Historia regulacji OdryDrukuj

Nie czcimy już rzek jako bóstw, ale zawsze jeszcze są czymś więcej niż drogami wodnymi lub urozmaiceniem krajobrazu.Gdy geografowie określić pragną wielkość rzeki, jej rangę, jej znaczenie, pytają o długość biegu rzeki, o zasobność rzeki w wodę, o wartości żeglugowe, o rozmiary dorzecza. Zazwyczaj bowiem z położeniem rzeki związane zostają sprawy daleko poza geografię wykraczające. I tak jest z naszą Odrą.

Odra jest rzeką stosunkowo niedużą. W porównaniu z Wisłą , Łabą czy Renem czym się odznacza ? Ma z pośród wymienionych największych rzek Europy środkowej obszar dorzecza najmniejszy, długością swego biegu nie sięga nawet tysiąca kilometrów, średnio też najmniej odprowadza wody do morza.

Ale Odra - jak powiada uczony - leży na wybitnym zwężeniu kontynentu europejskiego, więc wszelka myśl wyjścia z basenu Dunaju ku północy musi się z natury rzeczy zwracać ku Odrze. Dolina Odry stanowiła zawsze najlepsze połączenie komunikacyjne z całą Europą południowo-wschodnią.Jakże często w ciągu wieków, wędrujące do Bałtyku czy od Bałtyku karawany handlowe ciągnęły właśnie wzdłuż Odry. Pięknie Odrę opisał Jan Długosz w dziele "Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego".

"Odra jakby odzierająca w biegu bystrym łupy z pól i lasów ze sobą unosi. U pisarzy łacińskich zwana jest Guttalus. Źródło blisko miasteczka Odry , wpada zaś do wielkiego jeziora czterema ujściami, pierwszym pod wsią Swynia, co w języku potocznym znaczy świnia, drugim pod wsią Dzywno, co w mowie polskiej znaczy dziwny, trzecim u wsi Pyana, co w języku polskim znaczy piana, czwartym pod miasteczkiem Wollgosh. Wylawszy się wreszcie z jeziora wąskim korytarzem u miasteczka Stralsunth, wpada do oceanu, czyli Sarmackiego Morza ".

Tak to Odrę widział kronikarz w w roku 1455. Na naszych oczach rodzi się nowa dyscyplina naukowa - archeologia przemysłowa, dla której zabytek techniki, stanowi podstawowe źródło informacji, wprowadzające w relacje zachodzące w toku rozwoju przemysłu i techniki, pomiędzy techniką, człowiekiem i przyrodą. W krajobrazach kulturowych Polski zaczynają pojawiać się dzieła które zyskały rangę zabytku techniki.

Szczególne miejsce zajmują wśród nich kanały wodne, wielkie liniowe budowle hydrotechniczne.W połowie XIX w. rozwinął się transport kolejowy, jego konkurencja doprowadziła do upadku wielu szlaków żeglugi śródlądowej, ale wraz ze wzrostem masy towarowej i cen paliw, transport wodny w wielu historycznych okręgach przemysłowych przetrwał do dziś.

W przyrodzie i w życiu ludzkim wszystko przemija i rozpoczyna się na nowo. Czyż wszystko nie jest ulotne jak chwila, jak można zdefiniować czas i czym jest dla nas to co nas otacza, skoro wszystko jest ulotne i kiedyś się skończy? Człowiek wypali się jak znicz na jego grobie. Mówi się, że w przyrodzie wszystko krąży, jednak rzadko wraca z powrotem na swoje miejsce. Świat się zmienia bardzo dynamicznie i niestety, co trzeba ze smutkiem stwierdzić, ludzie nigdy już nie "dorosną" do sytuacji kiedy jesteśmy zwolnieni z odpowiedzialności, kiedy wytwory naszych umysłów, podejmują za nas decyzję, kiedy one zaczynają naprawdę myśleć, człowiek przestaje, zanika u nas właśnie możliwość swobodnego myślenia . Jesteśmy skażeni kapitalistycznym przekonaniem o wyższości pieniądza nad autentycznymi wartościami. Powoli pieniądz staje się wyznacznikiem wartości wszystkiego, nawet myślenia. Jedyną "nieskażoną", zresztą być może nie całkiem, sferą pozostają uczucia, oraz obraz i to co pozostało po heroicznych zmaganiach człowieka z naturą . Aby to ocenić wrócimy się do czasów odległych i dziwnych ."Dziwnych" z punktu widzenia ekonomi, myśli technicznej . Więc zanim zostaniemy kolejnym ogniwem "zabytków techniki" - zobaczmy jak zmagali się z rzeką kolejne pokolenia entuzjastów zaprzęgnięcia sił przyrody do służby ludzkości.

Zmienność stanów wody i liczne przeszkody naturalne utrudniały gospodarcze korzystanie z Odry i wymuszały prowadzenie kontynuowanych do dziś kosztownych robót hydrotechnicznych. Meandrowanie rzeki i erozja brzegów szkodziła nie tylko żegludze, ale zmieniając granice własności powodowały znaczne szkody gospodarcze. Dla zapobiegania im przedsiębrano lokalne ubezpieczenia brzegów w postaci palisady z pali bitych równolegle do brzegu (tzw. Veröhnung - od Rohne - powalony pień).

Aby wykorzystać energię spiętrzonej wody do poruszania młynów (1242 r.), foluszy (1267 r.) i tartaków (1386 r.) Odrę zabudowano jazami. Nota bene aż do połowy XIX w. koło wodne było bezkonkurencyjnym silnikiem i o budowie zakładu przemysłowego decydował dostęp do siły wodnej. W jazach, których konstrukcja oparta była o palisady lub kaszyce pozostawiono przejścia dla statków w postaci prymitywnych, wyłożonych deskami upustów, przez które przy pomocy wind przeciągano idące w górę rzeki statki. Przy jeździe w dół statki gwałtownie spływały z wodą przez upust. Jazy dotkliwie utrudniały żeglugę i były powodem licznych skarg żeglarzy. W ich konsekwencji Jan Luksemburski w 1337 r. w "Generalnym porządku dla Śląska" regulując sprawy odrzańskiej żeglugi nakazał usuwanie jazów lub "... urządzenie śluzy gruntowej szerokości 16 łokci i 1 piędzi ..."

Mimo to do 1375 r. istniało poniżej Wrocławia 7 jazów, w tym między innymi w Chobieni, Głogowie, Bytomiu Odrzańskim i Kiełczu. W 1550 r. na Odrze było już 17 jazów, w tym poza wyżej wymienionymi w Wilkowie. Jaz w Bytomiu Odrzańskim istniał jeszcze na początku XIX w.. Wielka powódź w 1736 r. była przyczyną zlecenia przez Izbę Śląską generalnego objazdu Odry. Protokół z tego objazdu zalecający między innymi przeprowadzenie rzeki obok jazu w Ścinawie, wyprostowanie łuku koło Chobieni i przełożenie koryta Odry w kierunku głogowskiej fortecy, gdzie zimowa powódź w 1583 r. zmieniła koryto rzeki.

W 1746 r. Arnold Neuwertz został mianowany ".. królewskim nadinspektorem budów wodnych i wałów na Górnym i Dolnym Śląsku ...".
W 1763 r. Fryderyk II wydał dekret "Die Ufer-Ward und Hegungs Ordnung für Schlesien", zawierający przepisy o utrzymaniu brzegów.
Wojny śląskie w latach 1740-1742 i 1744-1745 oraz wcześniejsze zajęcie Szczecina w 1720 r. sprawiły, że państwo pruskie mogło prowadzić jednolitą politykę gospodarczą w obrębie całego Żeglownego odcinka Odry. Już wcześniej, w 1740 r. rozpoczęto budowę kanału do Świnoujścia, a od 1742 r. - konsekwentnie realizowaną przez następne lata systematyczną regulację Odry.

Dekret Fryderyka II z 1763 r. nakładał na właścicieli nadbrzeżnych gruntów obowiązek utrzymania brzegów. Wcześniej właściciele ziemscy woleli utracić część gruntów niż ponosić koszty ubezpieczenia brzegów. Dość powszechnie stosowano ścinanie i zrzucanie do wody nadbrzeżnych drzew co w rezultacie nie tylko powiększało wyrwy w brzegach ale czyniło rzekę nieżeglowną. Jeszcze w 1739 r. nakazano usunięcie stanowiących przeszkodę w żegludze jazów i młynów, ale realizacja nakazu postępowała bardzo opieszale. W 1748 r. Odrę przegradzało jeszcze 8 jazów (wśród nich w Wilkowie i Bytomiu Odrzańskim) a po zlikwidowanych wcześniej jazach pozostał cały szereg niebezpiecznych dla żeglugi pali.

Dekret o utrzymaniu brzegów nakazywał oczyszczenie koryta Odry z pni i kłód drzewa a także wykarczowanie obu brzegów pasem szerokości 16 łokci. Pomimo pomocy państwa właściciele nie byli w stanie wywiązać się z nakazu i przy ówczesnym ubóstwie środków technicznych prace postępowały bardzo powoli. Ożywiło je zarządzenie z 1790 r. nakazujące wielkie oczyszczenie Odry do stanu umożliwiającego transport wojska. Kosztem 4.000 talarów wydobyto wówczas 336 dębów, 1.204 kłody i 509 pni. Wcześniej, od 1729 r. Mateusz von Schuberth rozpoczął regulację Odry przy pomocy przekopów przecinających odrzańskie meandry. Przekopy zwiększyły lokalnie spadek i prędkość wody co przyczyniło się do wcześniejszego występowania niskiej wody na obszarach położonych poniżej i w związku z tym wywołało nieustanne skargi właścicieli gruntów. Mimo to skutkiem budowy przekopów skrócono Odrę o około 20%. Łącznie z robotami kształtującymi przekrój wielkiej wody próbowano utrwalić przekrój wody średniej i niskiej przez zabudowę biologiczną. Wprowadzone przez Neuwertza ubezpieczenie brzegów przy pomocy zakładania plantacji wikliny (od 1742 r.) okazało się sposobem tanim, skutecznym, szybkim w realizacji i trwałym w skutkach. Równolegle zmieniono technologię budowy opasek brzegowych stosując naprzemianległe układanie warstw wiązek wiklinowych wraz ze skarpowaniem brzegu i obsadzaniem go faszyną. Od 1791 r. w opaskach brzegowych wklęsłych zaczęto formować wprowadzone przez Eytleweina występy z trójkątnymi główkami (Triangelkopfe), które były początkowym stadium dzisiejszej ostrogi. Nastąpił podział budowli regulacyjnych na związane z brzegiem na całej długości opaski (Deckwerk) i wiszące przy brzegu ostrogi (Flügel, Buhnen, Kribben). Wkrótce E. W. Bilgen przeniósł na Odrę stosowany wcześniej na Renie nowy sposób wykonywania budowli faszynowych zwiększający trwałość urządzeń regulacyjnych. Tak zakończył się na Odrze okres budowy przekopów i rozpoczęła, trwająca do dziś, era regulacji rzeki za pomocą ostróg.

W 1801 r. państwo pruskie wzięło na siebie obowiązek finansowania robót regulacyjnych na Odrze. Powzięta uchwała głosiła, że "... brak kredytów nie może stanowić powodu do zaprzestania potrzebnych i pożytecznych robót naprawczych na rzece ...". W kilkanaście lat później, 7.VII.1819 r. w małej nadodrzańskiej wiosce Bohumin (vis a vis Chałupek - pierwszego wodowskazu po polskiej stronie - powstał protokół stanowiący pierwszy jednolity plan regulacji całej Odry. Zakładał on zmniejszenie szkodliwego działania przekopów poprzez zaprojektowanie trasy regulacyjnej zgodnej z naturalnym biegiem rzeki, usunięcie płycizn, wytworzenie rosnącej szerokości normalnej i wykonanie całości robót przez państwo co zapewniało jednolitość i stałe finansowanie robót.Systematycznie prowadzone prace pozwoliły już w 1843 r. osiągnąć znaczną poprawę głębokości tranzytowych i wydłużenie okresu nawigacyjnego. Rosła ładowność odrzańskich barek z 500 cetnarów na początku XVIII w. do 1.800 w 1860 r..

W czasie robót prowadzonych w rejonie Chobieni w latach 1845-1849 udoskonalono technologię wykonywania ostróg, która z niewielkimi modyfikacjami przetrwała do dziś. Zupełnie pomijano jednak kwestię regulacji dopływów Odry, które zaczęto regulować dopiero w 1901 r.. Prace projektowe i realizacyjne prowadzono w oparciu o mapy z których pierwsze wykonał Springer na zlecenie Izby Głogowskiej w 1742 r.. Ponowne pomiary Odry obejmujące również cały obszar zalewowy wykonano na tym odcinku rzeki w latach 1811-1818 w oparciu o instrukcję pomiarową Fischera. Następne pomiary, w tym tzw. niwelację Beckera wykonywano na Odrze w latach 1836-1841 i 1884-1888. Od 1890 r. rozpoczęto usuwanie kamieni kilometrowych po obu stronach rzeki poczynając od ujścia Opawy.

W latach 1891-1895 pomiędzy Koźlem a ujściem Nysy Kłodzkiej wybudowano 12 stopni wodnych złożonych z jazu kozłowego systemu Poire i śluzy komorowej o parabolicznym przekroju poprzecznym. W latach 1907-1918 wybudowano kolejnych 10 stopni kanalizując Odrę do Rędzina. W 1890 r. powstał projekt budowy 13 zbiorników retencyjnych na odrzańskich dopływach w celu ochrony od powodzi, zasilania Odry w czasie niżówek, produkcji energii elektrycznej, zwany od nazwiska autora planem Donata. Do końca II wojny światowej oddano do użytku 9 zbiorników. W latach 1904-1919 zmodernizowano największy na Odrze wrocławski węzeł wodny. W 1958 r. Oddano do użytku stopień wodny w Brzegu Dolnym.


Literatura: K. Hartman, Rozwój Odry od rzeki naturalnej do kulturalnej –
maszynopis; K. Popiołek, Historia Śląska, Opole 1972; T. Tillinger, Drogi wodne,
Warszawa 1951.

#1 | andy dnia 20.04.2008 13:56
Niezły tekst!!Pfft

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
  PRchecker.info Free counters!
Apis | Alhenag | Absolwenci TZS | Wierzbnik | Rada Kapitanów | PHP-Fusion PL