O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.

Forum 

Nasz "Departament Żeglugi Śródlądowej"

Szeroka dyskusja wszystkich naszych ekspertów: branżowców, prawników, samorządowców i praktyków nad utworzeniem i działalnością tego departamentu.
124 postów | Ostatnia aktywność na 29.11.2006 przez Apis
Apis
Apis 29.11.2006, 19 lat temu
Odp: Pierwsze wnioski - ocena stanu
Rozpoznaj u siebie - ile firm korzystałoby z nabrzeży czy ładunków... Nie muszą to być dane dokładne co do grosza ale raczej pewne... Jak do tych firm dotrzeć i zachęcić do transportu rzecznego... Myslmy globalnie - działajmy w regionie. :D
Odpowiedział(a) w Pierwsze wnioski - ocena stanu
koj
koj 29.11.2006, 19 lat temu
Odp: Pierwsze wnioski - ocena stanu
Czasami ogrom pracy jaki przed nami ( chyba mogę tak napisać?) stoi przeraża mnie, ale nie od razu Kraków zbudowali...
Odpowiedział(a) w Pierwsze wnioski - ocena stanu
Apis
Apis 29.11.2006, 19 lat temu
Odp: Pierwsze wnioski - ocena stanu
Nasze dążenia pokrywają się z pewnymi aspektami tworzenia [b][url=http://www.mtib.gov.pl/prezentacje/215.html]Transeuropejskich Sieci Transportowych TEN-T[/url][/b] oraz Programem Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko - dostępnym na stronach [url=http://www.mrr.gov.pl][b]Ministerstwa Rozwoju Regionalnego[/b][/url] Warto więc się z nimi zapoznać
Odpowiedział(a) w Pierwsze wnioski - ocena stanu
Apis
Apis 28.11.2006, 19 lat temu
Odp: Pierwsze wnioski - ocena stanu
[b]Jerzy Hopfer dnia 28.11.2006 10:04[/b] - tekst napisany w komentarzach do plonu konferencj w Szczecinie. Przeniesiony w odpowiednie jak sądzę miejsce. ------------------------------------------------------------------------------------------------- Ciekawe komentarze, ale też jakby na tę samą nutę, jaką było słychać w Szczecinie. Dobrze, że takie konferencje się odbywają, bo nie ma nic gorszego niż cmentarna cisza. Dobrze także, że płyną impulsy z UE, które powinny zwrócić uwagę na konieczność włączenia naszych dróg wodnych do systemu europejskiego. Nie czarujmy się, połączenia Odry ze Szprewą i Hawelą to połączenia czysto teoretyczne, dostępne przez cztery, pięć miesięcy w roku, a cały ruch na Zachód odbywa się Odrą Zachodnią i Hohensaaten - Friedrichsthalerwasserstrasse. Mimo, że "siedzę" na Warcie, to jednak jestem za tym aby Odra miała absolutny priorytet w rewitalizacji - bo właściwie o przywróceniu do życia możemy już mówić. Dzisiaj bowiem jest tak, że przy niskiej wodzie Odra stanowi przysłowiowe ucho igielne, które blokuje dostęp do pozostałych dróg wodnych w kraju. Obserwuję te zależności od czasu mego przyjazdu do Gorzowa, a więc od 23 lat. Co do sposobu działania, mówiłem już w Szczecinie, nic nie da czapkowanie w Warszawie. Ci ludzie nie mają pojęcia, o czym sie do nich mówi. Żegluga to czynnik gospodarczy i dopóki nie wykażemy, że jest ekonomiczne uzasadnienie dla niej, ale nie na zasadzie, że jest tańsza, ekologiczniejsza, mniej wypadkowa, nie angażuje nowych terenów itp. to nic nie zdziałamy. Trzeba zrobić analizę potrzeb w miastach i miejscowościach nad drogami wodnymi gdzie znajdują sie nabrzeża i porty, ustalić kto byłby gotów z nich korzystać, wykazać, że takie potrzeby są i domagać się poprzez samorządy lokalne ich spełnienia.Zawsze było tak, że to czynniki gospodarcze były impulsem do rozwoju dróg wodnych. Dopiero w socjaliźmie, gdy Państwo poprzez planowanie centralne decydowało o wszystkim, decyzje były podejmowane w innym trybie. Mimo zmiany systemu ten homo sovieticus siedzi jeszcze w ludziach. Droga wydaje się długa, ale w moim przekonaniu będzie skuteczna. Innym czynnikiem, który często jest przez ludzi zawodowo zajmujących się żeglugą pomijany, to turystyka wodna w wydaniu zachodnim. Dzisiejsze jachty motorowe to jednostki wymagajace prawie takich samych parametrów szlaku żeglownego/ szczególnie głębokości szlaku żeglownego / jak żegluga zawodowa. Od kilku lat zbieram doświadczenia na tym polu organizując i prowadząc zloty wodniaków Euroregionu Pro Europa Viadrina - Odrą z EHS / a w roku 2007 - z Berlina / do Kostrzyna i dalej Wartą do Skwierzyny lub na Noteć do Drezdenka. Turystyka, jako elemen ułatwiającyt kontakty między społeczeństwami jest jednym z priorytetów UE i warto o tym pamiętać. Trzecim elementem jest szeroko pojęta ochrona p.powodziowa. Rzeki i kanały będące drogami wodnymi są jednocześnie bardzo ważnym czynnikiem tej ochrony. Szczególnie dotyczy to rzek dużych, jak Odra, Warta, Noteć i Wisła, gdzie z racji ich położenia geograficznego - ujścia na północ w stosunku do źródeł - trzeba prowadzić lodołamanie. Juz od kilku lat zaczynają występować problemy z prowadzeniem akcji lodołamania, ponieważ przy stosunkowo dobrych stanach wód lodołamacze o dużym zanurzeniu nie mogą wpłynąć na rzeki z powodu zbyt małych głębokości tranzytowych. W prostej linii prowadzi to do dużych katastrof powodziowych. Próbkę tego mieliśmy na Odrze zimą 2005/2006 koło Cigacic. W tym czasie na odcinku od ujścia Warty do Hohensaaten utworzyło sie ponad 20 zatorów lodowych spowodowanych złym stanem koryta rzecznego. Uświadomienie tego ludziom nad rzekami mieszkającym musi wywołać nacisk oddolny na samorządy lokalne, a tych z kolei - na władze państwowe. Moje doświadczenie zawodowe w tej dziedzinie wskazuje, że nacisk ten jest skuteczny. Problem w tym, że nie wszyscy jeszcze zdają sobie z tego sprawę. I wreszcie próba odpowiedzi na pytanie postawione wyżej: kto ma kreować kierunki rozwoju branży. Otóż moim zdaniem wszyscy, ktorzy będą mieli w tym jakiś interes: środowiska żeglugowe - wiadomo dlaczego; administracja wodna - bo do tego została powołana; samorządy lokalne - ze strachu przed powodzią, a także dlatego, ponieważ są zainteresowane rozwojem gospodarki i turystyki w swoich miejscowościach i rejonach. Szczególnie w środkowym Nadodrzu / po obu brzegach rzeki/, na Warcie i Noteci, a więc w tym obszarze, który jest obszarem planu Odra 2006. Temat jest bardzo obszerny, dlatego tyle na razie i w wielkim skrócie. Ale na koniec przestroga dla tych z nas, którzy liczą na skutecznośc apeli, odezw i memoriałów wysyłanych do Warszawy. Podczas obrad Sejmu X kadencji stanęła sprawa służby zdrowia. Temat nośny i pilny do dzisiaj. Na pierwszym posiedzeniu temu poświęconym sala sejmowa była pełna, na drugim - tylko w połowie, a na trzecim - na sali byli tylko lekarze i posłowie tak chorzy, że o własnych siłach nie mogli wyjść. Morał : musimy mówić jednym głosem, wykorzystać naszych partnerów z UE, a szczególnie z Niemiec w części nadodrzańskiej, przygotować materiały tak, aby spodziewany rezonans i decyzje zapadły podczas pierwszego, najdalej drugiego wystąpienia. Inaczej będzie tak, jak dotychczas. Grunt jest już przygotowany, kilkanaście konferencji sie odbyło, wnioski są. Trzeba je po prostu zebrać, opracować i skoordynować działania. Przecież nasi absolwenci są wszędzie: w samorządach, w administracji wodnej i żeglugowej, w Sejmie - teraz i poprzednio, a także w kołach gospodarczych. Myślmy globalnie, działajmy lokalnie. Suma tych działań cząstkowych musi dać duży efekt. Czas nam sprzyja. Myślę, że nie można wykluczyć powołania Komisji Odry, co postuluję już od lat, gdzie problemy tej pięknej rzeki byłyby wszechstronnie rozpoznawane i artykułowane. Ale nie takiej komisji, jak dotychczas działająca międzyrządowa, która zajmuje się tylko Dyrektywą Wodną UE i czystością wód, a od czasu do czasu bardzo pobieżnie powodziami. Pozdrawiam wszystkich. Jerzy Hopfer.
Odpowiedział(a) w Pierwsze wnioski - ocena stanu
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator

Filtruj po tagach

Popularne wątki w tym tygodniu

Nie znaleziono wątków
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies