O nie! Gdzie jest JavaScript?
Twoja przeglądarka internetowa nie ma włączonej obsługi JavaScript lub nie obsługuje JavaScript. Proszę włączyć JavaScript w przeglądarce internetowej, aby poprawnie wyświetlić tę witrynę, lub zaktualizować do przeglądarki internetowej, która obsługuje JavaScript.
Wyświetl zdjęcie
Jezioro Bodeńskie, wrzesień 1929

Jezioro Bodeńskie, wrzesień 1929

Nowy bocznokołowiec "Stadt Überlingen" powraca do Konstancji z rejsu zdawczo - odbiorczego.
Dodane przez: miroslaw rajski
Data: 25 dni temu
Wymiary: 889 x 549 pixeli
Rozmiar pliku: 292.1kB
Liczba wyświetleń: 283
Ocena: 5
Komentarzy: 1

1 komentarz

Pozostaw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • miroslaw rajski
    miroslaw rajski
    W połowie lat dwudziestych żegluga turystyczna na Jeziorze Bodeńskim gwałtownie zyskała na popularności. Niemieckim armatorom brak było jednak wielkich wycieczkowców na wzór nowiutkiego austriackiego bocznokołowca „Stadt Bregenz”. Deutsche Reichsbahn (statki na Jeziorze należały do kolei krajowych) zdecydowała się więc w roku 1926 zamówić dwa wielkie statki wycieczkowe o pojemności co najmniej 1000 pasażerów.
    Był to okres kiedy napęd parowy schodził powoli ze sceny. Tak renomowane firmy jak Sulzer, Escher Wyss czy Maffei wycofywały się z budowy parowców. Napęd motorowy był natomiast jeszcze mało doskonały i brak było doświadczenia w jego eksploatacji. Obydwa rozwiązania na Jezioro miały zarówno zwolenników jak i przeciwników. Aby wszystkich zadowolić, zamówiono więc salomonowo jeden parowiec i jeden motorowiec. W swoich klasach okazały się największymi jakie kiedykolwiek zbudowano na Jezioro Bodeńskie. Parowiec otrzymał nazwę „Stadt Überlingen“ i trafił do Konstancji na badeńską część Jeziora, a motorowiec dla którego zaplanowano nazwę „Allgäu“, na część bawarską do Lindau. Zbudowane zostały poza Jeziorem - „Stadt Überlingen“ na stoczni Christof Ruthof w Mainz – Kastel nad Renem, natomiast „Allgäu“ w Deggendorfer Werft w Deggendorfie nad Dunajem.

    My naturalnie zajmiemy się bocznokołowcem „Stadt Überlingen“. Na początek jego oryginalny plan wg stoczni Christof Ruthof:

    abload.de/img/nr45wvk0f.jpg

    „Stadt Überlingen“ był dwupokładowym, salonowym bocznokołowcem z krążowniczą rufą. Był ostatnim parowcem zbudowanym na Jezioro Bodeńskie. Sylwetką w niczym nie przypominał typowych bodeńskich półsalonowców, z których ostatni - „Hohentwiel” - zbudowany został w 1913 roku. Podobny był raczej do wielkich reńskich bocznokołowców - w końcu powstał nad Renem. Głównym konstruktorem statku był inżynier Adolf Hommel z Wiesbaden. Koszt jego budowy wyniósł 970.000 Reichsmark. Z uwagi na specyfikę Jeziora – wielkość portów (powstały w końcu XIX wieku) i hal remontowych – statek nie mógł być dłuższy niż 60 m i szerszy niż 14 m. Przy jego konstruowaniu musiano sporo improwizować i gdyby nie ograniczenia wielkości mógłby wypaść jeszcze bardziej imponująco!
    Przed rozpoczęciem budowy kształt kadłuba został starannie wypróbowany na dwóch modelach w renomowanym Hamburskim Instytucie Budowy Okrętów. Lepsze wyniki uzyskał model o dwóch różnych szerokościach kadłuba – na rufie szerszy, na dziobie węższy. W wyniku tego polepszył się stosunek przepływu wody przed i za kołami łopatkowymi, a model osiągnął prędkość 26 km/h przy mocy o 8 procent mniejszej. Ten niecodzienny kształt kadłuba zastosowany został po raz pierwszy dla statku bodeńskiego. Stocznia za tę konstrukcję otrzymała Deutsches Reichspatent i liczne patenty zagraniczne.
    W owych czasach statki pasażerskie budowane były jeszcze jako dwuklasowe. Dla „Stadt Überlingen“ założono, że w pierwszej klasie będzie podróżować jedna trzecia, a w drugiej dwie trzecie pasażerów. Wyposażenie salonów wykonane zostało przez firmę Brauer & Wirth ze Stuttgartu, w aktualnym trendzie lat trzydziestych. Pomieszczenia zaprojektowano co prawda komfortowo, ale zwyczajnie i bez przepychu właściwego parowcom budowanym przed pierwszą wojną światową.

    Budowę „Stadt Überlingen“ rozpoczęto w roku 1928 równocześnie z budową parowca „Mainz” dla Köln – Düsseldorfer. W styczniu 1929 przetransportowano koleją do Konstanz pierwsze elementy statku i na stoczni remontowej armatora rozpoczęto jego montaż. Wodowanie odbyło się 27 maja 1929. Do wmontowania kotłów i maszyny parowej, kadłub przeholowano do oddalonego o 25 kilometrów szwajcarskiego Romanshorn. Tamtejsza stocznia posiadała potężny dźwig, z którego chętnie korzystali armatorzy. Dźwig istnieje zresztą do dzisiaj.
    Po zakończeniu budowy okazało się, że na skutek drastycznych (widocznie nie zawsze potrzebnych) zmian konstrukcyjnych, statek ma przechył 2 stopnie na lewą burtę. Dla wyrównania koniecznym było zabudowanie dodatkowego balastu. Spowodowało to zredukowanie dopuszczalnej ilości pasażerów z planowanych 1200 na 1000 osób.
    Próby zdawcze odbyły się 10 września 1929. Aby zasymulować pełne obciążenie, załadowano na statek 68 ton szyn kolejowych. Na przebycie 46 kilometrowego odcinka Konstanz – Bregenz, „Stadt Überlingen“ potrzebował 90 minut. Chwilowo prędkość przekraczała 30 km/h!

    abload.de/img/nr60hjkwp.jpg

    Próby zdawcze - właśnie wykonano manewr stopu. Zdjęcie zrobione z Wyspy Mainau. Foto Rudlof:

    abload.de/img/nr46jrkkx.jpg

    W rejs dziewiczy parowiec wyruszył 21 września z Konstancji do Überlingen, gdzie uroczyście otrzymał swoją nazwę. Następnie skierował się w kierunku wschodnim, do linii promowej Friedrichshafen – Romanshorn i z powrotem do Konstanz. W tym samym dniu został wcielony do służby. Zastąpił wycofane któtko przed tym dwa bocznokołowce: stary salonowiec „Baden” (ex „Kaiser Wilhelm”, 1871 – 1929) i swojego imiennika „Stadt Überlingen“ (1895 – 1928).

    „Stadt Überlingen“, mając na pokładzie honorowych gości, opuszcza Konstanz udając się w rejs dziewiczy. Potężny komin pomalowano na brunatno – żółty kolor. W oczy rzucają się masywne nadbudówki parowca. Foto Rudlof:

    abload.de/img/nr418wj12.jpg

    Na tym lotniczym zdjęciu z roku 1930, "Stadt Überlingen" mija przystań hoteu Bad Schachen koło Lindau. Wyraźnie widać jego charakterystyczną sylwetkę z krótką częścią dziobową:

    abload.de/img/nr13x4j7r.jpg

    Na moment chciałbym odejść od temetu i zwrócić uwagę na budowlę z tej starej kartki pocztowej. Jest to secsyjny kompleks hotelowy, zbudowany w latach 1909 – 1910 i rozbudowany w 1922 – 1931. Najciekawszym jest to, że od roku 1951 odbywa się w nim coroczny zjazd laureatów Nagrody Nobla, za każdym razem z innej dziedziny, np. z fizyki, medycyny, astronomii itp. Światowej sławy naukowcy spotykają się wtedy z młodymi naukowcami i z najzdolniejszymi studentami z całego świata, dzieląc się z nimi doświadczeniami. Obrady trwają kilka dni, a po ich zakończeniu wszyscy wsiadają na jeden z bodeńskich statków pasażerskich (w ostatnim czasie jest to przeważnie „Sonnenkönigin“) i płyną w kierunku Wyspy Mainau, gdzie przyjmowani są przez jej właścicieli – grafów Bernadotte. To z inicjatywy grafa Lennarta Bernadotte powstał w 1951 pomysł corocznego zjazdu laureatów Nagrody Nobla. Spotkania trwają do dziś, niestety z dwuletnią przerwą spowodowaną pandemią.
    Dzisiaj Hotel Bad Schachen uchodzi za najpiękniejszy i najbardziej luksusowy Grand Hotel nad całym Jeziorem Bodeńskim. Foto: Hotel Bad Schachen:

    abload.de/img/nr70mokzm.jpg

    Po tej krótkiej dygresji wróćmy do tematu. Maszyna parowa „Stadt Überlingen“ wyprodukowana została przez macierzystą stocznię Christof Ruthof. Była to dwucylindrowa maszyna podwójnego rozprężania na parę przegrzaną ze sterowaniem zaworowym (system Lenza). Osiągała moc 1027 KM przy 54 obr/min, co zapewniało statkowi prędkość 28,2 km/h. Na przeciążeniu przy 58 obr/min moc wzrastała do 1180 KM, a prędkość do 30,2 km/h. Pary dostarczały dwa kotły płomienicowe, które pochodziły z filii firmy MAN w Mainz – Gustavsburg. Obydwa koła napędowe miały po 7 wygiętych, stalowych łopatek.

    Pozostałe dane techniczne parowca z chwilą wejścia do służby:

    długość całkowita...................................................................................................................60,60 m
    szerokość................................................................................................................7,70/14,15/8,25 m
    wysokość boczna......................................................................................................................3,00 m
    zanurzenie pusto/zał..........................................................................................................1,33/154 m
    wyporność pusto/zał......................................................................................................362,5/437,5 t
    pasażerów..................................................................................................................................1000

    Mimo wielu zalet, ten piękny, szybki statek miał poważną wadę: wysokie zużycie paliwa. Czapki z głowy przed jego palaczami, 35 - 40 kg węgla na każdy przebyty kilometr! Nic dziwnego że całotygodniowo eksploatowany był tylko w pełni sezonu, czyli od maja do września, na najdłuższej trasie Konstanz – Bregenz, oraz na dobrze frekwencjonowanych rejsach czarterowych.
    Inną wadą statku, szybko zresztą usuniętą, były szarpnięcia i drgania niekorzystnie wpływające na kadłub i zapewne nieprzyjemne dla pasażerów. Problem zakończono poprzez zamontowanie na kołach napędowych odpowiednich przeciwciężarów. Od tego momentu „Stadt Überlingen“ uchodził za najspokojniejszy parowiec na całym Jeziorze.

    „Stadt Überlingen“ wchodzi do portu w Konstancji. Na tym ujęciu można podziwiać potęgę jego sylwetki! A te góry w tle to fotomontaż – nie ma ich w tym miejscu i nie tak wyglądają...

    abload.de/img/nr3jyjlh.jpg

    Od połowy lat trzydziestych nazistowska organizacja Kraft durch Freude (KdF), coraz częściej zatrudniała duże statki pasażerskie do własnych celów. Na zdjęciu „wyróżnieni” pracownicy zakładów tekstylnych J. Schisser z Radolfzell na wycieczce po Jeziorze latem 1935.
    W latach 1934 – 1935, badeńskie statki (tzn. te z portem macierzystym Konstanz) miały kominy pomalowane na biało:

    abload.de/img/nr33gnkd0.jpg

    „Stadt Überlingen“ wchodzi do portu we Friedrichshafen widziany poprzez stojący przy nabrzeżu „Stadt Meersburg”. Koniec lat trzydziestych. Od 1936 badeńskie statki nosiły na górnej części komina trzy obręcze w kolorach Niemieckich Kolei Państwowych: czrno-biało-czerwone. Natomiast sterówkę, która od początku miała naturalny kolor drewna tekowego, w 1937 pomalowano na biało:

    abload.de/img/nr15rrjhh.jpg

    Jako że w okresie wojny wprowadzono oszczędności paliwa płynnego i motorowce odstawiono na sznurek, „Stadt Überlingen“ skierowany został do całorocznej służby kursowej na swojej koronnej trasie Konstanz – Bregenz. Nawet w miesiącach zimowych.
    Wojnę przetrwał nieuszkodzony. Ale już 29 kwietnia 1945 roku zarekwirowały go francuskie władze okupacyjne i używały jako statek mieszkalny i biurowy. Zwrócony został w roku 1948 i dokładnie wyremontowany.

    Około roku 1949 parowiec opuszcza port w Meersburgu mając na pokładzie rodziny francuskich władz okupacyjnych. Podczas generalnego remontu w 1948 otrzymał nową sterówkę. Czarno-biało-czerwone obręcze zniknęły z komina. Foto Rudlof:

    abload.de/img/nr3469kha.jpg

    Tak potrafił dymić „Stadt Überlingen“! Lato 1952. Za rufą pozostało dźwigające się z gruzów Friedrichshafen. Dla poprawienia „ciągu” i lepszej ochrony przed sadzą, statek otrzymał w lutym 1941 tą czrną kapę na komin. Foto Rudlof:

    abload.de/img/nr42j3ks2.jpg

    To piękne, sylwetkowe chociaż nieco smutne zdjęcie wykonano gdzieś między rokiem 1948 i 1952. Na dziobie jeszcze francuski numer rejestracyjny. Foto BSB-Archiv:

    abload.de/img/nr503ckh0.jpg

    Pod dowództwem swego legendarnego kapitana Waltera Schöllera, „Stadt Überlingen“ dwukrotnie wygrał spektakularne wyścigi parowców o „Błękitną Wstęgę Jeziora Bodeńskiego”. Pierwszy raz w roku 1952 kiedy to osiągnął jednorazowo największą prędkość 31,2 km/h i drugi raz w 1954 roku. O tych niecodziennych zawodach napisałem przy okazji omawiania motorowca „Austria”: https://www.zegluga-rzeczna.pl/galler...-Bodenskie

    Kapitan Walter Schöller był od 1952 etatowym kapitanem parowca. Foto Archiv Karl F. Fritz:

    abload.de/img/nr35hxjlt.jpg

    Parowiec w porcie Bregenz pod koniec lat pięćdziesiątych. Od roku 1957 nosił na śródokręciu logo Deutsche Bundesbahnen. Przy zewnętrznym molo cumuje austriacki motorowiec „Österreich“:

    abload.de/img/nr16mujfg.jpg

    W porcie w Lindau spotkały się dwa wielkie pasażery z roku 1929. Podczas gdy parowiec „Stadt Überlingen“ pozostał w służbie zaledwie 34 lata, to motorowiec „Allgäu“ przeżył go dwukrotnie!
    Foto Archiv Siegfried Lauterwasser:

    abload.de/img/nr37v3kjt.jpg

    „Stadt Überlingen“ ok. 1960 w porcie we Friedrichshsfen:

    abload.de/img/nr2a9lkdc.jpg

    Początek lat sześćdziesiątych to zmierzch żeglugi parowej na Jeziorze Bodeńskim. Jeden za drugim szły dumne bocznokołowce na żyletki. Po wycofaniu obydwu parowców „Zähringen“ (1888 – 1960) i „Stadt Meersburg” (1902 – 1960), „Stadt Überlingen“ wszedł wiosną 1961 na część Jeziora zwaną Überlingersee. Ale na tym niezbyt wielkim akwenie gwałtownie spadła ilość jego rejsów i co się z tym wiąże ilość przewożonych pasażerów.
    Mimo wysokich kosztów eksploatacyjnych jeszcze nikt nie myślał o wycofaniu dumy floty z eksploatacji, tym bardziej że przekroczył dopiero trzydziestkę! Zastanawiano się raczej nad przebudową na napęd spalinowo – elektryczny, wzorem parowców z Jeziora Genewskiego. Jednak okazało się, że zbyt wąski kadłub nie jest w stanie pomieścić wszystkich koniecznych agregatów. Klamka zapadła. Rok później, czyli w 1962 nieodwołalnie postanowiono ze statku zrezygnować na korzyść nowoczesnego motorowca.

    Ostatnia wizyta „Stadt Überlingen“ w Bregenz. 13 09.1963, Foto Walter Baerens:

    abload.de/img/nr17ljj4z.jpg

    I ostatnia załoga maszynowa parowca, mechanik i obydwaj palacze zwani, „czarnymi kawalerami”. Foto Karl F. Fritz:

    abload.de/img/nr18sljs5.jpg

    Pożegnalny rejs „Stadt Überlingen“ odbył się 15 września 1963. Mieszkańcy Überlingen zgotowali „swojemu” statkowi tryumfalne przyjęcie, chociaż niejednemu zakręciła się łezka w oku. Na parowiec zaokrętowało 900 obywateli miasta - dla reszty chętnych nie starczyło miejsca. Rejs wiódł do Meersburga, po czym z powrotem na Überlinger See i zakończył się wieczorem przy nabrzeżu w Konstanz. Oczywiście, nie obyło się bez salutów armatnich i odpowiedniej muzyki. Oficjalnie statek został wymustrowany 1 listopada 1963 roku po zaledwie 34 latach służby. Nie pomogło nieśmiałe nawoływanie do zachowania statku jako muzeum. Wtedy, po niedawnym zakończeniu wojny niewielu takie sentymenty intaresowały. Jeszcze prawie dwa lata rdzewiał przy nabrzeżu Kohlenplatz w konstanckim porcie. Dopiero w lipcu 1965 rozpoczęła się jego rozbiórka i ciągła się do stycznia 1966.
    Wraz ze „Stadt Überlingen“ skończyła się 146 – letnia historia żeglugi parowej na Jeziorze Bodeńskim...

    abload.de/img/nr2151kih.jpg
    - 05.09.2021 15:01
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się by zagłosować.
Niesamowite! (2)100 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies