW wymaga posiadania dokumentu kwalifikacyjnego wydanego przez właściwy polski związek sportowy.
Nie wymaga posiadania dokumentu kwalifikacyjnego uprawianie turystyki wodnej na jachtach motorowych o mocy silnika do 75 kW i o długości kadłuba do 13 m, których prędkość maksymalna ograniczona jest konstrukcyjnie do15 km/h - ustawa o sporcie z dnia 25 czerwca 2010 r. (Dz. U. Nr 127; 2010 poz. 857).
Witam!
Zacznijmy od tego ze skończył się już monopol PRS. Teraz ich funkcję, pełnią rzeczoznawcy działający przy odpowiednich urzędach żeglugi. PRS jako instytucja dalej funkcjonuje ale kto nie chce, nie musi mieć z nimi nic wspólnego.
Jeżeli barka będzie używana do sportu i rekreacji, to remont, można zrobić we własnym zakresie(oczywiście zgodnie z rzemiosłem), a jedyne dokumenty jakie będą potrzebne do rejestracji to- Umowa kupna, rachunki za materiały, pisemne oświadczenie budowniczego/remontującego. Tyle z tego co mi wiadomo.
Też jestem w trakcie budowy małego statku/haus boota 14/3.15
Koszty budowy czy też remontu, nie są aż tak kolosalne jak mogło by się wydawać. W moim przypadku są to tylko materiały i prąd bo statek buduje sam.
Pozdrawiam :)
Aby odpowiedzieć na Twoje pytania należy dokonać szczegółowej oceny stanu technicznego kadłuba tej barki. Określić ilość koniecznej wymiany poszycia i elementów konstrukcyjnych kadłuba - i dopiero na tej podstawie można liczyć koszty materiałów i robocizny...
Następnie należy ustalić też zakres innych prac remontowych - urządzenia napędowe, instalacje , mechanizmy pomocnicze,szalunki, wyposażenie pomieszczeń i inne...
Po prostu należy dokonać dokładnego opisu zakresu remontu statku i na tej podstawie określić ilość potrzebnych materiałów i koniecznej robocizny...i wtedy już będziesz wiedział ...
Proponuję nawiązać kontakt z fachowcami z Twojej okolicy, najlepiej ze stoczniowcami...
Dla ustalenia zakresu remontu poszycia kadłuba statek musi być wyciągnięty na ląd... a jest to pierwsza czynność w tym działaniu.
Na podstawie fotki nikt nie określi zakresu i kosztów remontu tej barki.
1. Znajdź sobie kolego miejsce na nabrzeżu/pochylni/polu - w zależności od tego gdzie chcesz to robić będzie cię to kosztowało bardzo dużo albo prawie nic.
2. Wyciągnij to na brzeg (dźwigiem lub jakkolwiek) - możesz poczekać na wysoką wodę , na 60% będzie w czerwcu/lipcu.
3. Zrób samodzielnie kilka otworów pomiarowych , chyba że masz w okolicy dostęp do urządzenia mierzącego grubość poszycia - ma to każda stocznia.
4. Jeśli chcesz w tym bez problemu funkcjonować 10-15 lat to:
- zainwestuj w dobrą blachę - tu można dużo "zaoszczędzić", ale biednych nie stać na "oszczędzanie" - średnia cena to ok 3-3,5zł /kg (cena zależna od kursu dolara),1 m2 - 1mm blachy jest to więc ok 24zł/m2/1mm
- zainwestuj w dobre przygotowanie blach przed montażem - farby ochrony czasowej umożliwiające spawanie
- zainwestuj w dobre powłoki malarskie
- wymień całe poszycie, będziesz miał pewność
Ale przede wszystkim znajdź kogoś kto zna i rozumie konstrukcje stalowe. Pan "Kaziu" Ci to może pospawa, ale nie da gwarancji, że wykona to zgodnie z technologią budowy.
Z gwarancją prac na stoczni jest różnie, z tą różnicą, że tam przynajmniej zwykle jest osoba, która rozumie konstrukcję i potrafi ją budować/remontować.
Reasumując warto zainwestować na wstępnym etapie w oględziny statku osobie, która się "zna". Wszystko można odbudować.Ale nie zawsze się to opłaca, bo do kosztów montażu poszycia, dochodzi też demontaż, czasem więc łatwiej zbudować coś od nowa "uszyte pod siebie".
Ja również poszukuję takiej barki ... jeżeli nie jesteś zainteresowany to może odstąpisz ją za niewielkie odstępne.
Podaję swoje namiary 530 074 000
Pozdrawiam
Janusz
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies